Reklama


Grzegorz Janiczak: Mecz z ekstraklasową Pogonią Szczecin był pięknym przeżyciem

04/09/2020 06:32

Osiemdziesiąt sześć minut spędził na boisku Grzegorz Janiczak w spotkaniu w ramach 1/32 finału Pucharu Polski pomiędzy NKP Podhale Nowy Targ i Pogonią Szczecin. Przedstawiciel ekstraklasy udzielił srogiej lekcji zawodnikom z Nowego Targu wygrywając 5:0. - Zagrać w takim meczu to piękne uczucie. Naszym celem jest gra z najlepszymi, liczymy na awans do II ligi - mówi Janiczak.

Grzegorz Janiczak dołączył do składu III-ligowego Podhala Nowy Targ w lipcu. To duży krok w jego przygodzie z piłką po tym, jak w poprzednich dwóch sezonach grał w IV-ligowej Unii Oświęcim oraz LKS Czaniec. - Na przełomie czerwca i lipca byłem spędziłem ponad tydzień na treningach w Podhalu i zaproponowano mi umowę. Kontrakt mam podpisany na ten sezon z opcją przedłużenia na kolejny. Cieszę się, że jestem w tej drużynie. Szukali zawodnika na pozycję 6 z zadaniami defensywnymi i znaleźli. W lidze w tym sezonie gra aż 20 zespołów i liczę na wiele minut spędzonych na boisku. - mówi Janiczak.

Początek sezonu w nowej drużynie nie był jednak szczęśliwy dla Janiczaka i jego nowych kolegów. Mecz z Pogonią Szczecin zaplanowany był na 16 sierpnia, ale z powodu koronawirusa wykrytego przed tym spotkaniem u zawodników Podhala został przełożony na 2 września. Łącznie kwarantanna zawodników i sztabu szkoleniowego Podhala trwała 22 dni. W tym czasie trzy ligowe mecze drużyny zostały przełożone na inne terminy. - Zdajemy sobie sprawę, że będziemy musieli nadrabiać zaległości i grać co trzy dni - dodaje Janiczak.

Reklama

W środę formę Podhala sprawdziła Pogoń Szczecin. Powiat nowotarski znajduje się w tzw. czerwonej strefie i z tego powodu mecz został rozegrany bez udziału publiczności. To był również pierwszy oficjalny mecz dla Grzegorza Janiczaka, który zaczął w wyjściowym składzie Podhala. - Drużynę Pogoni najlepiej podsumować, że byli to panowie piłkarze. Szkoda szybko straconego pierwszego gola w 7. minucie, którego zdobył zresztą mój kolega Kacper Smoliński, bo do tego czasu coś się działo na boisku. W drugiej połowie przez pół godziny graliśmy z Pogonią jak równy z równym. Postawiliśmy się takiej drużynie, co dobrze wróży w kontekście walki o awans do II-ligi - dodaje.

Mimo że Grzesiek miał "udział" w dwóch golach dla Pogoni, to zebrał pochlebne recenzje za swój występ od trenera Marcina Zubka i... brata Gabriela. - Przy bramce Kacpra nie zdążyłem do niego doskoczyć, bo za bardzo przesunąłem się do bocznej strefy. Przy bramce Kamila Drygasa na 5:0 wyszło jego duże doświadczenie. Jak skomentował trener moją postawę? Powiedział, że zagrałem bardzo dobrze. Pochwalił mnie również mój brat Gabriel, co nie zdarza się często, więc chyba było dobrze - mówi Janiczak.

Reklama

Mecz z Pogonią zakończył się dla Grzegorza urazem po starciu z Michałem Kucharczykiem. - Wychodził na pozycję sam na sam i musiałem zareagować. Mam mocne stłuczenie, ale liczę, że w piątek będę mógł normalnie trenować. W niedzielę gramy mecz z KSZO  Ostrowiec Świętkorzyski i muszę być gotowy - powiedział Grzegorz Janiczak.

1/32 FINAŁU PUCHARU POLSKI:

NKP Podhale Nowy Targ - Pogoń Szczecin 0:5 (0:3)

Gole dla Pogoni: Drygas (dwa), Smoliński, Kucharczyk, Gorgon.

Żółte kartki: Arkadiusz Lewiński, Grzegorz Janiczak - obaj Podhale.

Reklama

Składy:

Podhale: Mateusz Szukała - Maciej Tonia, Arkadiusz Lewiński, Daniel Wajsak, Jarosław Potoniec (85" Grzegorz Misiura), Michał Nawrot, Grzegorz Janiczak (86" Michał Dudek), Mateusz Mianowany, Marek Mizia (59" Dawid Witkowski), Michał Grunt (71" Jakub Burnat), Damian Lepiarz (59" Damian Mrówka)

Pogoń: Jakub Bursztyn - David Stec, Konstantinos Triantafyllopoulos (84" Filip Balcewicz), Mariusz Malec, Hubert Matynia (84" Bartłomiej Mruk), Damian Dąbrowski, Michał Kucharczyk (68" Kamil Drygas), Alexander Gorgon (82" Błażej Starzycki), Kacper Smoliński, Paweł Cibicki, Adrian Benedyczak (68" Mariusz Fornalczyk)

Reklama

Foto: M. Zubek / nkp.podhale.pl 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości