Reklama


Efektowne to miał Jordan tylko stroje / Jordan Jordanów - Wierchy Pasierbiec 0:3

07/09/2020 19:56

Po pierwszych akcjach spotkania Jordana Jordanów z Wierchami Pasierbiec można było śmiało przyjmować zakłady, że w tym meczu bezbramkowy remis jest niemożliwy do osiągnięcia. Obie drużyny nieustannie parły do przodu, co z pewnością mogło podobać się kibicom. Z tej wymiany ciosów zwycięską ręką wyszli piłkarze gości. A Jordan? Często mówi się, że bramka rywala jest zaczarowana czy tym podobne mądrości. Ale w niedzielę naprawdę była zaczarowana!!! Nawet gdy w doliczonym czasie gry Andrii Drozd przeniósł piłkę nad poprzeczką z dwóch metrów, nie mogło to wywołać wielkiego zaskoczenia. Jordan w niedzielę nie miał prawa zdobyć gola i już.

To miał być mecz na przełamanie Jordana na swoim stadionie. Remis i porażka - tak wyglądał dorobek podopiecznych Jakuba Jeziorskiego przed początkiem niedzielnego spotkania. Teraz porażki są już dwie.

Wcale jednak nie musiało tak być, gdyby Jordan wykorzystał swoje okazje. Zaczął Ukrainiec Andrii Drozd, który kolejny raz wystąpił w ataku jordanowian. Piłkę po jego uderzeniu głową nad poprzeczką przeniósł Mateusz Wojtas. Miał być cios za cios. I był. W odpowiedzi Dawid Papież zagrywa w polu karnym do Alberta Wąsowicza, a jego strzał z kilku metrów blokuje jeden z defensorów Jordana. Cios za cios trwał... Szymon Wróbel podaje do Mateusza Kowalcze, te wystawia jak na tacy piłkę Szymonowi Jochymkowi, a ten z 11 metrów mając de facto pustą bramkę przed sobą w nią nie trafia. Co na to Wierchy? Rzut rożny wykonał Jakub Szewczyk, do strzału głową doszedł Wąsowicz i futbolówka trafia w poprzeczkę!

Reklama

Tymczasem ciosu za cios ciąg dalszy... Sebastian Szklany z lewej strony dośrodkowuje w pole karne, a Kowalcze z kilku metrów nie trafia w światło bramki. Wyliczanką tą kończy tymczasem Adrian Twaróg - po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, piłka ponownie trafia do 17-letniego zawodnika, a ten z około 30 metrów płasko dośrodkowuje w pole karne. Piłka mija kolejnych zawodników, a zaskoczony Tomasz Kotlarz może tylko obserwować, jak ta wlatuje do bramki!

Odpowiedź Jordana mogła być niemal natychmiastowa. Wojtas wybija jednak na rzut rożny piłkę po strzale Wróbla. Skoro tak, to czas teraz na szansę dla Wierchów. Ta okazała się dla gospodarzy zabójcza. Z rzutu wolnego dośrodkowuje Szewczyk, tor lotu piłki zmienia Michał Ryś i goście prowadzą już 2:0.

Reklama

Jordan chciał jeszcze przed przerwą złapać kontakt, ale ewidentnie dwa stracone gole podcięły gospodarzom skrzydła. Było co prawda jeszcze zamieszanie w polu karnym Wierchów, które mogli zakończyć piłkarze z Jordanowa celnym strzałem, ale nie zakończyli. Wymiana ciosów zatem, jaką zafundowali w tej części gry obie drużyny, kończy się dwubramkowym prowadzeniem Wierchów.

Początek drugiej połowy może nie był tak zawrotny jak pierwszej, jeżeli chodzi o szybkość akcji, ale Jordan swoje pięć minut (niewykorzystane) miał. Konkretnie miał je Kowalcze - najpierw uprzedził go bramkarz gości, a następnie napastnik Jordana przerzuca nad nim piłkę, lecz w światło bramki już nie trafia. O tym, że wraz z upływającymi minutami zaczyna brakować energii świadczy kolejna sytuacja po dośrodkowaniu Szklanego, którego nie zamknął Maciej Czubin. Gdyby ruszył bardziej zdecydowanie na piłkę, miałby świetną okazję.

Reklama

Wierchy czekały na kontry. Kiedy już goście pojawiali się na połowie Jordana, to ręce pełne roboty miał Kotlarz. A od kiedy Jordan przeszedł na grę z trójką w obronie, to już w ogóle... Sytuacji sam na sam z bramkarzem Jordana nie wykorzystali: Wąsowicz, Radosław Guzik i Papież! Kotlarz popisywał się również refleksem po uderzeniach Bartłomieja Toporkiewicza i  Szewczyka. Golkiper gospodarzy nie miał wiele do powiedzenia po wzorcowo przeprowadzonej kontrze z 82 minuty tria Wąsowicz-Guzik-Szewczyk. Ten ostatni z najbliższej odległości trafił do pustej bramki. 

Patrząc na mecz Jordana z Wierchami, nie trudno było wyobrazić sobie jak wyglądało spotkanie z poprzedniej kolejki jordanowskiego klubu, który prowadził z Krokusem 3:0, a musiał uznać jego wyższość przegrywając ostatecznie 3:4. Jordana stać na wszystko w tym sezonie - jak się wstrzeli to pewnie i wygra kilkoma golami z niejednym przeciwnikiem. Na razie jednak głównie przegrywa tak jak w niedzielę 0:3 z Wierchami, a wcześniej z Krokusem 3:4 czy 1:4 (tak było w pierwszej kolejce w Lipnicy, gdzie Jordan po bardzo dobrej pierwszej połowie prowadził 1:0). Takie wahania formy zupełnie nie pasują też ... do koszulek, w których w niedzielę po raz pierwszy zaprezentowali się piłkarze z Jordanowa. Te z elementami złota są niezwykle efektowne. Czas by Jordan też taki zaczął być.

Reklama

ZOBACZ TAKŻE:  Piłkarski weekend: Kalicki przywitał się z Białką, Babia Góra doczekała się wyroku, hattrick Bali w meczu Bystra-Świt, Żuraw wreszcie zwycięski

Jordan Jordanów - Wierchy Pasierbiec 0:3 (0:2)

Gole dla Wierchów: Twaróg, samobójczy, J. Szewczyk.

Składy:

Jordan: Kotlarz - Ryś, Radoń, Kołodziejczyk (70" Brzana), Łaczek, Jochymek, Rączka (46" Czubin), Kowalcze, Szklany, Wróbel, Drozd.

Wierchy: Wojtas - Mucha, Pajor, W. Szewczyk, Toporkiewicz, Gąsiorek, Twarog, J. Szewczyk (85" K. Guzik), Papież, R. Guzik, Wąsowicz.

  Drużyna mecze punkty b.zdobyte b.stracone różnica
1 Jarmuta Szczawnica 6 14 24 12 12
2 Zalesianka Zalesie 6 13 15 8 7
3 LKS Szaflary 6 13 15 10 5
4 Wiatr Ludźmierz 6 10 17 9 8
5 Wierchy Pasierbiec 6 10 17 12 5
6 Huragan Waksmund 6 10 17 12 5
7 Czarni Czarny Dunajec 5 10 8 6 2
8 Babia Góra Lipnica Wielka 6 10 15 18 -3
9 Granit Czarna Góra 6 9 16 17 -1
10 AKS Ujanowice 6 8 13 12 1
11 Krokus Przyszowa 6 6 11 14 -3
12 Jordan Jordanów 6 4 8 15 -7
13 Turbacz Mszana Dolna 6 3 5 17 -12
14 Laskovia Laskowa 6 0 5 22 -17
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama