Zależy ci na stanie środowiska, ale nie do końca wiesz, od czego zacząć dbanie o naszą planetę? Czujesz się bezsilnie w starciu z koncernami, które produkują tony szkodliwych śmieci? A czy wiesz, że swoimi codziennymi wyborami możesz mieć naprawdę duży wpływ na poprawę stanu środowiska? Dzięki temu poradnikowi wreszcie dowiesz się, jak być eko w dobie konsumpcjonizmu.
Współczesnemu człowiekowi, przyzwyczajonemu do konsumpcjonizmu, łatwo przychodzi pozbywanie się rzeczy. Tymczasem wiele z wyrzucanych produktów jest dobrych, wciąż nadających się do użycia. Inne łatwo naprawić, np. kable od ładowarek często wystarczy skleić taśmą. Dlatego przemyśl umieszczenie czegokolwiek w śmietniku. Z drugiej jednak strony – nie gromadź przedmiotów zepsutych czy niepotrzebnych. Oddaj je na zbiórki, a pomożesz zarówno środowisku jak i potrzebującym ludziom. W czołówce przetrzymywanych zbędnych rzeczy są elektrośmieci, a przecież po oddaniu na recykling można z nich odzyskać wiele cennych metali, w tym złoto! Z kolei stare okulary korekcyjne, przekazane na odpowiednią zbiórkę, mogą trafić do tych mieszkańców Afryki, którzy nie mają dostępu do tego przyrządu.
Marnowanie jedzenia jest nie tylko szkodliwe dla środowiska, ale również często uznawane za nieetyczne. Po pierwsze więc – przed zakupami oszacuj ilość potrzebnego pożywienia i nie kupuj nic ponad to, nawet jeśli będą cię kusiły zwodnicze promocje. Poza tym, jeśli już zauważysz, że któryś z twoich produktów przekroczył datę ważności, nie wyrzucaj go bez zastanowienia. Sprawdź, czy na opakowaniu widnieje „Należy spożyć do” czy „Najlepiej spożyć przed”. Pierwszy termin oznacza, że po upłynięciu wskazanego terminu produkt nie jest bezpieczny do spożycia, ale drugi termin mówi, że żywność wciąż nadaje się do spożycia, a z upływem podanej daty może jedynie tracić najwyższą jakość smaku czy wyglądu.
Konsumpcjonizm nauczył nas zaspokajania potrzeb, które… tak naprawdę nie są naszymi potrzebami, a jedynie trendami na rynku. Z tego powodu codziennie dokonujemy mnóstwa nieprzemyślanych zakupów. Łatwo się domyślić, że na szczycie listy takich nabytków są ubrania. Sytuacja staje się niebezpieczna dla środowiska zwłaszcza dlatego, że na potęgę kupujemy ubrania z poliestru. Produkcja tego sztucznego materiału prowadzi do emisji szkodliwych środków chemicznych. Rozsądną opcją zdaje się wobec tego być odzież z poliestru wtórnego, otrzymanego z przetworzonych butelek PET i ubrań.
Dbanie o nawodnienie jest kluczowe dla zdrowia organizmu. Niestety, w popularnej obecnie formie, czyli używaniu plastikowych butelek, jest szkodliwe dla środowiska. Każdy, kto kupuje wodę w butelkach PET, dokłada się do 3,5 mln ton plastiku zużywanych rocznie w Polsce. Ekologiczne rozwiązanie tego problemu to dozowniki wody, gdzie woda występuje w dużych butlach, które są napełniane ponownie wodą, a po upływie określonego czasu w 100% poddawane recyklingowi. Wodę z dozownika można pobierać do kubka, termosu czy bidonu, a w razie konieczności korzystać z papierowych kubeczków. Sprawę ułatwia fakt, że takie dozowniki istnieją zarówno w wersjach do firmy jak i do domu.
To właśnie opakowania żywności, obok butelek PET, są jednym z najczęstszych źródeł plastikowych odpadów. Dlatego rób zakupy z głową. Zastanów się, czy naprawdę warto nabyć owoce pakowane w folie zamiast kupić je na wagę? Czy dobre będzie kupno sera, którego każdy plasterek jest ofoliowany? Czy każdy cukierek potrzebuje własnego opakowania, mimo że jest dodatkowo w zewnętrznej plastikowej torebce? Ponadto trafnym pomysłem jest przynoszenie do sklepu własnych pojemników – stopniowo pojawiają się sklepy, gdzie większość produktów (nie tylko warzywa, ale także np. kasze) jest dostępnych na wagę.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze