To dopiero pierwszy sezon Klaudii Maciążki w najwyższej klasie rozgrywkowej kobiet, lecz wcale nie widać, żeby rywalizacja z najlepszymi piłkarkami w Polsce była dla pochodzącej z Jordanowa zawodniczki czymś nadzwyczajnym. W ostatnim spotkaniu z Olimpią Szczecin, Maciążka należała do najlepszych i najbardziej efektywnych zawodniczek zespołu z Katowic.
Po 25. minutach spotkania dwubramkową zaliczkę miały zawodniczki ze Szczecina. Gospodyniom udało się zdobyć kontaktową bramkę w 43. minucie za sprawą trafienia Kingi Kozak.
Druga połowa należała do zawodniczek z Katowic, a jedną z głównych rol odegrała Klaudia Maciążka. Już przed przerwą ustawiona w ataku pochodząca z Jordanowa zawodniczka była aktywna, lecz szwankowało wykończenie.
W 61. minucie Klaudia po bardzo dobrym podaniu od Kozak znalazła się oko w oko z bramkarką Olimpii. Chwilę później Maciążka mogła się cieszyć z kolejnego gola w barwach GKS Katowice. Dziesięć minut później ponownie w polu karnym znalazła się Maciążka, lecz tym razem mając przed sobą tylko bramkarkę Olimpii, trafiła w słupek.
Na dwie minuty przed zakończeniem spotkania do prostopadłego podania wyszła Maciążka, lecz w momencie oddawaniu strzału została sfaulowana. Katowiczanki miały zatem rzut karny, którego na gola zamieniła Marlena Hajduk.
Do zakończenia sezonu zawodniczki z GKS Katowice czekają jeszcze trzy spotkania - w ten weekend wyjazd do zamykającego tabelę Rolnika Biedrzychowice, następnie mecz u siebie z aktualnymi liderkami Czarnymi Sosnowiec, a rozgrywki zakończą starciem z APLG Gdańsk.
Jak na razie Klaudia Maciążka zdobyła 9 goli w ekstralidze (siódme miejsce w klasyfikacji najskuteczniejszych zawodniczek!) i patrząc na jej formę, ma wszelkie ku temu argumenty, żeby w debiutanckim sezonie ustrzelić wynik dwucyfrowy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze