Wkrótce rewitalizacji poddany zostanie rynek w Suchej Beskidzkiej wraz z najbliższym otoczeniem. Projekt prac został już uzgodniony z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków. Centrum Suchej Beskidzkiej zmieni oblicze dzięki dotacji z Polskiego Ładu.
O potrzebie rewitalizacji rynku w Suchej Beskidzkiej mówi się od lat. Koncepcja modernizacji była kilkukrotnie konsultowana z mieszkańcami w latach 2018-2019. Pojawiały wówczas sugestie, aby przy przebudowie nie wycinać drzew i nie usuwać zieleni lub czynić to w jak najmniejszym stopniu. Słychać było nawet głosy, aby przywrócić rynkowi wygląd z okresu powojennego, co jednak – wedle informacji z urzędu miasta - jest nierealne. W tamtym czasie teren był bowiem wypłaszczony i większy. Nie wszyscy dziś pamiętają, że kilkadziesiąt lat temu duży obszar przyległy do karczmy „Rzym” został przekazany PSS „Społem” z Wadowic i obecnie nie należy do miasta, a tym samym samorząd nie może nim dysponować.
Władze miasta więc uznają, aby w przestrzeni miejskiej było jak najwięcej zieleni. Zwracają jednak uwagę, że suski rynek jest stosunkowo niewielki, a od rozległego przyzamkowego parku dzieli go zaledwie 150 metrów.
Mówiąc o rewitalizacji rynku należy pamiętać, że jest on wpisany do rejestru zabytków i tym samym znajdujący się pod szczególną pieczą Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. W rezultacie realizowane w jego obrębie przedsięwzięcia muszą być każdorazowo z nim konsultowane. Opracowany projekt rewitalizacji, na który uzyskano już pozwolenie na budowę jest kompromisem pomiędzy oczekiwaniami mieszkańców, koncepcjami przygotowanymi przez miasto i wytycznymi konserwatora.
Gospodarze miasta zapewniają, że wbrew pojawiającym się w przestrzeni publicznej obawom, rewitalizacja rynku nie ma na celu zamienienia go w betonową pustynię, a jedynie jego odnowienie i uporządkowanie przestrzeni. Obecnie tereny zielone zajmują 13% jego powierzchni. Po rewitalizacji ich powierzchnia ma się powiększyć się do 15%. Poszerzony zostanie między innymi zieleniec wzdłuż ulicy Rynek, a także przybędzie jej przy ul. Piłsudskiego. Przy pracach projektowych priorytetem było pozostawienie rozłożystej wierzby, pięknie komponującej się z karczmą „Rzym” i niewątpliwie dodającej uroku całemu rynkowi. Co więcej, po przebudowie wokół drzewa ma znajdować się większy obszar zielony, aby system korzeniowy wierzby był lepiej zasilany niż obecnie.
W ramach porządkowania zieleni z placu usunięte zostaną natomiast świerki, które są już przerośnięte i przede wszystkim zasłaniają karczmę „Rzym”, zabytek wysokiej klasy - obiekt, który nierozłącznie jest kojarzony z Suchą Beskidzką. Renowacja rynku pozwoli na jeszcze lepsze jego wyeksponowanie W tym celu obsadzona niską zielenią skarpa oddzielająca rynek od karczmy zostanie zastąpiona blokami kamiennymi w formie schodów. Dzięki takiemu rozwiązaniu będzie można przejść bezpośrednio z płyty rynku do karczmy. Stopnie zostaną wyłożone drewnem, aby można było na nich usiąść lub zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie na tle karczmy. Na blokach ustawione będą kwietniki, w których zasadzone zostaną rośliny zgodnie ze szczegółowymi wytycznymi konserwatora zabytków.
Płyty z piaskowca, którymi obecnie wyłożony jest rynek, zostaną zastąpione płytami granitowymi w kolorze rudawo-żółtym, również wskazanym przez konserwatora. Na placu znajdzie się miejsce na ustawienie kurtyny wodnej, wodopoju, świątecznej choinki oraz sceny plenerowej. Istniejąca fontanna zostanie usytuowana bardziej centralnie i zarazem przebudowana. Zachowany zostanie jednak motyw podkowy, jak i element jakim jest koń herbowy. Zmieniony zostanie natomiast sposób jej zasilania. Woda nie będzie pobierana już ze studni głębionej, lecz wzorem pozostałych miejskich fontann, zastosowany zostanie obieg zamknięty wody z system uzdatniającym. Na Młynówce zamontowana zostanie atrapa koła młyńskiego, nawiązująca do historycznej nazwy „Na Młynach”. Element przypominający o tym, że w tym miejscu przed laty faktycznie funkcjonowało takie koło młyńskie będzie kolejną atrakcją nie tylko dla turystów odwiedzających miasto.
Rozdzielająca rynek od tzw. małego rynku ulica Rynek także zostanie przebudowana. Otrzyma nawierzchnię z kostki granitowej, ale w przeciwieństwie do płyty rynku w kolorze szarym i o mniejszym rozmiarze. Ponadto zostanie nieznacznie poszerzona, aby możliwe było wytyczenie na niej lewoskrętu w kierunku ul. Piłsudskiego, co usprawni i uporządkuje ruch. W bardziej odległej przyszłości odcinek ul. Rynek od skrzyżowania z ul. Nieszczyńskiej do skrzyżowania z ul. Mickiewicza czasowo (np. w trakcie wydarzeń kulturalnych), a nie- wykluczone, że już na stałe będzie wyłączony z użytkowania dla ruchu kołowego, który zostanie skierowany na drogę alternatywną.
Mały Rynek zachowa swoją dotychczasową formę, ale zostanie wzbogacony schodami kamiennymi z siedziskami na wzór tych które zaplanowane są przed karczmą. W ten sposób dwie części placu będą spójne, stanowiąc wzajemne odbicie.
W trakcie rewitalizacji wykonana zostanie termomodernizacja stojącego na płycie rynku Domu Katolickiego. Przedsięwzięcie jest niezbędne, aby przebudowa była kompletna. Budynek znajduje się bowiem w centralnym punkcie i jego niekorzystny wygląd rzutowałby na całość. Parafia, która jest jego właścicielem skupia się obecnie na renowacji kościoła i trudno oczekiwać, że jednocześnie znajdzie około 300-350 tys. zł na remont Domu Katolickiego. Warto podkreślić, że z obiektu korzystają mieszkańcy miasta, więc jego remont jest w pełni uzasadniony. Pozostałe kamienice w obrębie Rynku stanowią własność prywatną i nierzadko posiadają nieuregulowany stan prawny. Próba włączenia tych kamienic do projektu nie powiodłaby się ze względu na brak argumentów społecznych. Bo o ile Dom Katolicki służy mieszkańcom, to pozostałe kamienice nie stanowią miejsc użyteczności publicznej. Niemniej oczekiwanym jest żeby właściciele tych obiektów zadbali we własnym zakresie o wygląd tych budynków, co byłoby holistycznym uzupełnieniem inwestycji jaką jest rewitalizacja.
Renowacja rynku i jego otoczenia obejmuje także teren u zbiegu ulic hr. Tarnowskiego i ul. Zamkowej. Podstawowym celem jest jego uporządkowanie. Projekt przewiduje stworze nie na nim niewielkiego skweru, na którym znajdzie się rzeźba. W celu podtrzymania miejskiej tradycji o smoku Kicku, jedną z rozważanych koncepcji jest wykonanie pomnika tego smoka, który piłby wodę z pobliskiej Stryszawki.
W ramach przedsięwzięcia przebudowane zostaną także chodniki w sąsiedztwie rynku, a także parkingi przy ul. Piłsudskiego i Nieszczyńskiej. Po rewitalizacji rynek ponownie stanie się miejscem zachęcającym mieszkańców do przebywania na nim, spotykania się ze znajomymi i odpoczywania w atrakcyjnie zaaranżowanej przestrzeni.
Rewitalizacja rynku będzie możliwa dzięki 10 milionowej dotacji z rządowego programu Polski Ład.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Suskie komunistyczne władze , aparatczyki , dziadostwo suskie ????????????
Polski Ład.... Idziemy wzorem Wadowic. Zamiast poprawić to co dobre zrywamy płyty z rynku i grube miliony idą do ziemi
w pełni popieram, już czas coś zmienić. Nasz rynek obecnie odstrasza, a nie zachęca. Szkoda że karczma Rzym nie jest miasta, bo tam jest TRAGEDIA, turysta wchodzi i już nigdy nie wraca. Ponadto teren po tartaczny przekształcić w piękny miejski park, tak jak to zrobiła Rabka, stworzyć coś dla dzieci, dla rodzin, dla miłego wypoczynku i złapania oddechu w centrum tak urokliwego miasteczka. Na tym na pewno wszyscy skorzystamy.
Z pozytywów: miasto wykazało się aktywnością i udało się pozyskać pieniądze. Rozumiem, że łatwiej było w "pakiecie" z remontem Domu Katolickiego ("frycowe" dla władzy centralnej), więc nie krytykuję, choć oczywiście może budzić to pewne wątpliwości. Jeśli konserwator się zgodził na propozycje, powinno być ok. Cieszy też, że zieleń będzie i przestrzeń dla pieszych powiększy się. Gratulacje dla samorządu za aktywność! Błędne jest natomiast rozumowanie, dlaczego zieleń jest potrzebna. Nie jest istotne, że park jest za 150m. Podążając za tą logiką, miasta w których są lasy w ogóle nie musiałyby troszczyć się o zieleń, bo i tak jest jej dużo. Dla komfortu mieszkańców ważne jest równomierne rozłożenie zieleni w mieście. Zieleń ma dawać cień, schronienie przed deszczem, może kumulować nadmierne opady itp., musi być na trasach, którymi przechodzą piesi do urzędów, szkół lub w miejscach spotkań. Naprawdę pięknie zrobiono trasę koło pasażu handlowego, ale proszę zwrócić uwagę, że w upalne dni trudno szukać tam spacerowiczów. Nawet w niedziele, kiedy sklepy są zamknięte, większość osób chodzi wzdłuż budynków, gdzie chodnik jest niewygodny i nierówny, tylko aby mieć cień. Tu sprawa jest jasna, inaczej nie dało się, drzewa są, ale cień jest akurat na drogę. Dlatego warto, tam gdzie się da, z głową sadzić drzewa, aby w okolicach południa dawały sensowny cień. Po remoncie płyty rynku trzeba przypilnować, aby już nie parkowano tam samochodów. Często nie da się nawet przejść chodnikiem koło Domu Katolickiego w stronę mostu. No i karczma. Smrodzi i kopci nawet latem. Tu może "pomogą" częste i uciążliwe kontrole straży miejskiej. W ubiegłych latach widziałam, że wadowicka społem zamawiała najpodlejszej jakości miał węglowy. Strach pomyśleć, co będzie w tym roku przy cenach opału. Trzeba tego przypilnować, bo powietrze w Suchej znacznie się polepszyło, a karczma położona w pobliżu czujników obniża wartości powietrza. Szkoda, bo wielu mieszkańców Suchej (także ze znaczącą pomocą miasta) poniosło koszty wymieniając kopciuchy na nowoczesne ogrzewanie, aby poprawić jakość życia przede wszystkim dla naszych dzieci. Miło, że Sucha się modernizuje i dobrze, jeśli urzędnicy biorą też pod uwagę sugestie mieszkańców. Sucha to nasza wspólna perełka, dbajmy o nią.
Święte słowa.
Oczywiście! Wyciąć piekne drzewa, bo przerośnięte (no jasne, jakieś skarlałe byłyby lepsze) i płacić za renowację budynku kościelnego... sklep, burgerownia czy lodziarnia, na ktorych zarabia proboszcz służą mieszkancom? Ręce opadają.
Właśnie. Zostawcie drzewa w spokoju!
Jeśli parafia nie ma pieniędzy na remont domu katolickiego, to ciekawe na co idą pieniądze z działalności komercyjnej tego budynku? Kolejny przykład traktowania kościoła jak świętej krowy, oczywiście, naszym kosztem.
Proszę nie wycinać tego świerka na początku ,który jest zimą ubierany jako choinka. Po co przygotowywać jakieś miejsce na choinkę i zapewne co roku kupować drzewo jak jest gotowa i żywa.
Tak dokładnie. Wogóle nie wycinajcie świerków!!!
Te świerki są paskudne
Obecnie wycięto już w Suchej świerki które ponoć "zasłaniały" dworzec pkp, liceum (paranoja), Centrum Kultury, teraz czas na Karczmę Rzym. A prawda jest taka, że aby ludzie chcieli odwiedzać i przebywać z przyjemnością w danym miejscu potrzebna jest zieleń i przede wszystkim drzewa, w towarzystwie których najlepiej czuje się człowiek i najlepiej odpoczywa. Pandemia chyba jednak niestety nie nauczyła jeszcze ludzi tego, że człowiekowi do zdrowego i dobrego życia najbardziej potrzebny jest jak najczestszy kontakt z naturą, z drzewami które dają cień i co więcej - tlen. Zabytki są ważne, ale dlaczego dobro mieszkańców, ich komfort życia jest stawiany na drugim miejscu? Przeciez można to pogodzić.
Wierzba pięknie komponuje się z karczmą Rzym a świerki już nie komponują się… I są przerośnięte…
Pewnie zostanę tutaj źle zrozumiany ale mimo to napiszę ten komentarz. Wszyscy Eco obywatele nie wycinajcie drzew!!!!!!! Te drzewa są przerośnięte i z każdym rokiem stwarzają coraz to większe zagrożenie. Mamy coraz większe anomalia pogodowe, wichury, burze. Jak takie drzewo zostanie przewrócone z korzeniami tak jak w Makowie na kasztanowej i prawie wpadło do apteki albo gorzej kogoś zabije to będziecie tutaj grzmieć, że już dawno powinno być wycięte. Ludzie sami nie wiecie czego byście chcieli.
a koło Wiązu co to za drzewo stoi które pasami jest pospinane i w każdej chwili może runąć ??? Paranoja po prostu.
czyli wniosek z tego taki ze z fontanny rynkowej zniknie glowa Mefistofelesa? proboszcz wam kazal mam rozumiec...
W stosunku do poprzedniego projektu rynku widać sporą poprawę i chęć zrobienia z rynku lepszego miejsca. Natomiast argument z odległością parku jest skrajnie chybiony. Każda przestrzeń miejska potrzebuje wysokiej zieleni, z kilku prostych powodów: latem drzewa osłaniają od słońca oraz ograniczają zjawisko wysp ciepła; w chłodne miesiące osłaniają również od deszczu i wiatru; oczywiście dochodzą do tego aspekty psychologiczne i estetyczne. Szkoda żeby rynek wyglądał pięknie z okna przejeżdżającego samochodu i nie nadawał się do przebywania na nim ze względu na upał. Warto byłoby dodać nasadzenia kilku wysokich drzew przylegających do ul. Piłsudskiego. Ograniczy to hałas i zapewni cień. :) Z pochwał to trafny koncept schodów połączonych z małą architekturą oraz zwiększenie terenów czynnych biologicznie
Pamiętam jak nas wyrzucili z żuczka teraz wszyscy mają się składać na remont ile można im jeszcze dawać
Suskie komunistyczne władze , aparatczyki , dziadostwo suskie ????????????
Strach się bać.
Polski Ład.... Idziemy wzorem Wadowic. Zamiast poprawić to co dobre zrywamy płyty z rynku i grube miliony idą do ziemi