Jeżeli są spotkania, po których się mówi, że drużyna wygrała sercem, charakterem i dała z siebie więcej, niż wydawałoby się, że może, to jak ulał pasuje ten opis do konfrontacji Dalinu Myślenice z Tempem Białka. Tym pozytywnym zespołem okazali się goście z Białki, którzy tym samym w najlepszy z możliwych sposobów powetowali sobie porażkę z Wieczystą.
Rzut oka na skład i listę rezerwowych Tempa i wiadomo, że coś się dzieje. Trener Marcin Pasionek miał na ławce tylko dwóch zdolnych do gry zawodników – Jakuba Konopkę i Michała Maja. Ten drugi zresztą zaliczył IV-ligowy debiut, gdyż z urazem musiał opuścić boisko Łukasz Rupa.
- Powiedzieliśmy sobie przed pierwszym gwizdkiem sędziego, że ta jedenastka na chwilę obecną to najmocniejszy skład Tempo Białka. Nie mogliśmy patrzeć i rozmyślać, kogo nam brakuje w składzie. Po to mamy taką kadrą, która nie jest wielka, ale spójna, a chłopcy są z sobą zżyci. Każdy musi czuć się potrzeby i kiedy trzeba, być gotowy do gry – powiedział trener Pasionek.Reklama
Mecz rozpoczął się co najmniej o nietypowej porze, bo o godzinie 10. Wszystko z powodu ślubu jednego z zawodników gospodarzy – dokładniej Tomasza Pilcha. Cóż, koledzy z drużyny idealnego prezentu w postaci trzech punktów mu nie sprawili z prostego powodu. Tempo Białka dopóki miało siły, walczyło jak równy z równym z gospodarzami, a przez dłuższy okres było lepszą drużyną. Jak siły zaczęły już białczan opuszczać, to potrafili skutecznie się bronić.
Początek spotkania należał do gości. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Rupy źle przyłożył nogę Dawid Janeczek i świetna okazja spaliła na panewce. W kolejnej sytuacji po dośrodkowaniu z lewej strony Adama Palarczyka bramkarz Dalinu Jakub Wyroba uprzedza Romana Hutyrię. Kilkanaście sekund później na strzał z dystansu decyduje się Paweł Marek, a Wyroba odbija piłkę do boku.
Dobry początek gości został ukoronowany golem. Bramkarz gospodarzy z problemami wybronił strzał Palarczyka, ale wobec dobitki Hutyri był bezradny.
Tymczasem pierwsza na dobrą sprawę sytuacja gospodarzyła przyniosła im bramkę. Z dystansu przymierzył Michał Wojtan, a tor lotu piłki zmienił Szymon Burkat i w Myślenicach był remis 1:1.
Od tego momentu mecz się wyrównał, chociaż do końca pierwszej połowy groźniejsi byli goście. Po bardzo dobrym podaniu od Palarczyka zawahał się Hutyria – gdyby ukraiński napastnik poszedł w ciemno do piłki, mógł znaleźć się w sytuacji sam na sam z Wyrobą.
Goście próbowali także swojego „dania głównego”. Pod nieobecność Pawła Mentla, dalekie rzuty z autu wykonywał Jan Woźny. Po jednym z nich Marek przedłużył piłkę, ta spadła pod nogi Michała Gronia, lecz ten nie trafił w bramkę.
Groźnie na przedpolu bramkowym gospodarzy zrobiło się po dośrodkowaniu z prawej strony Michała Grucy, po którym zablokowani przez zawodników z Myślenic zostali Tomasz Wacławik i Janeczek. Taki sam finał miała okazja w samej końcówce tej części gry Hutyrii.
Dalin? Do odnotowania strzał w 30. minucie z dystansu Jakuba Góreckiego i to by było tyle.
Z każdą upływającą minutą drugiej połowy zaznaczała się przewaga gospodarzy. Po zdobyciu drugiego gola przez Hutyrię, to już "na całego". Zanim jednak po raz drugi na listę strzelców wpisał się napastnik Tempa, sytuację sam na sam z Burkatem obronił Wałach. Tempo odpowiedziało sytuacją Marka, po którym strzał obrońcy gości z bliskiej odległości nogą wybronił Wyroba.
W 62. minucie po podaniu od Wacławika, Hutyria wpadł w pole karne i oddał strzał w kierunku bramki gospodarzy. Piłka odbiła się jeszcze od słupka i znalazła się tam, gdzie zamierzał ją posłać ukraiński napastnik beniaminka z Białki.
Dalin do końca meczu prowadził grę i stwarzał okazję pod bramką Wałacha. Kilka razy zakotłowało się w polu karnym gości, dwukrotnie świetnie po strzałach Góreckiego i Andrzeja Biela interweniował Wałach.
- Gdybym mógł, to wprowadziłbym w drugiej połowie 2-3 zawodników. Nie było to jednak możliwe, więc broniliśmy się naprawdę nisko - wyjaśnił Pasionek.
W trudnych momentach białczan na szczególne wyróżnienie zasłużył Marek. Z opisu meczu wynika że kiedy mógł, to stwarzał zagrożenie pod bramką drużyny z Myślenic. W tyłach tymczasem był nieoceniony i momentami wyczyniał cuda świetnie czytając grę rywala i przecinając kilka dobrze zapowiadających się okazji.
- Paweł zdecydowanie był pozytywną postacią, ale na wyróżnienie zasłużyli wszyscy zawodnicy. Paweł dyrygował obroną, bo od tego jest - dodał szkoleniowiec beniaminka IV-ligi.
Końcowe minuty były dla fanów z Białki tymi z gatunku przyprawiającymi o palpitację serca i nic dziwnego, że ostatni gwizdek wywołał u nich (u zawodników oczywiście też) ogromną radość i nieukrywaną ulgę.
- Dalin to trudny przeciwnik, który dobrze się czuje, kiedy może grać piłką. Chłopakom należy się wielki szacunek i podziękowania. Oni nie dali wszystkiego tylko z jednej wątroby, ale i z połowy następnej - podsumował Pasionek.Reklama
W środę Tempo czeka w Białce (godz. 17) czeka kolejny ligowy mecz - z mającym komplet punktów Beskidem Andrychów. Sytuacja kadrowa Tempa powinna się do tego czasu poprawić, bo trener Pasionek powinien mieć do dyspozycji nieobecnych w Myślenicach Pawła Mentla, Michała Puzika oraz co prawda obecnemu na boisku Dalinu, ale tylko po cywilnemu, Tomasza Kalickiego.
STATYSTYKI ZE SPOTKANIA DALIN MYŚLENICE - TEMPO BIAŁKA
I POŁOWA:
| DALIN MYŚLENICE | TEMPO BIAŁKA | |
| STRZAŁY | 4 | 10 |
| STRZAŁY CELNE | 1 | 4 |
| STRZAŁY NIECELNE/ZABLOKOWANE | 3 | 6 |
| RZUTY ROŻNE | 1 | 2 |
| SPALONE | 5 | 1 |
| FAULE | 2 | 8 |
| Ż.K. / CZ. K. | 1/0 | 1/0 |
II POŁOWA:
| DALIN MYŚLENICE | TEMPO BIAŁKA | |
| STRZAŁY | 7 | 6 |
| STRZAŁY CELNE | 3 | 2 |
| STRZAŁY NIECELNE/ZABLOKOWANE | 4 | 4 |
| RZUTY ROŻNE | 3 | 0 |
| SPALONE | 1 | 0 |
| FAULE | 1 | 7 |
| Ż.K. / CZ. K. | 2/0 | 0/0 |
CAŁY MECZ:
| DALIN MYŚLENICE | TEMPO BIAŁKA | |
| STRZAŁY | 11 | 16 |
| STRZAŁY CELNE | 4 | 6 |
| STRZAŁY NIECELNE/ZABLOKOWANE | 7 | 10 |
| RZUTY ROŻNE | 4 | 2 |
| SPALONE | 6 | 1 |
| FAULE | 3 | 15 |
| Ż.K. / CZ. K. | 3/0 | 1/0 |
Dalin Myślenice – Tempo Białka 1:2 (1:1)
Gol dla Dalinu: Burkat.
Gole dla Tempa: Hutyria (dwa).
Składy:
Dalin: Wyroba - Cienkosz, Przetocki, Stelmach, Tokarz, Biel, Wojtan, Kałat, Ostafin (46’ Rusek), Górecki, Burkat (71’ Malina).
Tempo: Wałach – Marek, Groń, Gruca, Woźny, Motor, Janeczek, Rupa (87’ Maj), Wacławik, Palarczyk, Hutyria.
| Kolejka nr 5 | |||
| 2021-08-28 | |||
| 11:00 | Orzeł Ryczów | 4:0 | Wiślanka Grabie |
| 11:00 | MKS Trzebinia | 3:0 | KS Chełmek |
| 15:00 | Słomniczanka Słomniki | : | Clepardia Kraków |
| 17:00 | Beskid Andrychów | : | Sokół Kocmyrzów |
| 17:00 | Unia Oświęcim | : | Garbarnia II Kraków |
| 2021-08-29 | |||
| 17:00 | Pcimianka Pcim | : | Wiślanie Jaśkowice |
| 17:00 | LKS Jawiszowice | : | Jutrzenka Giebułtów |
| 2021-10-13 | |||
| 15:00 | Wieczysta Kraków | : | TS Węgrzce |
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze