O poranku w Wysokiej powiało grozą. Skończyło się w miarę szczęśliwie, choć mogło dużo gorzej.
Kierujący fiatem punto z nieustalonych powodów znalazł się na lewym pasie (na szczęście nikt nie jechał z naprzeciwka). Nie wrócił już na swój pas ruchu, lecz przejechał do rowu i uderzył w solidny płot. Na koniec fiat dachował. Kierowa nie został jednak ranny.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze