Reklama


IV-LIGA: Stadion Unii jest nie do zdobycia dla Tempa Białki

04/09/2021 14:16

Po zdobyciu kontaktowej bramki przez Jarosława Madziałę, piłkarze Tempa Białki mogli i powinni pójść za ciosem. Niewykorzystane sytuacje lubią się jednak mścić...

Tradycji stało się zadość... Chociaż od ostatniej konfrontacji Unii Oświęcim z Tempem Białką minęło 2134 dni, to jak się okazuje - historia lubi się powtarzać. Sezon 2015/2016 - Unia wygrywa 3:1, taki sam wynik padł w sezonie wcześniej. W rozgrywkach 2013/2014 Unia sięga po trzy punkty z zespołem z Białki zwyciężając 2:0, a w rozgrywkach 2012/2013 triumfuje w stosunku 3:0.

Statystyki są po to, żeby się nimi ewentualnie podpierać, ale generalnie - one nie grają. Tymczasem w sobotnie przedpołudnie (start meczu godzina 11) na boisku Unii Oświęcim, która przystępowała do pojedynku z beniaminkiem z Białki z kompletem pięciu zwycięstw, niewiele zapowiadało, że kibice w ogóle będą świadkami gola/goli.

Reklama

Nie licząc pierwszych minut, kiedy Unia zdecydowanie ruszyła do przodu, oba zespoły ani myślały się odkrywać. Jeżeli natrafiały się jakieś okazje, to generalnie tylko po stałych fragmentach gry. I tak nadeszła 45. minuta, kiedy to po błędzie Michała Grucy piłka trafiła do Michała Szewczyka, a ten znalazł się oko w oko z Jakubem Wałachem. Bramkarz Tempa nieprzepisowo powstrzymał zawodnika gospodarzy. Werdykt był taki - żółta karna dla Wałacha, rzut karny dla Unii. Jedenastkę na gola zamienia sam poszkodowany.

Dziesięć minut po rozpoczęciu drugiej połowy, Unia ponownie za sprawą Michała Szewczyka trafiła do bramki strzeżonej przez Wałacha. Kwadrans przed zakończeniem spotkania po trójkowej akcji Tomasza Wacławika-Romana Hutyrii-Jarosława Madziały kontaktowego gola zdobywa ten ostatni.

Reklama

Tempo ruszyło zdecydowanie do przodu. I miało swoje dwie okazje, lecz nie wykorzystał ich Grzegorz Motor. Unia tymczasem wyprowadziła kontrę, którą na bramkę zamienił Szewczyk.

Trzecia porażka w lidze, druga wyjazdowa, staje się zatem dla Tempa Białki faktem. Przy okazji każdej z nich (oprócz Wieczystej, wiadomo) białczanie nie stanowili nie tyle tła dla rywali, co mogli spokojnie sięgnąć po trzy, w najgorszym przypadku po jeden punkt. I to jest dobra wróżba przed kolejnymi spotkaniami (Słomniczanką w Białce, Trzebinią na wyjeździe, Chełmkiem u siebie, wyjazdem do Clepardii), w których usprawiedliwiania dla straty punktów będzie już trudno szukać.

Reklama

Unia Oświęcim - Tempo Białka 3:1 (1:0)

Gole dla Unii: M. Szewczyk (trzy).

Gol dla Tempa: Madziała. 

Składy:

Unia: Adamski - Gubała, K. Szewczyk (75' Czapla), Antkiewicz, Babiuch, Dziedzic, M. Szewczyk (85' Steń), Ryszka, Nowak (67' Snadny), Czernik, Lewandowski (63' Rzeszutko).

Tempo: Wałach - Marek, Groń, Gruca, Puzik, Wacławik, Motor, Rupa (58' Basiura), Piekarczyk (58' Madziała), Palarczyk, Hutyria.

 

Kolejka nr 7
2021-09-04
11:00 Wieczysta Kraków 3:0 Wiślanie Jaśkowice
11:00 MKS Trzebinia 1:0 Garbarnia II Kraków
17:00 Dalin Myślenice 1:1 Jutrzenka Giebułtów
17:00 Beskid Andrychów 1:0 TS Węgrzce
17:00 KS Chełmek 8:0 Clepardia Kraków
17:00 LKS Jawiszowice 3:3 Orzeł Ryczów
2021-09-05
14:00 Słomniczanka Słomniki 1:0   Sokół Kocmyrzów
17:00 Pcimianka Pcim 4:0   Wiślanka Grabie
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości