Reklama


„Dziękuję za wasze dobre Serca”- Kamil Pochopień

23/02/2016 15:06

Kamil Pochopień z Suchej Beskidzkiej walczy z nowotworem. Koszty leczenia są bardzo wysokie. Dlatego mieszkańcy Suchej Beskidzkiej i okolic starają się pomóc mu w walce z chorobą. W niedzielę na akcji charytatywnej udało się zebrać ponad 25 tysięcy złotych.

 

Akcja odbyła się w Zespole Szkół Szkoła Podstawowa nr I i Gimnazjum im. Jana Pawła II. Organizatorzy zadbali o różnorodne atrakcje. Była loteria fantowa i licytacje, na których wystawiono między innymi sportowe koszulki, piłki, buty z autografami Szymona Witka (Wisła Kraków), Łukasza Burligi (Jagiellonia Białystok), Michała Maka (Lechia Gdańsk), kalendarz z autografami polskich skoczków narciarskich i filiżankę z podpisem Apoloniusza Tajnera. Uczniowie przygotowali występy artystyczne, GOPR-owcy uczyli zebranych pierwszej pomocy, a grupa biegaczy pokonała dystans z Suchej do Stryszawy i z powrotem. Można było postrzelać na strzelnicy, zagrać w szachy i skosztować wyjątkowych wypieków. Wieczorem odbył się maraton zumby.

Reklama

Kamil, pomimo tego, że bardzo chciał, nie mógł uczestniczyć w wydarzeniu. - Źle się czuł - mówi nam jego mama, Iwona Pochopień. - W piątek miał chemię. Pisał nawet na Facebooku, że nie da rady przyjść. Wiadomo, jak po chemii. Dziś już czuje się lepiej.


Chłopiec napisał: "Chciałem podziękować wszystkim, którzy przybyli dziś na akcje charytatywną dla mnie. Bardzo chciałem z wami być ale zdrowie mi nie pozwalało. Jestem drugi dzień po chemii słabo się czuję i nie byłem na siłach żeby przyjść. Dziękuję za wasze dobre Serca."

Reklama

Jesteśmy bardzo wdzięczni. Nie spodziewaliśmy się, że uda się zebrać taką kwotę - dodaje Pani Iwona. - Bardzo dziękujemy wszystkim którzy przyszli i dali datki. Szczególnie dziękuje tym paniom, które zorganizowały to wszystko - Pani Iwonie Staśkiewicz i pani Gabrieli Bryndzy.

Jeszcze nie wiadomo jaka kwota będzie potrzebna Kamilowi i jego rodzinie. - Jedziemy do Warszawy 9-10 marca. Z tomografią mamy się zgłosić do lekarza i on powie co dalej, jak będzie wyglądać leczenie.

Kamil z nowotworem zmaga się już kilka lat. Stracił pół nogi, przeszedł chemioterapię. Z badań przeprowadzonych w 2014 roku wynikało, że nowotwór ustąpił. Niestety spokój chłopca i rodziny nie trwał długo. Rutynowe badania pod koniec 2015 roku wykazały nawrót choroby.

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama