Zajmujący ostatnie miejsce w tabeli IV-ligi Garbarz Zembrzyce wznowił treningi. Najważniejszą sprawą przed ich rozpoczęciem było rozwiązanie kwestii szkoleniowca, który miałby za zadanie odbić od dna tabeli zespół z Zembrzyc. W ostatnim czasie pojawiało się wiele plotek, kto miałby dowodzić drużyną z Zembrzyc.
Tymczasem w Zembrzycach wszystko zostało "po staremu". Z drugiej strony trener Zdzisław Janik przez lata gasił różnego rodzaju pożary w zespole z Zembrzyc i w klubie wierzą, że poradzi sobie również tym razem. Nigdy jednak Garbarz pod jego wodzą w IV-lidze nie miał po pierwszej części sezonu tak mało punktów na koncie (po rundzie 2014/2015 Garbarz miał 15 pkt, 2013/2014 - 19 pkt, 2012/2013 - 15 pkt, 2011/2012 - 13 pkt)
Zatem pod okiem trenera Janika piłkarze Garbarza trenują cztery razy w tygodniu. Dwa razy po dwie godziny w hali i również dwa razy na świeżym powietrzu - tak wygląda pierwszy pełny tydzień ładowania akumulatorów przez zawodników z Zembrzyc. W przyszłym tygodniu IV-ligowcy rozegrają sparing z grającym w okręgówce myślenickiej LKS Rudnik, którego grającym trenerem jest wychowanek Garbarza Piotr Gaździcki.
Zaledwie jedno zwycięstwo (na wyjeździe z Halniakiem Maków Podhalański 2:1 - przyp. red.) na piętnaście spotkań w rundzie jesiennej i tylko osiem punktów na koncie (do spółki z Górnikiem Libiąż) - jeżeli Garbarz myśli realnie o utrzymaniu na IV-ligowym froncie, musi się niesamowicie sprężyć na wiosnę. Warto dodać, że reforma rozgrywek sprawia, że nawet połowa drużyn z ligi do końca sezonu będzie drżała o zachowanie IV-ligowego bytu.
Z Garbarza tymczasem zawodnicy "bardziej odchodzą, niż przychodzą". Na wiosnę raczej na pewno kibice nie zobaczą Tymoteusza Chodźki, który prawdopodobnie zasili szeregi Orła Piaski Wielkie. W jednym z III-ligowców swoich sił próbuje Ukrainiec Vladyslav Teteruk. Do Garbarza może za to wrócić Kacper Burliga, który na jesieni grał w Halniaku Maków Podhalański.
Czy w Zembrzycach pojawią się nowi zawodnicy zależy wiele od operatywności i kontaktów trenera Janika. Piłkarzy dla Garbarza szuka m.in. były zawodnik Wisły Kraków, obecnie menedżer piłkarski Ibrahim Sunday.
Wzmocnienie składu wydaje się być niezbędną koniecznością w Garbarzu, ale nie tylko to było bolączką drużyny w rundzie jesiennej. Już wtedy dochodziło do spotkań z drużyną na temat niskiej frekwencji na treningach, co nie jest żadną tajemnicą, przekładało się na ich dyspozycje w meczach o punkty.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze