Ratownicy Grupy Beskidzkiej GOPR ponownie wychodzą naprzeciw turystom i miłośnikom górskich wędrówek. W każdą sobotę sierpnia organizowane są tzw. dyżury otwarte, podczas których ratownicy spotykają się z odwiedzającymi w stacjach ratunkowych w Beskidach. 16 sierpnia dyżur odbędzie się na Markowych Szczawinach, u stóp Babiej Góry, w miejscu doskonale znanym każdemu, kto choć raz przemierzał szlaki w rejonie Królowej Beskidów.
W godzinach od 10:00 do 12:00 ratownicy będą do dyspozycji wszystkich, którzy chcą porozmawiać o bezpieczeństwie w górach, przygotowaniu do wyjścia na szlak czy dowiedzieć się więcej o samej służbie GOPR. To świetna okazja nie tylko dla turystów, ale także dla osób, które marzą o dołączeniu do zespołu ratowniczego i chcą „od kuchni” zobaczyć, jak wygląda ta wymagająca, ale satysfakcjonująca praca.
– Chętnie opowiemy o naszej codziennej służbie w Beskidach – tej dzisiejszej, ale i tej sprzed lat, bo działamy od 1952 roku i przez te dekady naprawdę wiele się zmieniło – zachęcają ratownicy w oficjalnym komunikacie.
Dyżur otwarty to również doskonały moment, by zadać pytania, które zwykle trudno zadać podczas typowej interwencji czy akcji ratunkowej. Ratownicy nie tylko doradzą w kwestii odpowiedniego ubioru, wyposażenia plecaka czy warunków na szlaku, ale również podzielą się doświadczeniami z akcji w terenie. Nie zabraknie ciekawostek i autentycznych historii prosto z gór.
Warto jednak pamiętać, że mimo zaplanowanego dyżuru, ratownicy w każdej chwili mogą zostać wezwani do akcji. W takiej sytuacji stacja może być chwilowo zamknięta, a drzwi przywitać mogą turystów tabliczką: „ratownicy wyjechali do wypadku”. – Pierwszeństwo mają poszkodowani – ale tego nikomu nie trzeba tłumaczyć – dodają członkowie GOPR.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze