Reklama


Emocje trzymały do końca. Kuba Kaczmarczyk trafia w 95 minucie! / Grom Grzechynia - KS Bystra 4:4

27/06/2021 22:24

Za co kochamy piłkę nożną? Za emocje. Poziom meczu może być nie ten (tak też i było w niedzielę na Grom Arenie), ale kalejdoskop wydarzeń na boisku zaspokoiłby najbardziej wybrednego kibica. Po końcowym gwizdku ktoś się musiał dziś cieszyć, ktoś musiał spuścić głowy. Tymi pierwszymi byli zawodnicy z Bystrej, tymi drugimi - piłkarze z Grzechynia

Przez cały mecz lepiej piłką operowali zawodnicy z Bystrej. Dwie akcje przeprowadzili wręcz filmowe – jedna zakończona niecelnym strzałem, a drugą już kapitalnym uderzeniem z dystansu Kuby Kaczmarczyka na rzut rożny wybił Wojciech Ogarek. Punktów za styl się przecież w piłce nie przyznaje, a najważniejszy w dzisiejszym spotkaniu był cel. Grom musiał wygrać, Bystrej wystarczał remis. Piłkarskie rozstrzygniecie podaliśmy na wstępie. Jeżeli zaś chodzi o poziom emocji w trakcie tego spotkania, obie drużyny zasłużyły na awans.

Do przerwy to przybysze z Bystrej prowadzili 2:0 po trafieniach Igora Kulki. Grom Grzechynia w drugiej połowie nie miał zatem dosłownie nic do stracenia, oprócz jeszcze większej ilości bramek. Gospodarze ruszyli w pościg. Gonili rywala od stanu 1:3, dogonili (3:3), nawet przegonili (4:3!). Po końcowym gwizdku sędziego w euforii byli tylko piłkarze i kibice gości. Najbardziej strzelec wyrównującego, dającego historyczny awans Bystrej do A-klasy. To ten sam zawodnik, który zaliczył na początku drugiej połowy samobója. Nie wierzycie? To czytajcie.

Reklama

Pierwszy fragment spotkania był nieśmiały, jeżeli chodzi o sytuacje podbramkowe. Płaskie dośrodkowanie z prawej strony od Kulki trafiło do nadbiegającego Jakuba Kaczmarczyka, lecz ofiarna interwencja jednego z obrońców Gromu zamortyzowała to uderzenie. Po stronie Gromu najpierw w boczną siatkę przymierzył Piotr Surmiak, a chwilę później po dalekiej wrzutce jeszcze z połowy gospodarzy Macieja Palecznego do strzału głową doszedł Mateusz Pająk. Nie było to czyste trafienie, więc Dariusz Pustuła mógł odetchnąć z ulgą.

I nadeszła trzydziesta minuta. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego w wykonaniu gości wydawało się, że zawodników Gromu żadna niemiła konsekwencja nie spotka. Tymczasem jeden z zawodników podbił piłkę wysoko, hen wysoko, a z metra do bramki wpakował ją głową Kulka. Całkowicie biernie zachowali się zawodnicy Gromu – może się bali, że piłka parzy?! To już ich tajemnica.

Reklama

Może nie jeszcze większą, ale porównywalną, tajemnicą było zachowanie defensorów Gromu przy golu numer dwa Bystrej, gromy numer dwa dla Kulki. Faktem jest, że na 17 metrze przez dobrych kilkanaście sekund trwała kopanina jak z najlepszych lat świetności klasy C. Tą wątpliwej urody zabawę przerwał Kulka – jego strzał był już takich z gatunku top. Ogarkowi nie pozostało nic innego, jak tylko wyciągnąć piłkę z bramki.

Dwa ciosy wyprowadzone przez Bystrą, która przypomnimy, musiała w Grzechyni wygrać, wcale tego meczu nie zabiły. Na Grom Arenie może nie wszystko, ale wiele rzeczy bywało w przeszłości możliwych.

Reklama

Kontaktowy gol to trafienie z rzutu wolnego Surmiaka. Piłka jeszcze odbiła się od Kaczmarczyka i zaskoczyła Pustułę. Grający z numerem 10 na koszulce w Bystrej zawodnik schował twarz w dłoniach. Gdyby ktoś mu powiedział, że za kilkadziesiąt minut będzie bohaterem ostatniej, dającej promocję do A-klasy akcji, to by nie uwierzył. A ostatecznie przecież takim bohaterem został. 

Grom nie cieszył się długo z kontaktowej akcji. Dosłownie dwie minuty później Maciej Paleczny fauluje w polu karnym Kulkę i goście mają rzut karny. Jak jedenastkę wykonał Szymon Sroka, widać na filmiku poniżej.

Reklama

Co na to Grom? Doprowadził do wyrównania po dwóch... rzutach z autu. Najpierw głową pokonał Pustułę Pająk, a następnie już nie bezpośrednio z autu, ale po lekkim zamieszaniu, Mikołaj Hojda.

To nie koniec nieszczęść dla Bystrej.  Gry nie mógł dłużej kontynuować Pustuła – po jednym ze starć, w sumie kolejnym ze starć, po prostu... zemdlał. Między słupki musiał wejść Michał Migas. I nie licząc sytuacji, po której odbił piłkę po strzale Surmiaka, a ze skuteczną dobitką podążył Hojda, spisywał się na tej pozycji rewelacyjnie.

Reklama

Zanim jednak nastał gol dla Gromu, dwukrotnie bliska powodzenia była Bystra. Po najładniejszej akcji meczu – była wspomniana wcześniej, ale nie zaszkodzi przypomnieć ją sobie jeszcze raz - zawodnicy gości wymienili między sobą kilka piłek na dużej szybkości, a całość zwieńczył świetny strzał Kaczmarczyka również rewelacyjnie wybroniony przez Ogarka.

Sytuacja numer dwa to strzał Grzegorza Wójtowicza, który nieznacznie minął poprzeczkę bramki gospodarzy.

Grom zatem miał wynik marzenie 4:3, ale nie potrafił go utrzymać. W 94, a może 95. minucie z prawej strony dośrodkował Sławomir Basiura, a Kaczmarczyk zdobył z pewnością najważniejszego z dotychczasowych goli (życzymy by jednak nie był on najważniejszy w życiu, bo Kuba ma dopiero 18 lat). Może i najpiękniejszego również – strzał głową z kilkunastu metrów zaskoczył Ogarka.

Reklama

Sędzia nawet nie wznawiał gry od połowy boiska. W szeregach gości nastąpiła radość, o taka widoczna jak na filmiku poniżej.

Awans do A-klasy, pierwszy w historii, stał się zatem dla KS Bystra faktem (oficjalnie jeszcze co prawda nie, ale na dniach powinien zostać potwierdzony). Brawo!

STATYSTYKI ZE SPOTKANIA GROM GRZECHYNIA - KS BYSTRA

I POŁOWA:

  GROM GRZECHYNIA KS BYSTRA
STRZAŁY 7 12
STRZAŁY CELNE 2 4
STRZAŁY NIECELNE/ZABLOKOWANE 5 8
RZUTY ROŻNE 1 2
SPALONE 1 3
FAULE 9 7
Ż.K./CZ.K. 2/0 1/0

II POŁOWA:

  GROM GRZECHYNIA KS BYSTRA
STRZAŁY 7 11
STRZAŁY CELNE 5 5
STRZAŁY NIECELNE/ZABLOKOWANE 2 6
RZUTY ROŻNE 0 1
SPALONE 1 0
FAULE 7 6
Ż.K./CZ.K. 2/0 1/0

CAŁY MECZ:

  GROM GRZECHYNIA KS BYSTRA
STRZAŁY 13 23
STRZAŁY CELNE 7 9
STRZAŁY NIECELNE/ZABLOKOWANE 6 14
RZUTY ROŻNE 1 3
SPALONE 2 3
FAULE 16 13
Ż.K./CZ.K. 4/0 2/0

Grom Grzechynia - KS Bystra 4:4 (0:2)

Gole dla Gromu: Hojda (dwa), Pająk, Surmiak.

Gole dla Bystrej: Kulka (dwa), Sroka (k.), J. Kaczmarczyk.

Reklama

Składy:

Grom: Ogarek - Krupczak, Zguda, Paleczny, Stopa, Bogacz, Pająk, Suski, Hojda, Iciek (Bryndza) P. Surmiak.

Bystra: Pustuła (75' Różycki) - Migas, Kudzia, Urbański, Sroka, Basiura, Jurczyk (63' Pastwa), J. Kaczmarczyk, Wójtowicz, Kulka, Radoń.

Poz Zespół M Pkt Bramki+ Bramki-
1 Huragan Skawica 24 63 88 19
2 Lachy Lachowice 24 54 80 34
3 KS Bystra 24 44 77 32
4 Grom Grzechynia 24 43 64 45
5 Dąb Sidzina 24 41 54 42
6 Spartak Skawce 24 38 53 48
7 Olimpia Zebrzydowice 24 34 46 53
8 Chełm Stryszów 24 33 48 44
9 Błyskawica Marcówka 24 32 41 36
10 Zryw Lanckorona 24 25 41 57
11 Czarni Koziniec 24 16 25 83
12 Świt Osielec 24 13 32 66
13 Żarek Stronie 24 4 19 109


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama
Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama