Słowo klucz do pierwszej w tym sezonie porażki Ladies Tempo Białka brzmi skuteczność, a w zasadzie, to jej brak.
W poprzednich rozgrywkach w meczach Ladies Tempo Białka z Prądniczanką II Kraków zostało zdobytych aż czternaście goli. Piłkarki z Białki w meczu w Białce wpisały się na listę strzelczyń trzykrotnie (Prądniczanka zwyciężyła wówczas 4:3), za to w Krakowie odniosły jedno z najwyższych zwycięstw na IV-ligowych boiskach 5:2!
Ladies w tym sezonie jeszcze nie przegrały, za to Prądniczanka miało po trzech spotkaniach zero punktów w swoim dorobku. Z tego też powodu przed meczem z drużyną z Krakowa podopieczne Marka Kudłacika mogły mieć nadzieję, że poprawią nie tylko swój punktowy dorobek, ale i strzelecki również.
Początek meczu, który odbył się w niedzielę w Białce, to zresztą zapowiadał. Gospodynie ruszyły do ataku, grały pressingiem i stworzyły sobie w tym fragmencie gry wiele składnych akcji zakończonych strzałem. Problem jednak w tym, że te uderzenia były albo blokowane, albo mijały bramkę drużyny przyjezdnych.
Zawodniczki z Krakowa starały się odpowiadać kontrami - głównie skrzydłami - lecz bardzo dobrze spisywała się w tym momencie trójka obrończyń Ladies.
To jednak piłkarki z krakowskiego klubu jako pierwsze stworzyły sobie groźną okazję - Ladies uratowała jednak poprzeczka. Jeżeli są psychologiczne, niekoniecznie zakończone golem, momenty zwrotne meczu - to był właśnie jeden z nich. Mecz się wyrównał, a zawodniczki Prądniczanki coraz dłużej potrafiły utrzymać się przy piłce. Po jednej z akcji błąd przy wyprowadzaniu piłki popełniła bramkarka Ladies, a na gola zamieniła go zawodniczka krakowskiego klubu.
Plan na drugą połowę Ladies był prosty - zagrać to samo, co w początkowej fazie meczu, zacząć stwarzać okazje, które tym razem będą stanowiły zagrożenie i przełożą się na gole. Okazje zaczęły się pojawiać, lecz w kilku z nich zabrakło Ladies tego, co w piłce na każdym poziomie jest bardzo potrzebne - szczęścia. Tymczasem na kwadrans przed zakończeniem spotkania Prądniczanka wyprowadziła kontrę i podwyższyła wynik na 2:0.
Ladies oczywiście nie miały w tamtym momencie już absolutnie niczego do stracenia i zaatakowały w jeszcze bardziej zdecydowany sposób. Nie przyniosło to jednak chociaż kontaktowego gola.
- To był chyba jeden z tych dni, kiedy piłka nie chce wpaść do bramki. Wynik 0:2 nie do końca oddaje to, co działo się na boisku. Nie mogę powiedzieć, że byłyśmy gorszą drużyną - powiedziała zawodniczka Ladies, Natalia Frolik.
Ladies Tempo Białka - Prądniczanka II Kraków 0:2 (0:0)
Skład Ladies: Czarnecka - Ogarek, Sala, Kaczmarczyk (80' Kaczmarczyk), Frydel (75' Klimala), P. Kudłacik, Klaja, Szpak (46' D. Kudłacik), Skowron, Howińska, Woźna (55' Frolik).
| Kolejka nr 7 | |||
| 2021-10-10 | |||
| 14:00 | Uran Łukowica | 0:1 | Pogorzanka Pogorzyce |
| 15:30 | Victoria Gaj | : | Wawel Kraków |
| 16:00 | Ladies Tempo Białka | : | Prądniczanka II Kraków |
| Poz | Zespół | M | Pkt | Bramki+ | Bramki- |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Wawel Kraków | 12 | 29 | 52 | 12 |
| 2 | Pogorzanka Pogorzyce | 11 | 26 | 31 | 6 |
| 3 | Ladies Tempo Białka | 11 | 18 | 22 | 17 |
| 4 | Uran Łukowica | 11 | 9 | 11 | 30 |
| 5 | Prądniczanka II Kraków | 7 | 9 | 9 | 16 |
| 6 | Olimpia Osieczany | 11 | 9 | 16 | 38 |
| 7 | Victoria Gaj | 11 | 7 | 11 | 33 |
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze