Za co kochamy piłkę nożną? Za emocje. Poziom meczu może być nie ten (tak też i było w niedzielę na Grom Arenie), ale kalejdoskop wydarzeń na boisku zaspokoiłby najbardziej wybrednego kibica. Po końcowym gwizdku ktoś się musiał dziś cieszyć, ktoś musiał spuścić głowy. Tymi pierwszymi byli zawodnicy z Bystrej, tymi drugimi - piłkarze z Grzechynia
Przez cały mecz lepiej piłką operowali zawodnicy z Bystrej. Dwie akcje przeprowadzili wręcz filmowe – jedna zakończona niecelnym strzałem, a drugą już kapitalnym uderzeniem z dystansu Kuby Kaczmarczyka na rzut rożny wybił Wojciech Ogarek. Punktów za styl się przecież w piłce nie przyznaje, a najważniejszy w dzisiejszym spotkaniu był cel. Grom musiał wygrać, Bystrej wystarczał remis. Piłkarskie rozstrzygniecie podaliśmy na wstępie. Jeżeli zaś chodzi o poziom emocji w trakcie tego spotkania, obie drużyny zasłużyły na awans.
Do przerwy to przybysze z Bystrej prowadzili 2:0 po trafieniach Igora Kulki. Grom Grzechynia w drugiej połowie nie miał zatem dosłownie nic do stracenia, oprócz jeszcze większej ilości bramek. Gospodarze ruszyli w pościg. Gonili rywala od stanu 1:3, dogonili (3:3), nawet przegonili (4:3!). Po końcowym gwizdku sędziego w euforii byli tylko piłkarze i kibice gości. Najbardziej strzelec wyrównującego, dającego historyczny awans Bystrej do A-klasy. To ten sam zawodnik, który zaliczył na początku drugiej połowy samobója. Nie wierzycie? To czytajcie.
Pierwszy fragment spotkania był nieśmiały, jeżeli chodzi o sytuacje podbramkowe. Płaskie dośrodkowanie z prawej strony od Kulki trafiło do nadbiegającego Jakuba Kaczmarczyka, lecz ofiarna interwencja jednego z obrońców Gromu zamortyzowała to uderzenie. Po stronie Gromu najpierw w boczną siatkę przymierzył Piotr Surmiak, a chwilę później po dalekiej wrzutce jeszcze z połowy gospodarzy Macieja Palecznego do strzału głową doszedł Mateusz Pająk. Nie było to czyste trafienie, więc Dariusz Pustuła mógł odetchnąć z ulgą.
I nadeszła trzydziesta minuta. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego w wykonaniu gości wydawało się, że zawodników Gromu żadna niemiła konsekwencja nie spotka. Tymczasem jeden z zawodników podbił piłkę wysoko, hen wysoko, a z metra do bramki wpakował ją głową Kulka. Całkowicie biernie zachowali się zawodnicy Gromu – może się bali, że piłka parzy?! To już ich tajemnica.
Może nie jeszcze większą, ale porównywalną, tajemnicą było zachowanie defensorów Gromu przy golu numer dwa Bystrej, gromy numer dwa dla Kulki. Faktem jest, że na 17 metrze przez dobrych kilkanaście sekund trwała kopanina jak z najlepszych lat świetności klasy C. Tą wątpliwej urody zabawę przerwał Kulka – jego strzał był już takich z gatunku top. Ogarkowi nie pozostało nic innego, jak tylko wyciągnąć piłkę z bramki.
Dwa ciosy wyprowadzone przez Bystrą, która przypomnimy, musiała w Grzechyni wygrać, wcale tego meczu nie zabiły. Na Grom Arenie może nie wszystko, ale wiele rzeczy bywało w przeszłości możliwych.
Kontaktowy gol to trafienie z rzutu wolnego Surmiaka. Piłka jeszcze odbiła się od Kaczmarczyka i zaskoczyła Pustułę. Grający z numerem 10 na koszulce w Bystrej zawodnik schował twarz w dłoniach. Gdyby ktoś mu powiedział, że za kilkadziesiąt minut będzie bohaterem ostatniej, dającej promocję do A-klasy akcji, to by nie uwierzył. A ostatecznie przecież takim bohaterem został.
Grom nie cieszył się długo z kontaktowej akcji. Dosłownie dwie minuty później Maciej Paleczny fauluje w polu karnym Kulkę i goście mają rzut karny. Jak jedenastkę wykonał Szymon Sroka, widać na filmiku poniżej.
Co na to Grom? Doprowadził do wyrównania po dwóch... rzutach z autu. Najpierw głową pokonał Pustułę Pająk, a następnie już nie bezpośrednio z autu, ale po lekkim zamieszaniu, Mikołaj Hojda.
To nie koniec nieszczęść dla Bystrej. Gry nie mógł dłużej kontynuować Pustuła – po jednym ze starć, w sumie kolejnym ze starć, po prostu... zemdlał. Między słupki musiał wejść Michał Migas. I nie licząc sytuacji, po której odbił piłkę po strzale Surmiaka, a ze skuteczną dobitką podążył Hojda, spisywał się na tej pozycji rewelacyjnie.
Zanim jednak nastał gol dla Gromu, dwukrotnie bliska powodzenia była Bystra. Po najładniejszej akcji meczu – była wspomniana wcześniej, ale nie zaszkodzi przypomnieć ją sobie jeszcze raz - zawodnicy gości wymienili między sobą kilka piłek na dużej szybkości, a całość zwieńczył świetny strzał Kaczmarczyka również rewelacyjnie wybroniony przez Ogarka.
Sytuacja numer dwa to strzał Grzegorza Wójtowicza, który nieznacznie minął poprzeczkę bramki gospodarzy.
Grom zatem miał wynik marzenie 4:3, ale nie potrafił go utrzymać. W 94, a może 95. minucie z prawej strony dośrodkował Sławomir Basiura, a Kaczmarczyk zdobył z pewnością najważniejszego z dotychczasowych goli (życzymy by jednak nie był on najważniejszy w życiu, bo Kuba ma dopiero 18 lat). Może i najpiękniejszego również – strzał głową z kilkunastu metrów zaskoczył Ogarka.
Sędzia nawet nie wznawiał gry od połowy boiska. W szeregach gości nastąpiła radość, o taka widoczna jak na filmiku poniżej.
Awans do A-klasy, pierwszy w historii, stał się zatem dla KS Bystra faktem (oficjalnie jeszcze co prawda nie, ale na dniach powinien zostać potwierdzony). Brawo!
STATYSTYKI ZE SPOTKANIA GROM GRZECHYNIA - KS BYSTRA
I POŁOWA:
| GROM GRZECHYNIA | KS BYSTRA | |
| STRZAŁY | 7 | 12 |
| STRZAŁY CELNE | 2 | 4 |
| STRZAŁY NIECELNE/ZABLOKOWANE | 5 | 8 |
| RZUTY ROŻNE | 1 | 2 |
| SPALONE | 1 | 3 |
| FAULE | 9 | 7 |
| Ż.K./CZ.K. | 2/0 | 1/0 |
II POŁOWA:
| GROM GRZECHYNIA | KS BYSTRA | |
| STRZAŁY | 7 | 11 |
| STRZAŁY CELNE | 5 | 5 |
| STRZAŁY NIECELNE/ZABLOKOWANE | 2 | 6 |
| RZUTY ROŻNE | 0 | 1 |
| SPALONE | 1 | 0 |
| FAULE | 7 | 6 |
| Ż.K./CZ.K. | 2/0 | 1/0 |
CAŁY MECZ:
| GROM GRZECHYNIA | KS BYSTRA | |
| STRZAŁY | 13 | 23 |
| STRZAŁY CELNE | 7 | 9 |
| STRZAŁY NIECELNE/ZABLOKOWANE | 6 | 14 |
| RZUTY ROŻNE | 1 | 3 |
| SPALONE | 2 | 3 |
| FAULE | 16 | 13 |
| Ż.K./CZ.K. | 4/0 | 2/0 |
Grom Grzechynia - KS Bystra 4:4 (0:2)
Gole dla Gromu: Hojda (dwa), Pająk, Surmiak.
Gole dla Bystrej: Kulka (dwa), Sroka (k.), J. Kaczmarczyk.
Składy:
Grom: Ogarek - Krupczak, Zguda, Paleczny, Stopa, Bogacz, Pająk, Suski, Hojda, Iciek (Bryndza) P. Surmiak.
Bystra: Pustuła (75' Różycki) - Migas, Kudzia, Urbański, Sroka, Basiura, Jurczyk (63' Pastwa), J. Kaczmarczyk, Wójtowicz, Kulka, Radoń.
| Poz | Zespół | M | Pkt | Bramki+ | Bramki- |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Huragan Skawica | 24 | 63 | 88 | 19 |
| 2 | Lachy Lachowice | 24 | 54 | 80 | 34 |
| 3 | KS Bystra | 24 | 44 | 77 | 32 |
| 4 | Grom Grzechynia | 24 | 43 | 64 | 45 |
| 5 | Dąb Sidzina | 24 | 41 | 54 | 42 |
| 6 | Spartak Skawce | 24 | 38 | 53 | 48 |
| 7 | Olimpia Zebrzydowice | 24 | 34 | 46 | 53 |
| 8 | Chełm Stryszów | 24 | 33 | 48 | 44 |
| 9 | Błyskawica Marcówka | 24 | 32 | 41 | 36 |
| 10 | Zryw Lanckorona | 24 | 25 | 41 | 57 |
| 11 | Czarni Koziniec | 24 | 16 | 25 | 83 |
| 12 | Świt Osielec | 24 | 13 | 32 | 66 |
| 13 | Żarek Stronie | 24 | 4 | 19 | 109 |
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze