Za ratownikami Grupy Beskidzkiej Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego kolejna trudna akcja w masywie Babiej Góry.
Wczoraj o 13.45 do centrali GOPR w Szczyrku dotarło zgłoszenie z partii szczytowych Babiej Góry od doświadczonych i dobrze przygotowanych turystów. Niestety jeden z nich doznał bolesnej kontuzji stawu kolanowego, co uniemożliwiło mu dalsze zejście. - Turystom zalecono, aby oczekując na pomoc, zabezpieczyli się przed panującymi tego popołudnia niekorzystnymi warunkami: niską temperaturą oraz silnym wiatrem – relacjonują ratownicy.
Na pomoc poszkodowanemu wyruszył z Markowych Szczawin zespół ratowników na skuterze. Jeden z ratowników udał się z Przełęczy Brona w kierunku poszkodowanego na nartach skiturowych. Kierowca zjechał na Markowe Szczawiny po kolejnych ratowników, którzy w rejon działań zabrali sprzęt niezbędny do ewakuacji.
Po dotarciu pierwszego ratownika do poszkodowanego i zabezpieczeniu termicznym, zadecydowano o transporcie w noszach sked. Przybyła na miejsce wypadku grupa ratowników ewakuowała mężczyznę na Przełęcz Brona. Przy panujących, trudnych, warunkach konieczne było użycie technik linowych, aby bezpiecznie przetransportować turystę z przełęczy w miejsce, gdzie mógł zostać przejęty przez ratownika na skuterze śnieżnym.
O godz. 17:20 ratowany został przetransportowany do Zawoi Markowej. Nie wymagał transportu medycznego do specjalistycznej jednostki. W działaniach brało udział 13 ratowników Grupy Beskidzkiej GOPR.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze