Wczoraj (9 maja) późnym popołudniem dyżurny suskiej komendy otrzymał zgłoszenie o mitsubishi, które jedzie tzw. „zygzakiem” od strony Żywca w kierunku Suchej Beskidzkiej. Dla kierującej autem był to początek poważnych problemów.
Policjanci zatrzymali pojazd w Suchej Beskidzkiej na ulicy Mickiewicza. Za kierownicą siedziała 42-letnia mieszkanka powiatu suskiego. Podczas kontroli policjanci wyczuwali od niej alkohol, a badanie tylko potwierdziło podejrzenia. Okazało się, że miała ponad 3,5 promila alkoholu w organizmie.
W tej sytuacji funkcjonariusze zatrzymali 42-latce prawo jazdy. Kobiecie grozi do 2 lat pozbawienia wolności, gdyż jazda w stanie nietrzeźwości to przestępstwo. Zgodnie z przepisami, kto znajduje się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do 2 lat.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Za tyle promili i jazda samochodem powinni zabrać dożywotnio prawko i zarzut umyślnego zagrożenia na drodze
Absolutnie się zgadzam
jechać onet, jechać to szwabskie łajno. Polska dla Polaków. niemce wyrdapielać za Odrę.
Za tyle promili i jazda samochodem powinni zabrać dożywotnio prawko i zarzut umyślnego zagrożenia na drodze
Absolutnie się zgadzam
jechać onet, jechać to szwabskie łajno. Polska dla Polaków. niemce wyrdapielać za Odrę.