W weekend rozgrywano mecze II rundy Pucharu Polski na szczeblu podokręgu wadowickiego. W powiecie suskim wczorajsze spotkania storpedowała pogoda. Dziś grano już na całego, a bramki sypały się niczym z rogu obfitości.
Jak już wspominaliśmy wczoraj miało dojść do starcia KS Bystra z Babią Góra Sucha Beskidzka i Naroża Juszczyn z rezerwami Tempa Białka. Tyle tylko, że po południu nad powiatem suskim, a przynajmniej jego częścią przeszła ulewa, po której obiekty w Bystrej Podhalańskiej i Juszczynie nie nadawały się do gry i mecze zostały odwołane.
Dziś w akcji zobaczyliśmy cztery inne drużyny, które przystąpiły do zmagań i udanie przebrnęły przez I rundę. W obu przypadkach były to jednostronne widowiska. W Zembrzycach miejscowy Garbarz musiał uznać wyższość makowskiego Halniaka, który triumfował 5:0. Za to w Osielcu pokaz siły dał Żuraw Krzeszów. Beniaminek klasy okręgowej nie miał litości dla gospodarzy. W efekcie bramkarz Świtu wyciągał piłkę z siatki aż 16 razy! Co więcej goście nie dali się zaskoczyć ani razu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze