W kawiarni spotykają się dwie młode kobiety. Mają na sobie eleganckie ubrania, starannie wykonany makijaż oraz bardzo dużo do powiedzenia. Głównie na temat nieobecnej koleżanki z tej samej firmy, która gościła je na sobotniej domówce. Impreza się udała- przynajmniej takie wrażenie odniosła gospodyni gdy zmęczona opadła na kanapę po wstawieniu ostatniej zmywarki. Sprzątania było sporo, nawet jak na niedużą liczbę gości. Przerzucając kanały w TV cieszyła się, że jej mieszkanie jest małe i porządki zajmują najwyżej godzinę. Zresztą sprzątanie jest obecnie jej ostatnim zmartwieniem. Ostatnie wyniki badań nie wyszły najlepiej. Włosy cały czas wypadają i wyraźna łysina na czubku głowy wymaga ciągłego noszenia mało eleganckiej kitki. Przez całą imprezę z podziwem patrzyła na piękne,rozpuszczone włosy koleżanek z biura i zazdrościła im energii. Przez problemy zdrowotne jej życie biegło monotonnie. Praca-dom. Po ośmiu godzinach w firmie była tak zmęczona, że starczało jej siły na zamówienie szybkiego fast-foodu i obejrzenie ulubionego serialu. Rzadko kładła się po 20:00. W sobotę długo wybierała strój godny “gwiazd” z jej działu. Kucyk ozdobiła wstążką i zrobiła mocniejszy makijaż. Po południu ucięła sobie drzemkę- nie wiedziała jak długo dziewczyny posiedzą i bała się wieczornego zmęczenia. Zamówiła dobry miejscowy catering i czekała na gości. Wieczór minął bardzo szybko w bardzo przyjemnej atmosferze. Było dużo śmiechu i rozmów przeważnie o kolegach z pracy. Była wdzięczna za możliwość zapomnienia o łysinie, o zmęczeniu i możliwej poważnej diagnozie. Może powinna zacząć wychodzić lub zapraszać dziewczyny częściej?
Rozmowa eleganckich kobiet w kawiarni także dotyczyła sobotniej imprezy. Miała jednak inny wydźwięk, jakby nasza gospodyni oraz jej koleżanki uczestniczyły w zupełnie innych spotkaniach. Z ust dam zamiast zachwytów, wydobywał się głośny śmiech, a ich zachowanie i temat rozmowy nie dorównywał klasą temu, jak wyglądały. Panie nie zostawiły na goszczącej je dziewczynie suchej nitki. Skrytykowały wszystko. Począwszy od wyglądu gospodyni (ten nudny kucyk, w którym wygląda jakby ją krowa oblizała i te podkrążone oczy- widać, że o siebie nie dba) poprzez jedzenie (niby takie ekskluzywne a jakby nieświeże, miałam niedomyty widelczyk a do sałatki podała złe talerze, wyszłam głodna) na wyglądzie mieszkania skończywszy ( jak to bym chyba nie zapraszała do takiej klitki, wystrój ok, ale na ramce od zdjęcia w łazience widziałam kurz, na lustrze była smuga). Widać, że wieczór ten dostarczył im silnych emocji, skoro postanowiły spotkać się już w niedzielę, aby na świeżo omówić “skandal”. Oczywiście rano każda z nich pamiętała o przesłaniu gospodyni wiadomości z podziękowaniem za udany wieczór. Przecież tego wymaga dobre wychowanie. Po tym, jak omówiły najmniejszy szczegół (według nich) imprezowej porażki, poszły każda w swoją stronę. Jedna do dużego domu odziedziczonego po rodzicach, dziś akurat niespecjalnie czystego (pani od sprzątania nie przyszła), a druga do wielkiego mieszkania na kredyt, który po rozstaniu z mężem ledwie spłaca, zastanawiając się codziennie po co jej-samotnej kobiecie stumetrowe mieszkanie? Tym bardziej miło jest wyskoczyć sobie na kawę i zapomnieć o własnych problemach. Nawet jeśli oznacza to szukanie niedociągnięć u innych.
Abstrahując od pytania czy obgadywanie jest etyczne czy też nie, należy zastanowić się co mówi o osobach obgadujących. Często dużo więcej niż o niechlubnych bohaterach takich rozmów. Każdemu zdarza się wyrazić mniej lub bardziej pochlebne zdanie na temat innych ludzi. Tacy już jesteśmy. Szczególnie kobiety lubią rozmawiać o emocjach, a te dotyczą najczęściej bliskich lub znajomych. Zwróćmy jednak uwagę czego najczęściej “czepiamy się” u naszych bliźnich i czy przypadkiem nie jest to “efekt lustra”?
Człowiek składa się z zalet i wad. Te ostatnie skrzętnie ukrywamy przed otoczeniem, mało kto lubi się chwalić słabymi stronami, prezentujemy się raczej, zwłaszcza publicznie, od tej najlepszej strony. Paradoksalnie to nasze wady i sposób radzenia sobie z nimi mówią o nas najwięcej i pokazują realny obraz tego, kim tak naprawdę jesteśmy. Podświadomość “wyrzuca” sygnały niespójności w postaci nerwowej reakcji na przywary innych ludzi, a tak naprawdę jest to informacja na nasz temat. Jeśli na przykład przeszkadza nam nieład i bałagan w domach bliskich lub znajomych, możliwe, że sami jesteśmy (oczywiście podświadomie) niezadowoleni ze swojego obejścia. Jeśli komentujemy finansowe decyzje kolegów, na przykład kupno nowego auta, niekoniecznie musi chodzić o zwykłą zazdrość. Może uwiera nas własny kredyt lub brak zaradności finansowej, przez co nie możemy sobie pozwolić na podobny zakup.
Przykłady można by mnożyć i dotyczą one zarówno kobiet jak i mężczyzn. Zamiast jednak wyrzucać sobie obgadywanie innych (co może także stać się brzydkim nawykiem), warto przyjrzeć się dokładnie strefom i tematom jakie najczęściej nas irytują. Odnajdując przyczynę frustracji, spojrzymy przychylniejszym okiem na osoby przez nas obgadywane oraz poznamy lepiej siebie. Tu już o krok od zmiany na lepsze. Jeśli jednak pomimo prób i usiłowań nie jesteśmy w stanie poradzić sobie sami na przykład z interpretacją schematów i odczuć rządzących naszym życiem, proponujemy skorzystać z życzliwej pomocy profesjonalistów na www.pomocwkartach.pl . Wróżki online i na telefon wesprą energetycznie i w szczegółowej rozmowie pomogą rozpocząć proces poznania samego siebie na drodze do lepszego życia. Wróżba online, na przykład w postaci Tarota czy rozkładu runicznego, zawiera wiele wskazówek opartych na indywidualnych informacjach na podstawie daty urodzenia i innych szczegółach, o które wróżki podczas konsultacji pytają. Astrologia jest nauką pomagającą ludzkości od dawien dawna. Korzysta z mądrości przodków (runy) i pracuje z połączeniem gwiazd oraz energii (zarówno Tarot jak i runy).
Przyglądając się temu jak mówimy o innych, zadbamy nie tylko o siebie, ale i o ludzi, którzy się z nami widują. Rezygnując z nacechowanego negatywnie obgadywania, będziemy prowadzić rozmowy na tematy konstruktywne. Dzięki temu przyciągniemy do swojego otoczenia równie pozytywne osoby. A o czym tu rozmawiać jak nie o innych? Warto mówić o swoich doświadczeniach, przemyśleniach i uczuciach. Oczywiście dostosowując poziom intymności takich zwierzeń do zażyłości z rozmówcą. Możemy rozmawiać o naszych planach, rozterkach, nawet problemach, ale nie narzekając a prosząc ewentualnie o radę i opcjonalne rozwiązanie- jeśli cenimy sobie zdanie towarzyszącej nam osoby. Rezygnacja z obgadywania przyniesie więcej korzyści, niż możemy oczekiwać. Wystarczy zacząć od dziś i szybko się przekonać!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze