Grzegorz Guzik zajął 33. miejsce w biegu na 20 km podczas igrzysk olimpijskich w Pjongczang. To najlepszy wynik pochodzącego z Juszczyna zawodnika w karierze na tym dystansie, jak również na imprezie tej rangi. Guzik stracił do zwycięzcy Johannes Boe"a 3 minuty 48 sekund. Boe podobnie jak Guzik dwukrotnie pomylił się w dniu dzisiejszym na strzelnicy.
To był trzeci start Grzegorza Guzika podczas igrzysk w Pjongczang. Najpierw w sprincie na 12 km zajął 59. miejsce i awansował do biegu na dochodzenie. Tam ostatecznie został sklasyfikowany na 56. miejscu (sześć karnych rund - przyp. red.) - Dużą rolę w tych startach odgrywała pogoda. Mróz i wiatr dawały się we znaki na strzelnicy i myślę, że głównie z tego powodu musiałem biec rundy karne - mówi specjalnie dla Sucha24.pl Grzegorz Guzik.
Dzisiejszy występ na 20 km to najlepszy w karierze występ Guzika na tym dystansie. - Dwa niecelne strzały na dwadzieścia to dobry wynik, chociaż zawsze może być lepszy. Strata w biegu do zwycięzcy również jest najmniejsza patrząc na wszystkie dotychczasowe starty. Narty były dzisiaj mega przygotowane i naprawdę pomagały w osiągnięciu takiego wyniku - dodaje Guzik.
- Myślę, że mogę być zadowolony z tego wyniku. Chciałem osiągnąć przynajmniej to co podczas Pucharu Świata we Włoszech i udało się - podsumował juszczynianin.
Grzegorza czeka jeszcze jeden start w Pjongczang w sztafecie mieszanej (20.02.2018 r., godz. 12:15).
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze