Reklama


Gorycka wystartuje w Tour de Pologne!

10/07/2016 05:54

Dwa prestiżowe starty czekają Paulę Gorycką w drugiej połowie lipca. Najpierw pochodząca z Suchej Beskidzkiej kolarka wystartuje 16 lipca w mistrzostwach Polski MTB w Gielniowie, a trzy dni później stanie na starcie żeńskiego Tour de Pologne (19-20.07).

O ile start Goryckiej w zawodach o prymat w kolarstwie górskim MTB nikogo nie może dziwić, o tyle uczestnictwo w pierwszym, historycznym Tour de Pologne dla kobiet, może zaskakiwać. Skąd wziął się pomysł, by w nim wystartować? - Można fajnie się pokazać na wyścigu dobrej klasy i dobrze nagłośnionym - mówi Paula Gorycka.

Warto dodać, że Tour de Pologne kobiet ma przyznaną przez UCI pierwszą klasę, czyli najwyższą kategorię w kobiecym peletonie. Oznacza to, że do Polski przyjedzie dziesięć najlepszych zespół w rankingu oraz pięć reprezentacji narodowych. 

Reklama

Początkowo TdP kobiet miał odbyć się wzdłuż wybrzeża i rozpocząć się jeszcze przed wyścigiem mężczyzn (12-18.07). Ostatecznie dzień po zakończeniu męskiego Tour de Pologne kobiety przystąpią do rywalizacji. W pierwszym dniu (19.07) na trasie Zakopane-Zakopane będą miały do pokonania 100 km. Dzień później odbędzie się odcinek numer dwa i trzy - najpierw czterokilometrowa czasówka z Bukowiny Tatrzańskiej do Bukowiny Resort, a następnie trzeci etap liczący 78 km. - W wyścigu czekają na zawodniczki same góry i praktycznie żaden płaski odcinek. Trasa jest pode mnie - dodaje Gorycka, która rekonesans na trasie TdP 2016 ma już za sobą.

W tym roku Gorycka nie znalazła się w kadrze na igrzyska olimpijskie w Rio de Janeiro (ZOBACZ: Gorycka nie pojedzie do Rio). Gorycka nie znalazła się nawet na liście rezerwowych mimo że to ona zajęła trzecie miejsce w wewnętrznym rankingu, z którego dwie najlepsze zawodniczki (Maja Włoszczowska, Katarzyna Solus-Miskowicz) zapewniły sobie start w Brazylii. Rezerwową tymczasem jest była klubowa koleżanka Goryckiej, Monika Żur. - Nie chcę, żeby to było potraktowane jako wylewanie żalów czy narzekanie, ale jeżeli o drugim paszporcie do Rio decyduje wewnętrzny ranking zawodniczek stworzony po uwzględnieniu zawodów kwalifikacyjnych, to co decyduje o byciu zawodniczką rezerwową? Nigdzie nie było napisane, że o byciu rezerwową decyduje coś innego. Okazało się, że wspomniany wewnętrzny ranking w tym przypadku nie ma znaczenia. Według tego rankingu to ja byłam drugą zawodniczką w walce o drugie miejsce, a jednak nie ja jestem rezerwową… Mam sobie wytłumaczyć, że decydowała polityka, układy, animozje czy może jakieś kryteria dodatkowe…? Zdecydowałam się o tym napisać, ponieważ wystarczająco długo ograniczałam się tylko do obserwowania tego, co się dzieje w kolarstwie. Ta sprawa to „mały kaliber”, ale jeśli tak jest przy sprawach małych, to jak jest przy rzeczach mających większe znaczenie? Chciałoby się, żeby było sprawiedliwie i logicznie, ale zdecydowanie zbyt często tak po prostu nie jest. Boli to tym bardziej, że w tym roku wszystkie moje wyjazdy związane z kolarstwem pokryłam ze środków sponsorów indywidualnych lub ze środków własnych. Z przewagą tych drugich bo w dużym wymiarze środki własne inwestuję w kolarstwo już czwarty rok - dodaje Paula Gorycka.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama