Cztery spotkania rozegrała w tym roku krakowska Wisła. Zdobyła w nich siedem punktów. Pewnym punktem obrony Białej Gwiazdy jest Łukasz Burliga, który zagrał w nich praktycznie od deski do deski. W meczu z Piastem Gliwice zdobył premierowego gola w tym sezonie i zanotował asystę!
W piątkowy wieczór Wisła podejmowała w Krakowie lidera ekstraklasy Pogoń Szczecin. Wygrana 2:1 spowodowała, że podopieczni niemieckiego trenera Petera Hyballi nie tylko oddalili się od dolnych rejonów tabeli (w tym sezonie tylko jedna drużyna spada z ekstraklasy), ale mogą też z optymizmem patrzeć na dalszą część sezonu. Bo forma i postawa Wisły z meczu na mecz zwyżkuje. Duża w tym zasługa również Łukasza Burligi.
89 minut z Piastem Gliwice i od pierwszego do ostatniego gwizdka sędziego spotkania z Jagiellonią (2:0), Śląskiem Wrocław (1:1) oraz Pogonią Szczecin - Łukasz Burliga jest pierwszym wyborem Hyballi, jeżeli chodzi o pozycję prawego obrońcy. I odwdzięcza się równą, dobrą formą.
W czerwcu wygasa kontrakt Burligi z Wisłą Kraków, ale mając zawodnika w takiej formie, do tego mocno identyfikującego się z krakowską drużyną, trudno przypuszczać, żeby Wisła nie chciała go przedłużyć.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze