Trzy tygodnie przerwy w rundzie. Ladies Tempo Białka mają na wiosnę dwóch przeciwników - rywalki (rzadziej) i czas (o wiele częściej).
Runda wiosenna IV-ligi kobiet wystartowała 10. kwietnia. Ladies Tempo Białka zaczęły go efektownie, bo od zwycięstwa z Uranem Łukowica 3:0. Na kolejny mecz przyszło Ladies czekać aż do soboty 7. maja.
- To stanowczo zbyt długa przerwa. Nie ma się co oszukiwać, że taki rozbrat z grą nie miał na nas wpływu. Wiem, że to są rozgrywki kobiece, ale związek mógłby się trochę wysilić i ułożyć na nowo terminarz - mówi prosto z mostu trener Ladies, Jakub Nosal.
Tymczasem zawodniczki Wawelu Kraków na inaugurację ligi co prawda nie zagrały, ale potem tydzień w tydzień wychodziły na boisko. I powiększały swój dorobek punktowy (zwycięstwa 14:1 z Olimpią Osieczany oraz 8:0 z Uranem Łukowica, remis 1:1 z Pogorzanką Pogorzyce).
Mimo że mecz z Ladies zakończył się ostatecznie wysokim wynikiem 4:1 dla Wawelu, to jednak zawodniczki z Białki tanio skóry nie sprzedały. To one jako pierwsze zaatakowały i stworzyły sobie trzy dogodne okazje do objęcia prowadzenia. Tymczasem po dwóch szkolnych błędach, to zawodniczki z Krakowa wyszły na dwubramkowe prowadzenie. Na siedem minut przed zakończeniem pierwszej połowy, świetnie zza linii obrony gospodyń wyszła Magdalena Howińska i białczanki złapały kontakt.
Po przerwie spotkanie się otworzyło i zarówno zawodniczki Wawelu, jak i Ladies, miały swoje szanse. Po godzinie gry w polu karnym Wawelu nieprzepisowo powstrzymywana była Howińska, ale rzutu karnego dla przyjezdnych nie było. Po chwili błąd w kryciu bezlitośnie wykorzystały zawodniczki z Krakowa i ponownie odskoczyły na dwa trafienia. W doliczonym czasie zostsł ustalony wynik spotkaniu na 4:1 po skutecznie wykonanym rzucie wolnym.
- Porażka boli. Muszę pochwalić jednak dziewczyny za to, że zostawiły kawał zdrowia i serca na boisku. To nie był nasz dzień w obronie. W przyszłym tygodniu czeka nas mecz z Victoria Gaj i musimy w nim podnieść się po tej porażce. Musimy grać do końca i robić swoje - dodaje Nosal.
Wawel Kraków - Ladies Tempo Białka 4:1 (2:0)
Gol dla Ladies: Howińska.
Skład Ladies: Czarnecka - Frydel, Sala, Kaczmarczyk, Zguda, Klaja, Frolik (40' Rzepka), Szpak (65' Klimala), Skowron, Sytny, Howińska.
| Poz | Zespół | M | Pkt | Bramki+ | Bramki- |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Wawel Kraków | 12 | 29 | 52 | 12 |
| 2 | Pogorzanka Pogorzyce | 11 | 26 | 31 | 6 |
| 3 | Ladies Tempo Białka | 11 | 18 | 22 | 17 |
| 4 | Uran Łukowica | 11 | 9 | 11 | 30 |
| 5 | Prądniczanka II Kraków | 7 | 9 | 9 | 16 |
| 6 | Olimpia Osieczany | 11 | 9 | 16 | 38 |
| 7 | Victoria Gaj | 11 | 7 | 11 | 33 |
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze