Reklama


Derbowe emocje w Stryszawie, piątka Strzelca i gol z rzutu rożnego Hiszpana Pinto, Huragan przegrywa wymianę ciosów w Stryszowie

14/04/2025 00:45

Oczy całego powiatu w niedzielne popołudnie były zwrócone na Stryszawę, gdzie Jałowiec podejmował Lachy. Po pierwszej połowie Jałowiec prowadził 2:0, mógł jeszcze wyżej. Tymczasem po przerwie Lachy się przebudziły i nie dość, że doprowadziły do wyrównania,to jeszcze mogły to spotkanie zakończyć po swojej myśli. Zdecydowanie po myśli Strzelca Budzów przebiegał ich mecz w Barwałdzie. Przynajmniej od 30 minuty. Sytuację dla podopiecznych Tomasza Kotlarza ułatwił fakt, że jeden z zawodników gospodarzy jeszcze w pierwszej połowie został oddelegowany do szatni po ujrzeniu czerwonej kartki.

Abstrahując od końcowego wyniku i przebiegu spotkania, drużynom Jałowca Stryszawa i Lachów Lachowice należą się wielkie brawa za wystawienie wielu młodzieżowców do gry. To nie był mecz starych, czasami przebrzmiałych znajomych, lecz młodych wilczków. W składzie Lachów od pierwszej minuty wystąpiło dziesięciu młodzieżowców plus wcale przecież niewiekowy, 21-letni Jan Śpiewla. Ok, miał być Daniel Kachel w wyjściowym składzie, lecz na rozgrzewce doznał urazu (życzymy szybkiego powrotu do zdrowia), ale liczba młodzieżowców w zespole Lachów i tak była, byłaby imponująca.

Sześciu młodzieżowców w pierwszej jedenastce miał Jałowiec. Jako zmiennicy weszli dwaj kolejni - brawo i dla Jałowca.

Reklama

Mecz? Pierwsza połowa zdecydowanie dla Jałowca, który mógł sobie pluć w brodę, że nie prowadził więcej niż dwoma golami. Wynik otworzył w 6. minucie Artur Gołuszka, który wykazał się największym sprytem w polu karnym gości i trafił do bramki. Na 2:0 podwyższył Arkadiusz Witek, który po podaniu od Radosława Bargla, minął dwóch zawodników Lachów i po chwili mógł się cieszyć z piętnastego gola zdobytego w tym sezonie.

Role odwróciły się po przerwie. Kontaktową bramkę dla Lachów w 48. minucie po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Kamila Kachla zdobył Filip Szmalcel. Do wyrównania w 81 minucie doprowadził Kacper Pająk uderzeniem wewnętrzną częścią stopy z ośmiu metrów. Tu należy dodać, że od dwudziestu minut Jalowiec grał w osłabieniu po czerwonej kartce, którą obejrzał zdobywca pierwszego gola dla stryszawian Gołuszka.

Reklama
- Pierwsza połowa była słaba w naszym wykonaniu. Chłopcy chcieli zacząć spokojnie, bezpiecznie. Nie byli pewni siebie. Dwóch, trzech zawodników brało ciężar gry na siebie, a reszta "grała na alibi". W przerwie złapaliśmy pozytywny luz i bez kompleksów wyszliśmy na drugą połowę. Emocje związane z derbami opadły i każdy z zawodników zaczął grać na normalnym poziomie. Mieliśmy szansę na wygraną, bo końcówka należała do nas. W poprzeczkę po zagraniu Szmalcela trafił Kacper Pająk. Nasz napastnik składał się do strzału po podaniu od Mateusza Kąkola, lecz w chwilę wcześniej piłka podskoczyła na kempce trawy... Nie udało się. Jałowiec niczym nas nie zaskoczył i rozgrywał akcje w schemacie zagranie do boku, a tam szybki skrzydłowy próbuje dryblować i dogrywać piłkę. Odczuwam wraz z zespołem niedosyt po tym spotkaniu. Gdybyśmy od pierwszej minuty grali swoją pilkę, prezentowali się jak w drugiej odsłonie, to trzy punkty pojechałyby do Lachowic - powiedział Kamil Kuzia, trener Lachów.
Kamil KuziaKamil Kuzia

Co na to trener Jałowca Mateusz Harańczyk, który spędził na murawie pełne dziewięćdziesiąt minut?

Reklama
- Szkoda końcowego remisu, bo fajnie zaczęliśmy pierwszą połowę od szybko zdobytego gola. Mogliśmy schodzić na przerwę z trzema golami zapasu i to mogło zamknąć mecz. Za szybko straciliśmy gola po przerwie, co spowodowało zamieszanie w naszej grze. Kluczowym momentem spotkania była czerwona karta dla naszego zawodnika. Było to dodatkowe utrudnienie w konfrontacji z drużyną, która wierzyła do końca w osiągnięcie korzystnego rezultatu. Mieliśmy swoje okazje, żeby rozstrzygnąć losy tego pojedynku. Lachy również je miały. Szkoda, że nie mogłem skorzystać z usług zawieszonych za kartki zawodników (Robert Głuszek, Bartłomiej Iciek - przyp. red.). Do końca sezonu zostało osiem spotkań i musimy się na nich skupić. Po derbowym meczu z Lachami mogę tylko podziękować zawodnikom za walkę do samego końca - podsumował niedzielny mecz Mateusz Harańczyk.
Mateusz HarańczykMateusz Harańczyk

 

Reklama

Jałowiec Stryszawa - LKS Lachy Lachowice-Hucisko 2:2 (2:0)

Gole dla Jałowca: Gołuszka, Witek.

Gole dla Lachów: Szmalcel, Pajak. 

Czerwona kartka: Gołuszka (Jałowiec).

Składy:

Jałowiec: Lenik - Habowski, Elżbieciak (72' Pietrusa), Korczak, Harańczyk, Pochopień, Bargiel (64' Bańdura), Kłapyta (82' Bachul), Bogdanik, Gołuszka, Witek.

Lachy: Bogdanik - Szmalcel, S. Kachel (78' Żydek), K. Kachel, M. Hutniczak, Jan Śpiewla, Jakub Śpiewla, Cygan (54' Kąkol), Pająk, A. Hutniczak, M. Lasik (84' Goczał).

Reklama

Pierwsze pół godziny gry nie zapowiadały gładkiej i wysokiej wygranej Strzelca Budzów. Sytuację tą zaczął zmieniać Przemysław Partyka, który po bardzo dobrze rozegranym aucie, znajduje się w sytuacji sam na sam z Ilią Goncharovem. Po chwili lider klasyfikacji strzelców suskiej klasy A mógł się cieszyć z pierwszej bramki w tym spotkaniu.

Drugi gol dla Strzelca padł w 44. minucie i zdobył go Dominik Głuc. Po prostopadłym podaniu, Partyka mija bramkarza Żarek strzela i... w tym momencie obrońca Żarek Roman Shmatko uznał, że zatrzyma to uderzenie ręką. Jak postanowił, tak zrobił, tylko że przy okazji zarobił jeszcze czerwoną kartkę. Strzał Mariusza Kani z rzutu karnego broni ukraiński bramkarz Żarek, ale wobec dobitki wspomnianego Dominika Głuca nie miał już nic do powiedzenia.

Reklama

W drugiej połowie Strzelec kontrolował przebieg wydarzeń na boisku i zdobywał kolejne gole. Ozdobą meczu był gol autorstwa Hiszpana Javiera Pinto zdobyty bezpośrednio z rzutu rożnego.

- Zadanie wykonane, jedziemy dalej - ekspresowo podsumował wygraną w Barwałdzie trener Strzelca, Tomasz Kotlarz
Tomasz KotlarzTomasz Kotlarz

 

Żarek Barwałd - Strzelec Budzów 0:5 (0:2)

Gole dla Strzelca: Partyka (dwa), Pinto, D. Głuc, K. Parszywka.

Czerwona kartka: Shmatko (Żarek).

Skład Strzelca: M. Mirocha - Głowacz (60' Gałuszka), Kania, J. Parszywka (80' Malina), D. Głuc (70' Raczkowski), Pinto, J. Głuc (70' Janiszewski), J. Mirocha, M. Biel (80' G. Biel), Chwała (60' K. Parszywka), Partyka.

Reklama

Chełm Stryszów - Huragan Skawica 4:3 (1:1)

Kolejka nr 18
2025-04-12
16:00 Garbarz Zembrzyce 0  :  7 Halniak Maków Podhalański
17:00 KS Bystra 2  :  1 Dąb Sidzina
2025-04-13
15:00 Żarek Barwałd 0  :  5 Strzelec Budzów
16:30 Kalwarianka II Kalwaria 1  :  2 Jastrzębianka Jastrzębia
16:30 Korona Skawinki 0  :  0 Leńczanka Leńcze
16:00 Chełm Stryszów 4  :  3 Huragan Skawica
17:00 Jałowiec Stryszawa 2  :  2 Lachy Lachowice

Poz Zespół M Pkt Bramki+ Bramki-
1 Halniak Maków Podhalański 26 60 109 35
2 Jałowiec Stryszawa 26 55 109 32
3 Leńczanka Leńcze 26 55 78 44
4 Korona Skawinki 26 53 83 40
5 Lachy Lachowice 26 53 85 60
6 Strzelec Budzów 26 44 80 67
7 KS Bystra 26 39 59 59
8 Jastrzębianka Jastrzębia 26 31 43 59
9 Kalwarianka II Kalwaria 26 28 50 69
10 Dąb Sidzina 26 23 51 81
11 Huragan Skawica 26 21 42 119
12 Garbarz Zembrzyce 26 21 45 87
13 Chełm Stryszów 26 21 41 78
14 Żarek Barwałd 26 21 45 90


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 14/04/2025 00:45
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama