Władze gminy Jordanów, na przekór problemom z jakimi przyszło im się zmierzyć, dotrzymały słowa danego rodzinie repatriantom z Kazachstanu. Pięcioosobowa rodzina dotrze do gminy już 9 listopada!
Temat przyjęcia przez gminę Jordanów repatriantów zrodził się na początku ubiegłego roku. Wówczas do Urzędu Gminy w Jordanowie wpłynęło pismo od mieszkającego w Kazachstanie naszego rodaka, który zwrócił się z prośbą o stworzenie mu warunków do możliwości osiedlenia się na terenie gminy Jordanów i tym samym powrotu do kraju przodków. Co zrozumiałem, wnioskodawca chciałby zamieszkać w Polsce wraz z całą swoją najbliższą rodziną. Mowa zatem o małżeństwie z trójką synów mających od 8 do 16 lat.
Początkowo repatrianci mieli zamieszkać w Osielcu. Pochodzący z tej miejscowości dwaj księża zadeklarowali użyczenie swojego rodzinnego domu na okres 20 lat. Szybko jednak okazało się, że remont budynku byłby bardzo kosztowny. Uznano, że lepszym rozwiązaniem będzie budowa nowego domu o powierzchni 89 metrów kwadratowych, gdyż zgodnie z ustawą o repatriantach, Gmina miała szanse uzyskać około 200 tys. zł na realizację inwestycji.
I tak też się stało. 17 maja zawarto porozumienie pomiędzy wojewodą małopolskim, a gmina Jordanów reprezentowaną przez wójta Artura Kudzię. Zgodnie z nim wskazano, że gmina otrzyma 196,5 tys. zł na budowę budynku mieszkalnego wartego według kosztorysu nieco ponad 4504, tys. zł. Dom, miał stanąć na niemal 13-arowej działce i mieć 89,28 mkw. powierzchni. Miał, ale podobnie jak wcześniej z remontu domu księży, tak tym razem gmina musiała zrezygnować z budowy. – Mieliśmy 200 tys. zł dotacji. Tymczasem okazało się, że sama budowa domu w stanie surowym w dzisiejszych realiach to koszt 600 tys. zł. Po doliczeniu do nich kosztów wykończenia, to przedsięwzięcie zamykało się w kwocie około 800 tys. zł. Na taki wydatek nie mogliśmy sobie pozwolić – mówi Artur Kudzia, wójt Jordanowa.
Choć problemy się piętrzyły, to samorząd nie zrezygnował z przyjęcia repatriantów. Wreszcie i los się do niego uśmiechnął. Zwolniło się bowiem mieszkanie w Ośrodku Zdrowia w Łętowni, które swoim metrażem powinno zaspokoić potrzeby lokalowe pięcioosobowej rodziny. Gmina zdołała zmienić warunki porozumienia z województwem, tak aby przyznane jej środki nie przepadły. – Budowa nowego domu, a koszty remontu mieszkania są nieporównywalnie inne – zauważa Artur Kudzia.
Remont mieszkania powinien zakończyć się jeszcze w tym miesiącu lub na początku przyszłego. Repatrianci do gminy Jordanów przyjadą już jednak 9 listopada i początkowo będą mieli zapewnione tymczasowe lokum, a następnie przeprowadzą się do mieszkania w Łętowni. Co w tej sprawie jest ważne. Mieszkanie nie będzie przekazane repatriantom na własność. Cały czas będzie własnością i majątkiem gminy. Samorząd będzie je jedynie wynajmował. Z tym, że zgodnie z przepisami przez dwa lata sprowadzona rodzina ma być zwolniona z czynszu.
Patrz również:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze