Reklama


HISTORYCZNIE I LEGENDARNIE O GRZECHYNI

15/03/2019 07:24

 

POŁOŻENIE I HISTORIA GRZECHYNI

 

Miejscowość leży w Paśmie Jałowieckim na obszarze Beskidu Żywieckiego. Rozciąga się wzdłuż potoku Grzechynka stanowiącego lewobrzeżny dopływ Skawy, aż po wzniesienia góry Magurki oraz Zawoi – Gołyni. Dolna część Grzechyni przybiera postać osiedla podmiejskiego. Górna część wioski wkomponowana w górską dolinę osiąga wysokość ok. 550 m. Najdalsze przysiółki Grzechyni sięgają Malikowskiego Gronia (760 m n.p.m.). Grzechynia przepięknie położona wśród lasów, gór, dolin, potoków stanowi wspaniałe miejsce do wypoczynku o każdej porze roku. Ze wsi można udać się na Magurkę (872 m n.p.m.) oraz szlakiem przez Kiczorę (905 m) i Jałowiec (1111 m) do Koszarawy. Z przełęczy Przysłóp można zejść do Zawoi lub do Suchej Beskidzkiej.

Reklama

Obszar ten w 1410 roku król Władysław Jagiełło zastawił Zbigniewowi z Brzezia, marszałkowi koronnemu, za zasługi odniesione przez niego w wojnie z Zakonem Krzyżackim. Grzechynia do 1530 roku była własnością Stanisława i Piotra Porębskich. Następnie wchodziła w skład wielkorządowych dóbr krakowskich. Na przełomie XVI i XVII stulecia władali nią starostowie lanckorońscy, dzierżący dobra makowskie. Po rozbiorach Polski Grzechynię wraz z pozostałymi miejscowościami tzw. klucza makowskiego przejęli Austriacy. W 1839 roku wieś odkupił od rządu austriackiego hrabia Filip Saint – Genois d" Aneancourt. Jego syn Maurycy, 39 lat później, sprzedał Grzechynię Albrechtowi Habsburgowi, do którego należały dobra żywieckie.

Grzechynia od początku powstania wchodzi w skład duszpasterstwa makowskiego.

Reklama

Na grzechyńskim terenie nazywanym jeszcze dzisiaj „We Dworze”, dawniej usytuowany był dwór, należący do wspomnianych wcześniej hrabiów Saint – Genois, dziedziców wioski. Dwór dziś już nie istnieje. Są tylko pozostałości po nim tj. piękny las i stawy, które rozmieszczone były wokół zabudowań dworskich. Z kolei ten obszar nazywany jest do tej pory „Na pańskim”. Najprawdopodobniej na Gorzałkówce stała dworska karczma.

Ludność Grzechyni od zamierzchłych czasów zajmowała się uprawą roli. Z dokumentów archiwalnych w Żywcu wynika, iż tutejsi mieszkańcy mieli zezwolenie od dziedziców do poboru z lasu drewna, ściółki bukowej oraz gałęzi cienkich.

Reklama

W okresie I wojny światowej Grzechynia wraz z dobrami makowskimi należała do arcyksięcia Stefana Habsburga z Żywca. Na terenach tych nie prowadzono bezpośrednich działań wojennych. Wielu jednak mieszkańców walczyło w Legionach albo u boku armii austriackiej. Z samej Grzechyni w 1916 roku do wojska austriackiego powołano 288 mężczyzn. Po zakończeniu wojny w listopadzie 1918 roku żołnierze powracali do swych domostw. Zwierzchnictwo nad tym terenem przejęła Polska Komisja Likwidacyjna utworzona w Krakowie.

Już 3 września 1939 roku hitlerowcy wkroczyli do Grzechyni. Niemcy obarczyli mieszkańców obowiązkowymi kontyngentami zboża, ziemniaków, bydła, trzody chlewnej, mleka. W lasach grzechyńskich ukrywały się oddziały partyzanckie m.in. „Huta – Podgórze”. Z Grzechyni podczas II wojny światowej w hitlerowskich więzieniach lub obozach koncentracyjnych zginęli: Fischer Marian zamordowany w sierpniu 1944r. w Płaszowie; Jaszczur Michał zamordowany w 1944r. w Płaszowie; Karpierz Stanisław ur. w 1893r. w Grzechyni, zamordowany w sierpniu 1944r. w Płaszowie; Maśnica Alojzy ur. w 1927r. w Grzechyni, zamordowany w Auschwitz; Pieróg Emil ur. w 1899r. w Grzechyni, zamordowany w sierpniu 1944r. w Płaszowie; Pieróg Maria ur. 1905r. w Grzechyni, zamordowana w sierpniu 1944 r. w Płaszowie; Świerkosz Emil ur. w 1909 -08-03 w Grzechyni, zginął 1943-06-21 w Auschwitz.

Reklama

Grzechynia została wyzwolona przez oddziały Armii Czerwonej IV Frontu Ukraińskiego 1 armii gwardii, dowodzonej przez gen. Andrzeja Greczko 28 stycznia 1945 r. Radzieckim żołnierzom w walkach z Niemcami wydatnej pomocy udzielali polscy i sowieccy partyzanci.

 

 

 

LEGENDA O GRZECHYNI

 

Dawno, bardzo dawno temu tereny grzechyńskie zostały zasiedlone przez przybyłą tutaj ludność z różnych zakątków Polski. Osadę nazwano Międzygórze, gdyż ciągnęła się ona wzdłuż potoku i wzniesienia górskiego. Mieszkańcy zajmowali się uprawą roli, polowaniem na zwierzęta oraz łowieniem ryb. Prowadzili spokojny tryb życia. Byli bardzo szczęśliwi i zamożni.

Reklama

Wszystko zmieniło się od momentu, gdy właścicielem Grzechyni został bezwzględny pan, który tutaj wybudował dwór, a mieszkańców przemienił w poddanych. Kmieci odrabiali pańszczyznę. Składali daniny panu a także kościołowi. Każde nieposłuszeństwo wobec właściciela kończyło się m.in. karą chłosty.

W czasie najazdu Szwedów na Polskę król Jan Kazimierz zmuszony był opuścić kraj. W powrocie do niego władcy pomagali przede wszystkim górale. Pewnego dnia oddział króla zaatakowali Szwedzi. Wtedy właśnie monarcha znalazł schronienie w grzechyńskim młynie na Zajdówce. Król w dowód wdzięczności za ocalenie mu życia postanowił zmienić nazwę wsi z Międzygórza na Królówkę i nadać tutejszym chłopom wolność. Uradowani mieszkańcy wybrali spośród siebie pięciu przedstawicieli, którzy pojechali z królem do Lwowa po odpowiedni dokument, pieczętujący postanowienia władcy. Po ich powrocie do wioski bezduszny pan odebrał im akt wolności. Gdy o tym fakcie dowiedzieli się mieszkańcy Grzechyni, oburzeni udali się do dworu. Tu oznajmili panu, że odtąd nie będą już odrabiać pańszczyzny ani składać danin, ponieważ król nadał im upragnioną wolność.

Reklama

Podczas kazania na niedzielnej Mszy Świętej ksiądz z Makowa potępił postępowanie chłopów, rzucając na nich klątwę. Od tej pory nie mogli ani przychodzić do świątyni, ani się modlić. Okoliczna ludność na mieszkańców Królówki mówiła „grzeszni ludzie” a na samą wieś Grzechynia. Kilkanaście lat później na prośbę księdza pochodzącego z Grzechyni klątwa została usunięta. I odtąd mieszkańcy Grzechyni znów są rozmodleni, szczęśliwi, zaradni, pracowici, gospodarni, oszczędni.

 

Kazimierz Surzyn

 

 

Źródła:

Reklama

Ocalmy od zapomnienia, tom II, praca zbiorowa pod kierunkiem Lucyny Sulka, Maków Podhalański 2000.

Marta Michałowicz – Kubal, Maków Podhalański w gminie i okolicy, Maków Podhalański 2000.

Gminy Babiogórskie, informator turystyczny SGB, w Zawoi.

Kalendarz SGB z 2000.

Lista śmierci 1-4. Podbeskidzkie ofiary obozów i więzień hitlerowskich w opracowaniu Józefa Drożdża, Jerzego Murańskiego, Andrzeja Obala, Artura Kasprzykowskiego, Kronika Beskidzka 2005 r.

Kroniki Parafialne, Maków Podhalański.

Kroniki Urzędu Gminy w Makowie Podhalańskim.

Reklama

Dokumenty archiwalne w Żywcu.

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Najnowsze wiadomości