Obroniony rzut karny przez Andrii Tupchiego, prezent ze strony Unii w postaci gola samobójczego kapitana gości Daniela Kabary, strzał w słupek Unii, dwie niewykorzystane stuprocentowe okazje przez przyjezdnych - patrząc na przebieg meczu Tempo Białka - Unia Oświęcim nie jest trudno wskazać zespół, który schodził z boiska w bardziej minorowych nastrojach. Z drugiej strony, Tempo było w końcówce... bliskie wygranej. Tak przewrotny bywa futbol nie tylko na poziomie V-ligi,
WIĘCEJ O MECZU W NIEDZIELĘ - ZAPRASZAMY
Po pierwszej połowie spotkania Tempo Białka - Unia Oświęcim śmiało można by relacje z tego spotkania umieścić na półce z dopiskiem "tylko dla koneserów". Uważna gra obu zespołów powodowała, że sytuacji było jak na lekarstwo. Po stronie gospodarzy odnotowujemy uderzenie głową Michała Grucy, po którym Karol Dzień musiał przenieść piłkę nad poprzeczką oraz sytuację dosłownie z kolejnej akcji (kolejnego kornera), po którym zawodnicy Unii zgłupieli i zostawili kompletnie niepilnowanego Pawła Marka na czwartym metrze. W porę w tym gapiostwie zorientował się Dzień, który wybił piłkę, a następnie obronił uderzenie Michała Sobka.
To były pierwsze minuty spotkania, więc można było sobie ostrzyć apetyty na kolejne fragmenty meczu. Na darmo. Po stronie gości odnotowujemy akcję Patryka Osiełkiewicza, który wykłada futbolówkę Damianowi Wilczakowi. Ofiarny wślizg Grucy zażegnuje niebezpieczeństwo pod bramką gospodarzy. Potem można było pójść spać.
W końcu niemoc Tempa w drugiej połowie postanowił spektakularnie zakończyć kapitan gości Daniel Kabara wbijając piłkę do własnej bramki. Oczywiście jest to spore nadużycie, bo jak widać na poniższym filmiku, po prostu piłka niefortunnie podskoczyła i nieszczęście Unii było gotowe.
Nieszczęść dla Unii było więcej - Andrii Tupchii obronił rzut karny wykonywany w 68. minucie przez Artura Czarnika. I to jak obronił - łapiąc piłkę.
Unia ostatecznie dopięła swego w 87. minucie, kiedy to po dośrodkowaniu Tomasza Matyska, Vladyslav Pnevskyy doprowadza do wyrównania.
ANDRZEJ BALON (TRENER UNII OŚWIĘCIM):
MAREK KOŁODZIEJ (TRENER WKS TEMPO BIAŁKA):
Tempo Białka - Unia Oświęcim 1:1 (0:0)
Gol dla Tempo: samobójczy.
Gol dla Unii: Pnevskyy
Składy:
Tempo: Tupchii - Marek, Gruca, Mielec, Kuczak, Sobek, Serafin, Kondziołka, Koziołek, Garb, W. Wydra. Grali także: Piekarczyk, J. Wydra, Bodzek.
Unia: Dzień - Kłeczek, Kabara, Pnevskyy, Osiełkiewicz, Kaleta, Paluch, Wilczak, Kateusz, Czarnik, Burda. Grali także: Kowalski, Krawiec, Matysek, Zuchara, Pawela.
| Kolejka nr 22 | |||
| 2025-04-12 | |||
| 15:00 | Węgrzcanka Węgrzce Wielkie | 2 : 3 | Jutrzenka Giebułtów |
| 12:00 | AP Kmita Zabierzów | 2 : 1 | Hutnik II Kraków |
| 15:00 | Sokół Kocmyrzów | 3 : 2 | Niwa Nowa Wieś |
| 16:00 | Tempo Białka | 1 : 1 | Unia Oświęcim |
| 17:00 | Raba Dobczyce | 2 : 0 | KS Chełmek |
| 17:00 | Skawa Wadowice | 2 : 1 | Radziszowianka Radziszów |
| 17:00 | KSPN Pogoń Kraków | 2 : 1 | Victoria 1918 Jaworzno |
| 14:00 | Garbarnia Kraków | 5 : 0 | WKS Przebój Wolbrom |
| Poz | Zespół | M | Pkt | Bramki+ | Bramki- |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Hutnik II Kraków | 32 | 64 | 81 | 43 |
| 2 | Garbarnia Kraków | 31 | 61 | 65 | 35 |
| 3 | Niwa Nowa Wieś | 31 | 60 | 64 | 46 |
| 4 | Tempo Białka | 32 | 54 | 64 | 53 |
| 5 | KS Chełmek | 32 | 53 | 54 | 47 |
| 6 | Jutrzenka Giebułtów | 32 | 53 | 62 | 62 |
| 7 | Radziszowianka Radziszów | 32 | 46 | 59 | 47 |
| 8 | Sokół Kocmyrzów | 32 | 45 | 63 | 56 |
| 9 | Unia Oświęcim | 30 | 42 | 47 | 51 |
| 10 | Victoria 1918 Jaworzno | 32 | 42 | 50 | 58 |
| 11 | Błękitni Modlnica | 31 | 39 | 61 | 72 |
| 12 | Raba Dobczyce | 30 | 39 | 52 | 52 |
| 13 | AP Kmita Zabierzów | 31 | 39 | 34 | 44 |
| 14 | Węgrzcanka Węgrzce Wielkie | 31 | 36 | 47 | 59 |
| 15 | WKS Przebój Wolbrom | 31 | 34 | 47 | 58 |
| 16 | KSPN Pogoń Kraków | 31 | 20 | 39 | 69 |
| 17 | Skawa Wadowice | 31 | 18 | 32 | 69 |
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze