Późnym wieczorem strażacy z Osielca i JRG Sucha Beskidzka zostali zadysponowani na teren jednej z posesji w Osielcu znajdujących się w rejonie sklepu Skrzat.
Strażacy zostali wezwani do Osielca, celem udzielenia pomocy kobiecie (prawdopodobnie w średnim wieku), u której doszło do nagłego zatrzymania krążenia. Gdy na miejsce zdarzenia dojechał zastęp OSP Osielec okazało się, że poszkodowanej pomocy udzielają już ratownicy medyczni (początkowo wszystkie karetki w rejonie miały być niedostępne).
W pewnym momencie strażacy musieli ponownie przystąpić do działania, gdyż zasłabł będący świadkiem zdarzenia mężczyzna. Został przekazany załodze kolejnego zespołu ratownictwa medycznego, który przetransportował go do szpitala.
Aktualizacja:
Pomimo długiej reanimacji nie udało się przywrócić kobiecie funkcji życiowych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Kto pisze te bzdury? Nie umniejszając pracy strażaków, ich codziennym zadaniom. Ale ośmieszacie się podając takie informacje. Przyjechali po to by stać, robić zdjęcia z ukrycia i patrzeć jak zespół pogotowia prowadzi reanimację. A robicie z tego stania w 15-stu nad nimi "bohaterskie działania".
Kto pisze te bzdury? Nie umniejszając pracy strażaków, ich codziennym zadaniom. Ale ośmieszacie się podając takie informacje. Przyjechali po to by stać, robić zdjęcia z ukrycia i patrzeć jak zespół pogotowia prowadzi reanimację. A robicie z tego stania w 15-stu nad nimi "bohaterskie działania".