Codzienne utrudnienia i zniszczona droga to efekt jednoczesnej wymiany wodociągu i budowy gazociągu na ul. Malejowskiej w Jordanowie. Mieszkańcy proszą o pilną reakcję i gwarancję, że po zakończeniu inwestycji ulica zostanie odpowiednio naprawiona.
Mieszkańcy ul. Malejowskiej i Malejowskiej Bocznej w Jordanowie alarmują, że prace przy wymianie wodociągu i budowie gazociągu coraz mocniej niszczą lokalną drogę i utrudniają codzienne dojazdy do posesji. Podkreślają, że modernizacja jest potrzebna, ale ich zdaniem brakuje lepszej organizacji robót, a nawierzchnia – już wcześniej mocno zużyta – dziś wygląda jeszcze gorzej.
– Mieszkańcy wiedzą, że remont kilkudziesięcioletniej linii wodociągu jest potrzebny, ale jakość prac i pozostawiony po nich „plac budowy” budzą obawy – mówi radny Jordanowa i jednocześnie mieszkaniec tej ulicy, Piotr Niedziela.
Inwestycja Wodociągów Jordanowskich na ul. Malejowskiej ma kosztować ok. 1 mln zł. Część prac ruszyła jeszcze w 2025 roku. Jak relacjonują mieszkańcy, wykopy zostały wtedy zabezpieczone prowizorycznie, a roboty wznowiono w lutym – już w innym fragmencie ulicy.
Po zimie grunt był rozmoknięty, co – w połączeniu z ciężkim sprzętem – przełożyło się na kolejne uszkodzenia jezdni. Mieszkańcy pytają dziś wprost: czy po zakończeniu inwestycji droga zostanie doprowadzona do porządku?
Sytuację skomplikowało rozpoczęcie kolejnego zadania – budowy gazociągu w tym samym rejonie. Mieszkańcy mówią o tygodniach utrudnień w dojeździe, szczególnie na ul. Malejowskiej Bocznej.
– Te rury były w bardzo złym stanie. Co chwilę pękały, były awarie i wycieki. Ten remont był potrzebny – przyznaje pan Andrzej, mieszkaniec ulicy. – Przyjechało dużo ciężkich aut i sprzętu. Nasza droga osiedlowa zaczyna wyglądać coraz gorzej. Powoli robi się masakra. Już nawet dzieci jadące do szkoły na rowerze mają problem, żeby przejechać – dodaje.
Mieszkańcy zwracają też uwagę na równoległe działania różnych ekip.
– Są dwie firmy – jedna robi wodociąg, druga gazociąg. Pracują w tym samym czasie i ciężko to wszystko ogarnąć. Człowiek rozumie, że to trzeba zrobić, ale droga jest coraz bardziej rozjeżdżona – słyszymy od mieszkańców.
Prezes spółki Wodociągi Jordanowskie, Tomasz Wilgierz, w rozmowie z portalem Sucha24 przekazał, że roboty przy wodociągu są na finiszu, choć tempo może zależeć od pogody.
– Termin zakończenia robót przewidziany jest mniej więcej na koniec kwietnia. Do tego czasu wszystkie prace powinny zostać wykonane – poinformował.
Po zakończeniu robót mają ruszyć odbiory techniczne i kontrole miejsc, gdzie prowadzono prace.
– Jeżeli w trakcie odbiorów pojawią się jakieś uwagi, wykonawca będzie musiał je poprawić. Każdy mieszkaniec, na którego działce były prowadzone roboty, musi potwierdzić, że teren został doprowadzony do odpowiedniego stanu i nie zgłasza uwag – wyjaśnia prezes.
Z perspektywy mieszkańców kluczowe jest, by po zakończeniu robót realnie poprawił się stan drogi – bo to ona codziennie „zbiera” skutki wykopów i przejazdów ciężkiego sprzętu. Spółka zachęca do zgłaszania uwag dotyczących prowadzonych prac.
W Jordanowie szykują się także kolejne utrudnienia. W planach jest przebudowa ul. Kolejowej – jednej z głównych arterii miasta, na której remont mieszkańcy czekają od lat.
– Ta droga została zgłoszona do programu i otrzymaliśmy dofinansowanie z samorządu województwa w ramach Funduszu Dróg Samorządowych. Dzięki temu powiat będzie mógł wreszcie przeprowadzić długo oczekiwany remont – mówi przewodniczący Rady Miasta Jordanowa Henryk Pena.
Planowana inwestycja ma być kompleksowa. W założeniach jest nie tylko przebudowa samej nawierzchni, ale też budowa odwodnienia, które ma ograniczyć zalewanie i dalszą degradację drogi.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze