Takiego świętowania ze świecą szukać nie tylko z kraju, ale i na świecie. Z wyjątkiem Stryszawy, gdzie odbyło się wyjątkowe Święto Zabawki.
Świętowanie rozpoczęło się już w piątek otwarciem wystawy pokonkursowej w Beskidzkim Centrum Zabawki Drewnianej. Następnie przez cały weekend działo się w Stryszawie sporo - jak przystało na prawdziwe święto. A takim na pewno było organizowane już po raz dwudziesty Święto Zabawki!
Długo można by opisywać to, co działo się przez te trzy dni w gminie Stryszawa. Warto jednakże wspomnieć, że odbyło się kilkanaście koncertów. Na scenie wystąpili, obok takich gwiazd jak Skaldowie, Turnioki czy Boys, regionalni wykonawcy z Suchej Beskidzkiej, Grzechyni i rzecz jasna ze Stryszawy. Nie obyło się bez spotkania z magią i występu kabaretu - w myśl zasada dobrej zabawy.
To jednak, co działo się na scenie, to jedno. Uwagę odwiedzających Święto Zabawki przykuwały m.in. pokazy tworzenia drewnianych zabawek ludowych z warsztatami oraz wystawy zabawek w Centrum Zabawki Drewnianej.
- Muszę przyznać, że w dobie wszędobylskich gier komputerowych, tabletów, komórek i tak dalej, dzieci, młodzież, a nawet przecież my dorośli, żywo reagowaliśmy na te tradycyjne, dawne ale jak się okazuje nadal żywe i interesujące zabawki - przyznała jedna z mam uczestniczących w imprezie dzieci.
Czyżby zamierzenie organizatorów Święta Zabawki, którzy w 1997 roku postanowili przypomnieć te zdawać by się mogło bliskie odejścia do lamusa sposoby spędzania czasu wolnego na zwyczajnej zabawie dawnymi wyrobami, odniosła zamierzony skutek? My nie mamy wątpliwości, że tak.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze