Reklama


IV-LIGA: Nieoczekiwana, choć oczekiwana, zamiana miejsc i Tempo jest zwycięskie!

11/09/2021 20:08

Praktycznie nic nie wychodziło Tempu Białce w pierwszej połowie spotkania ze Słomniczanką Słomniki. Druga odsłona wyglądała za to tak, jakby zespoły w przerwie zamieniły się koszulkami. To gospodarze zaczęli nadawać ton wydarzeniom na boisku, szybko strzelili dwa gole (potem dołożyli jeszcze dwa) i kontrolowali od a do z przebieg spotkania. I zasłużenie go wygrali.

Trzy tygodnie - tyle czasu musieli czekać kibice Tempa Białki, żeby znowu zobaczyć w akcji podopiecznych Marcina Pasionka. Po pierwszej połowie musieli przecierać oczy ze zdumienia, bo gra kompletnie się gospodarzom nie kleiła, a wspomnienia z meczów z Pcimianką Pcim czy ambitna postawa w starciu z Wieczystą Kraków była mglistym wspomnieniem. Za to w drugiej połowie...

- Do przerwy to goście byli zdecydowanie lepsi, a my zagraliśmy nijako. Na szczęście zamazaliśmy beznadziejną pierwszą połowę wspaniałą drugą odsłoną spotkania. Co się działo w przerwie w szatni? Nie było żadnego wstrząsu, bo ufam bezgranicznie chłopakom i wiem, że można zagrać słabszą połowę. Po to jest przerwa, żeby pewne rzeczy skorygować i znaleźć słabsze strony rywala - wyjaśnił trener Pasionek w pomeczowym wywiadzie dla naszego portalu

Reklama
Marcin PasionekMarcin Pasionek

Z pierwszą połową tego spotkania trzeba się jednak zmierzyć. I nie tylko jeżeli chodzi o sytuacje czysto sportowe. 

W 13. minucie w pole karne Tempa z prawej strony dośrodkował Bartłomiej Kozieł, piłkę głową zgrał Karol Wątroba, a Łukasz Skrzypek, który fatalnie spudłował będąc trzy metry od bramki gospodarzy, do tej pory się pewnie zastanawia, dlaczego w tej sytuacji nie skierował piłki do bramki Tempa. Kilkadziesiąt sekund później indywidualną akcję, dla odmiany lewą stroną, przeprowadził Dawid Kasza, ale skończyło się tylko na strachu dla miejscowych.

Reklama

Zaczęły za to pojawiać się pierwsze objawy zniecierpliwienia u trenera Słomniczanki Leszka Janiczaka - na razie względem swojego podopiecznego. - Uderz to - donośnie krzyczał były trener Hutnika Kraków.

Kilka minut później barometr nerwów Janiczaka poszybował już chyba ponad ziemską atmosferę - to była reakcja na rajd Kozieła, którego z rytmu wytrącił Michał Gruca. Sytuacja miała miejsce w okolicach pola karnego, Janiczak domagał się odgwizdania jedenastki.

W 30. minucie Słomniczanka ponownie zaatakowała - świetne zagranie Szymona Reczulskiego trafiło do Patryka Matyska. Wychowanek Babiej Góry przegrywa jednak pojedynek z Jakubem Wałachem i goście mieli tylko rzut rożny.

Reklama

Po dziesięciu minutach minimalnie obok słupka główkował Kozieł po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Mateusza Reczulskiego.

Tymczasem pierwsza groźna, godna odnotowania akcja Tempa, przeprowadzona dopiero w 41. minucie, mogła przynieść gospodarzom gola. Krzysztof Piekarczyk podał do Romana Hutyrii, a ten będąc w sytuacji sam na sam z Adamem Dulą, oddał niecelny strzał. Drugiej okazji zawodnicy z Białki już nie zmarnowali.

Akcja zaczęła się od Pawła Marka, który wywalczył piłkę przy linii bocznej i podał tam, gdzie dokładnie tego chciał Hutyria. Ukrainiec dośrodkował w pole karne, a tam Piekarczyk nawinął defensora Słomniczanki i skierował piłkę do bramki gości. Jeżeli ktoś uważał do tej pory, że hasło "niewykorzystane okazje lubią się mścić" to taki tani slogan, w tym momencie musiał głowę posypać popiołem. 

Reklama

Druga dwójkowa akcja duetu Piekarczyk-Hutyria przyniosła już zatem beniaminkowi gola, a kibicom Tempa wróciły wspomnienia z meczu z Pcimianką, w którym ten duet zdemolował zespół z Pcimia.

Słomniczanka nie rezygnowała. Najaktywniejszy w jej barwach Matysek wywalczył rzut rożny i to on zgubił krycie Adama Palarczyka i głową skierował piłkę do bramki gospodarzy po dośrodkowaniu z kornera Mateusza Reczulskiego.

Pierwszą połowę kończy strzał Grzegorza Motora - bardzo odważny, inteligentny (zauważył, że bramkarz gości przyspawany do swojej piątki nie był), ale jednak niecelny.

Reklama
- Uważam, że stracony gol na 1:1 jeszcze bardziej nas pobudził do lepszej postawy w drugiej połowie - przyznał tymczasem trener Pasionek.
Marcin PasionekMarcin Pasionek

Po przerwie na murawie istniała już tylko jedno drużyna. Tempo Białka. Pierwsza akcja zakończyła się golem - z dystansu strzelał Piekarczyk, Dula sparował piłkę pod nogi Hutyrii, a ukraiński napastnik gospodarzy już wiedział, gdzie posłać futbolówkę.

Słomniczanka odpowiedziała strzałem z rzutu wolnego Skrzypka w zewnętrzną część słupka.

Bardzo ważna zmiana nastąpiła w 56. minucie. W miejsce Palarczyka zameldował się Michał Puzik. Dlaczego ważna? Puzik zanotował dwie asysty i zdobył gola pieczętującego zwycięstwo Tempo Białki.

Reklama

Asysta numer jeden to dośrodkowanie z rzutu wolnego w pole karne, gdzie najwyżej do piłki skacze Marek i jest 3:1. Asysta numer dwa to zagranie do Tomasza Wacławika, który kopiuje gola na 1:0 autorstwa Piekarczyka. Mamy zresztą skrót - wszystko widać jak na dłoni, bliźniacze zachowanie strzelców bramek.

Gol numer pięć to świetne dośrodkowanie Dawida Janeczka w pole karne, które kończy Puzik.

To oczywiście nie jedyne akcje, które przeprowadziła w tej części gry drużyna z Białki. Niewiele brakowało, a po podaniu od Hutyrii do piłki w polu karnym doszedł Piekarczyk. Centymetrów zabrakło za to ukraińskiemu napastnikowi Tempa, by dojść do piłki po ładnej dwójkowej akcji Piekarczyk-Janeczek.

Reklama

Słomniczanka była tymczasem cieniem drużyny z pierwszej połowy. Nieporozumienia, wzajemne pretensje, komentowanie każdej nieprzychylnej ich zdaniem decyzji (niektóre takie były, nie zaprzeczam) sędziego, tylko wzbudzały nerwowość na ławce rezerwowych (żółtą kartkę zobaczył trener Janiczak oraz rezerwowy Kamil Grzyb, a właśnie za komentowanie poczynań arbitra żółtko zarobił też Kozieł). Ale to już problem drużyny gości.

Słońce przez całe spotkanie grzało w Białce niemiłosiernie, ale dopiero w drugiej połowie świeciło tylko dla zawodników Tempa.

Reklama

STATYSTYKI ZE SPOTKANIA  TEMPO BIAŁKA - SŁOMNICZANKA SŁOMNIKI

I POŁOWA:

  TEMPO BIAŁKA SŁOMNICZANKA SŁOMNIKI
STRZAŁY 5 6
STRZAŁY CELNE 2 2
STRZAŁY NIECELNE/ZABLOKOWANE 3 4
RZUTY ROŻNE 1 2
SPALONE 2 3
FAULE 6 8
Ż.K. / CZ. K. 0/0 2/0

II POŁOWA:

  TEMPO BIAŁKA SŁOMNICZANKA SŁOMNIKI
STRZAŁY 10 3
STRZAŁY CELNE 8 1
STRZAŁY NIECELNE/ZABLOKOWANE 2 2
RZUTY ROŻNE 0 0
SPALONE 2 1
FAULE 9 3
Ż.K. / CZ. K. 1/0 3/0

CAŁY MECZ:

  TEMPO BIAŁKA SŁOMNICZANKA SŁOMNIKI
STRZAŁY 15 9
STRZAŁY CELNE 10 3
STRZAŁY NIECELNE/ZABLOKOWANE 5 6
RZUTY ROŻNE 1 2
SPALONE 4 4
FAULE 15 11
Ż.K. / CZ. K. 1/0 5/0

Tempo Białka – Słomniczanka Słomniki 5:1 (1:1)

Gole dla Tempa: Hutyria, Piekarczyk, Marek, Wacławik, Puzik.

Gol dla Słomniczanki: Matysek.

Składy:

Tempo:  Wałach – Gruca, Marek, Mentel, Woźny, Janeczek, Motor, Wacławik, Piekarczyk (78’ Rupa), Palarczyk (56’ Puzik), Hutyria (78’ Basiura)

Słomniczanka: Dul – Strona, Kasza (76’ Nawrocki), Filipek, Skrzypek, Wątroba (85’ Wasik), M. Reczulski (85’ Tyrkalski), Sz.  Reczulski, Matysek (76’ Broda), Ł. Feret (76’ M. Feret), Kozieł.

Reklama
Kolejka nr 8
2021-09-11
11:00 Jutrzenka Giebułtów 1:0 Beskid Andrychów
11:00 Sokół Kocmyrzów 3:1 MKS Trzebinia
11:00 Wiślanie Jaśkowice 8:0 Dalin Myślenice
11:00 TS Węgrzce 2:2 Unia Oświęcim
15:30 Garbarnia II Kraków  2:2 KS Chełmek
16:00 Orzeł Ryczów 2:2 Wieczysta Kraków
17:00 Wiślanka Grabie  2:1 Clepardia Kraków
2021-09-12
16:30 Pcimianka Pcim :   LKS Jawiszowice

Poz Zespół M Pkt Bramki+ Bramki-
1 Wieczysta Kraków 34 93 163 19
2 Wiślanie Jaśkowice 34 82 103 38
3 Orzeł Ryczów 34 65 81 47
4 Beskid Andrychów 34 59 68 38
5 Słomniczanka Słomniki 34 56 68 55
6 LKS Jawiszowice 34 56 66 58
7 Unia Oświęcim 34 55 52 50
8 Dalin Myślenice 34 55 68 55
9 Pcimianka Pcim 34 54 75 60
10 Tempo Białka 34 51 61 64
11 Jutrzenka Giebułtów 34 48 40 52
12 Sokół Kocmyrzów 34 45 57 72
13 MKS Trzebinia 34 36 48 73
14 Garbarnia II Kraków 34 36 44 74
15 Wiślanka Grabie 34 26 33 75
16 KS Chełmek 33 23 46 91
17 Clepardia Kraków 34 14 23 106
18 TS Węgrzce 33 13 16 85


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama
Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama