Reklama


Fiskus bierze się za handel w sieci: Kary za niezapłacony podatek od sprzedaży ubrań i zabawek

Szykują się spore zmiany dla tych, którzy dorabiają, sprzedając rzeczy w internecie. Krajowa Administracja Skarbowa (KAS) prześwietla dane blisko 300 tysięcy osób i firm handlujących na platformach takich jak Allegro, OLX czy Vinted. Ministerstwo Finansów analizuje informacje dostarczone przez operatorów tych serwisów, a efekty kontroli mogą zaboleć – niezapłacony podatek może oznaczać kary, odsetki, a nawet postępowania karne skarbowe. Jeśli sprzedajesz używane ubrania, zabawki czy inne rzeczy online, lepiej sprawdź, czy nie łamiesz prawa.

Od 1 lipca 2024 roku platformy internetowe muszą raportować do KAS dane o użytkownikach, którzy sprzedają towary lub usługi. To efekt unijnej dyrektywy DAC7, która ma ograniczyć szarą strefę w e-handlu. Do końca stycznia 2025 roku operatorzy przekazali informacje o ponad 177 tysiącach osób fizycznych i 115 tysiącach podmiotów za lata 2023–2024. Raporty obejmują tych, którzy w ciągu roku:

  • dokonali co najmniej 30 transakcji sprzedaży towarów na jednej platformie,

  • osiągnęli przychód przekraczający 2 tys. euro (ok. 8,6 tys. zł).

    Reklama

Jeśli sprzedajesz usługi (np. korepetycje, transport), każda transakcja jest raportowana, bez limitów. Dane te pozwalają fiskusowi wyłapać osoby, które regularnie handlują, ale nie rozliczają podatków.

 

Nie każdy, kto wystawi na Vinted starą kurtkę, musi drżeć przed skarbówką. Zasady są jasne:

  • Sprzedaż prywatna po 6 miesiącach: Jeśli sprzedajesz używane rzeczy (np. ubrania, zabawki) poza działalnością gospodarczą i minęło więcej niż pół roku od ich zakupu, przychód nie podlega opodatkowaniu PIT. To dotyczy np. wyprzedaży szafy czy zabawek, z których wyrosły dzieci.

    Reklama
  • Sprzedaż przed upływem 6 miesięcy: Jeśli od zakupu do sprzedaży minęło mniej niż pół roku, a sprzedajesz z zyskiem (drożej, niż kupiłeś), musisz zapłacić podatek dochodowy od różnicy między przychodem a kosztem zakupu. Stawka zależy od skali podatkowej (12% lub 32%).

  • Regularny handel: Jeśli sprzedajesz dużo i często (np. kupujesz ubrania w lumpeksach, odnawiasz je i sprzedajesz na Allegro), fiskus może uznać to za działalność gospodarczą – nawet jeśli nie masz zarejestrowanej firmy. W takim przypadku musisz płacić PIT, VAT, a czasem składki ZUS. Brak rejestracji działalności może skutkować karami i koniecznością uregulowania zaległości wstecz.

    Reklama

Przykładowo, pani Agnieszka, która kupuje markowe ciuchy w second-handach, odnawia je i sprzedaje na platformie, przekraczając 30 transakcji rocznie, może zostać uznana za prowadzącą działalność gospodarczą. Jej dane trafią do fiskusa, który sprawdzi, czy rozliczyła podatki. Z kolei pani Aleksandra, która raz na jakiś czas sprzedaje ubranka po dziecku, raczej nie ma się czego obawiać – to sprzedaż okazjonalna.

 

Fiskus nie żartuje – konsekwencje mogą być surowe:

  • Zaległy podatek z odsetkami: Jeśli nie rozliczyłeś dochodu, urząd nakaże zapłatę podatku wraz z odsetkami za zwłokę.

    Reklama
  • Kary finansowe: Za uchylanie się od opodatkowania grożą grzywny, a w skrajnych przypadkach sprawy karne skarbowe.

  • Blokada konta: Jeśli fiskus uzna, że środki pochodzą z nieopodatkowanej sprzedaży, może zablokować konto na platformie lub zająć pieniądze.

  • Kontrola wsteczna: KAS może sprawdzić nawet kilka lat wstecz, co oznacza, że zaległości mogą sięgać sporych kwot.

Dodatkowo, kupujący też mają obowiązki – np. przy zakupie rzeczy używanych za ponad 1 tys. zł trzeba zapłacić podatek od czynności cywilnoprawnych (PCC). Choć w praktyce mało kto to robi, fiskus ma teraz narzędzia, by to wyegzekwować.

Reklama

 

Nie każdy sprzedający musi się bać, ale warto znać zasady:

  • Prowadź ewidencję sprzedaży: Zapisuj, co i kiedy sprzedajesz, oraz przechowuj dowody zakupu (np. paragony), by udowodnić, że minęło 6 miesięcy.

  • Sprawdź limity: Jeśli zbliżasz się do 30 transakcji rocznie lub 2 tys. euro przychodu, upewnij się, czy nie powinieneś zgłosić działalności gospodarczej.

  • Rozliczaj podatki: Jeśli sprzedajesz przed upływem 6 miesięcy z zyskiem, wpisz dochód do zeznania PIT-36. W przypadku działalności nierejestrowanej prowadź uproszczoną ewidencję sprzedaży.

    Reklama
  • Bądź uczciwy w danych: Podawanie fałszywych informacji na platformach (np. nieprawdziwych danych osobowych) może być traktowane jako wykroczenie skarbowe.

 

Nowe przepisy mają uszczelnić system podatkowy i ograniczyć nieuczciwą konkurencję. Osoby sprzedające bez rejestracji działalności często zaniżają ceny, co utrudnia życie legalnym przedsiębiorcom. – Sprzedaż internetowa nie była dotąd regulowana w tym zakresie, dlatego opodatkowanie zarobkowej sprzedaży prywatnej jest kluczowe – tłumaczy Bogdan Zatorski, ekspert Symfonii. Celem jest też zwiększenie wpływów do budżetu państwa, bo skala handlu w sieci jest ogromna – w marcu 2025 roku sprzedaż online stanowiła 9% sprzedaży detalicznej w Polsce.

Reklama

 

Jeśli sprzedajesz okazjonalnie, np. pozbywasz się starych zabawek czy ubrań po dzieciach, raczej nie masz się czego obawiać. Ale jeśli handel w sieci to dla Ciebie sposób na regularny zarobek, lepiej upewnij się, że działasz zgodnie z prawem. Fiskus ma teraz dane, narzędzia i motywację, by wyłapać tych, którzy omijają podatki. Warto przejrzeć swoje transakcje i upewnić się, że wszystko jest w porządku – bo wezwanie od skarbówki to ostatnia rzecz, jakiej potrzebujesz.

 

 

Źródła: Infor.pl, TVN24 Biznes, Money.pl, Bankier.p

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama