Na trzecim miejscu w tabeli spędzą przerwę zimową zawodniczki Ladies Tempo Białka.
Szczęściu trzeba dopomóc
W poprzednim tygodniu zawodniczki Ladies pokonały liderki tabeli - Pogorzankę Pogorzyce i awansowały na miejsce trzecie. Żeby tą pozycję utrzymać, musiały w dniu dzisiejszym spełnić jeden z dwóch warunków - najprostszym była wygrana z zamykającą dla odmiany Olimpią Osieczany. W przypadku potknięcia, podopieczne Marka Kudłacika musiały liczyć na przegraną Victorii Gaj z Prądniczanką II Kraków.
Ladies mecz z Olimpią wygrały w dość dramatycznych okolicznościach. Zwycięstwo nie przyszło bowiem wcale łatwo, a do 84. minuty Ladies przegrywały 1:2...
Początek spotkania należał do gospodyń z Białki, które prowadziły grę i stwarzały sytuacje, ale gola... zdobyły zawodniczki z Osieczan. Radość z prowadzenia nie trwała długo, bo po zagraniu piłki ręką w polu karnym, białczanki miały rzut karny. Na gola zamieniła go Magdalena Howińska.
Tu warto wspomnieć, że w tym momencie zawodniczki Olimpii grały w dziesiątkę, po tym jak kilka chwil wcześniej ich bramkarka odbiła piłkę ręką poza szesnastką.
Jeżeli ktoś sądził, że do przerwy Ladies urządzą sobie swoisty festiwal strzelecki, srodze się zawiódł. Ba, to piłkarki Olimpii na przerwę schodziły z zapasem jednej bramki!
Mimo że w przerwie Ladies zdiagnozowały problem i zamierzały w drugiej części wziąć się ostro do pracy, to jednak niewiele z zapowiedzi wynikło. Jakby tego było. to musiały sobie radzić bez Oliwii Skowron. Zawodniczka, która ma za sobą występy w Mitechu Żywiec, z powodu kontuzji nie mogła kontynuować gry. Jej brak był zauważalny.
Kiedy już Ladies potrafiły znaleźć drogi do bramki Olimpii, to sędzia (jak najbardziej słusznie) wskazał pozycję spaloną Howińskiej.
Końcówka spotkania należała jednak do zawodniczek z Białki. Zaczęła niezawodna Howińska, która po podaniu od Karoliny Pułczyńskiej zdobyła drugiego swojego gola w tym meczu.
Bohaterką ostatnich akcji została Katarzyna Sala, która dwukrotnie przymierzyła z rzutu wolnego tak, że bramkarka Olimpii (w sumie to między słupki bramki Olimpii weszła jedna z zawodniczek z pola po tym, jak nominalna bramkarka numer jeden została w pierwszej połowie wykluczona z gry).
Ladies szczęśliwie wygrywają z Olimpią 4:2 i przerwę między rundami przezimują na podium tabeli. A, że wynik był zdecydowanie lepszy niż gra? Cóż, niektóre z Ladies w sobotę były na meczu Tempo-Węgrzce i mogły się naocznie przekonać, że cel uświęca środki, a najważniejsze są i tak trzy punkty.
Ladies Tempo Białka - Olimpia Osieczany 4:2 (1:2)
Gole dla Ladies: Howińska, Sala (obie po dwa gole).
Skład Ladies: Czarnecka - Kaczmarczyk, Klimala, Sala, Frydel, Klaja, Frolik (46' Pułczyńska), Szpak, Skowron (46' Woźna), Howińska, Zguda.
| Kolejka nr 9 | |||
| 2021-10-24 | |||
| 15:00 | Victoria Gaj | 1:2 | Prądniczanka II Kraków |
| Poz | Zespół | M | Pkt | Bramki+ | Bramki- |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Wawel Kraków | 12 | 29 | 52 | 12 |
| 2 | Pogorzanka Pogorzyce | 11 | 26 | 31 | 6 |
| 3 | Ladies Tempo Białka | 11 | 18 | 22 | 17 |
| 4 | Uran Łukowica | 11 | 9 | 11 | 30 |
| 5 | Prądniczanka II Kraków | 7 | 9 | 9 | 16 |
| 6 | Olimpia Osieczany | 11 | 9 | 16 | 38 |
| 7 | Victoria Gaj | 11 | 7 | 11 | 33 |
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze