Rok temu uczniowie Liceum Ogólnokształcącego im. Marii Skłodowskiej-Curie w Suchej Beskidzkiej, wygrali Mistrzostwa Szkół Średnich w Pierwszej Pomocy, a podczas tegorocznej edycji, która stała na o wiele wyższym poziomie niż poprzednia, zajęli świetne drugie miejsce.
W poprzednim roku, uczniowie dwudziestu dziewięciu szkół średnich musieli zmierzyć się z dziesięcioma zadaniami praktycznymi, których wspólnym mianownikiem była pierwsza pomoc.
W tym roku startujących szkół było o dziesięć więcej, a liczba zadań praktycznych, z którymi musieli się zmierzyć, wzrosła o pięć. Każda z trzyosobowych drużyn musiała wykazać się fachową wiedzą teoretyczną z zakresu pierwszej pomocy podczas testu oraz zaprezentować szeroki wachlarz umiejętności praktycznych, mierząc się z 15 scenkami tematycznymi (m.in. z wypadkiem na hulajnodze, bójce z użyciem maczet, strzelaninie czy oparzeniem).
Zawody trwały prawie dziewięć godzin! O prestiżu Mistrzostw Szkół Średnich w Pierwszej Pomocy najlepiej niech świadczy fakt, że jedna ze szkół, z Rymanowa, musiała pokonać prawie 270 km, żeby pojawić się na zawodach.
Zawody kierowane były do wszystkich chętnych, ale nikogo nie dziwi, że swoje reprezentacje zgłaszają szkoły stricte mundurowe: policyjne, strażackie czy medyczne. Tym bardziej trzeba podkreślić kolejną już świetną postawę drużyny z LO w Suchej Beskidzkiej, która zajęła drugie miejsce. Zawody wygrali reprezentanci II Liceum Ogólnokształcącego im. Adama Asnyka w Bielsku-Białej, a na miejscu trzecim udział w zawodach zakończyli uczniowie Liceum Ogólnokształcącego im. Jana Pawła II w Kleszczowie.
- Skład naszej drużyny, był taki sam, jak rok temu. Oprócz zajęć z Edukacji dla Bezpieczeństwa, uczniowie ci działają prężnie poza szkołą, gdzie doskonalą swoje umiejętności z zakresu udzielania pierwszej pomocy, ale nie tylko. Dwie uczennice działają w Malcie Służbie Medycznej oddział Sucha Beskidzka, a jeden uczeń jest członkiem Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej OSP Stryszawa. Naszą drużynę można śmiało nazwać doświadczoną, taką, w której każdy wie, za jaki segment odpowiada. Liczyła się współpraca w sytuacji stresowej, bo scenki były niezwykle realistyczne, a całości emocji i trudu zadania dodawały np. krzyki rannych osób - mówi Marcin Chaja, opiekun drużyny z Liceum Ogólnokształcącego im. Marii Skłodowskiej-Curie w Suchej Beskidzkiej, nauczyciel Edukacji dla Bezpieczeństwa, strażak Ochotniczej Straży Pożarnej Sucha Beskidzka-Miasto.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze