Program „Czyste Powietrze” – sztandarowy projekt wspierający Polaków w walce o lepsze powietrze i niższe rachunki – wraca na tory. Po zawieszeniu przyjmowania nowych wniosków pod koniec listopada 2024 roku, nowa edycja programu rusza 31 marca 2025 z budżetem zasilonym 10 miliardami złotych bezzwrotnych dotacji z Funduszu Modernizacyjnego. Decyzja nowego rządu o wstrzymaniu finansowania wywołała falę dyskusji, a jej skutki odczuli zarówno beneficjenci, jak i lokalne samorządy. Dlaczego program został zawieszony? Jakie były tego konsekwencje? I co przyniesie jego reaktywacja? Przyglądamy się sprawie, w tym rozmowie z burmistrzem Suchej Beskidzkiej, Stanisławem Lichosytem.
Refinansowanie wraca – nowa odsłona programu
Od 31 marca 2025 roku Polacy znów będą mogli składać wnioski o dofinansowanie w ramach „Czystego Powietrza”. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) ogłosił, że nowa wersja programu ma być bardziej przejrzysta i skuteczna. Reforma, zapowiadana przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska, wprowadza m.in. obowiązkowy standard energetyczny budynków, wsparcie dla najuboższych oraz system operatorów (np. gmin), którzy pomogą beneficjentom od projektu po rozliczenie. Budżet programu dostał solidny zastrzyk – 10 mld zł z Funduszu Modernizacyjnego plus dodatkowe środki z FEnIKS i Krajowego Planu Odbudowy – co ma zapewnić stabilność finansowania na najbliższe lata. Minister Paulina Hennig-Kloska podkreśla, że celem jest walka z ubóstwem energetycznym i eliminacja nadużyć, które zatruły poprzednią edycję programu.
Zobacz także:
Dlaczego rząd zawiesił finansowanie?
Decyzja o wstrzymaniu naboru nowych wniosków od 28 listopada 2024 do 31 marca 2025 (z wyjątkiem powodzian z września 2024) była jak grom z jasnego nieba. Nowy rząd, który objął władzę pod koniec 2023 roku, tłumaczył to gigantyczną skalą nadużyć w programie. NFOŚiGW złożył zawiadomienie do prokuratury w sprawie firm, które na masową skalę wyłudzały dotacje – chodzi o 6 tysięcy podejrzanych wniosków na kwotę 600 milionów złotych! Kontrole wykazały, że niektóre firmy zawyżały koszty, montowały niespełniające norm piece albo znikały z zaliczkami, zostawiając beneficjentów z niczym. Wiceminister Krzysztof Bolesta podkreślał: „Nie mogliśmy pozwolić, by publiczne pieniądze były marnowane, a ludzie oszukiwani”. Reforma miała być odpowiedzią na chaos, który narastał latami – od fikcyjnych audytów po przepisywanie domów pod dotacje.
Skutki zawieszenia – zamieszanie i stagnacja
Zawieszenie programu wywołało konkretne skutki. Ci, którzy mieli już przyznane dotacje, dostali je bez problemu – NFOŚiGW zapewniał, że złożone wnioski są rozpatrywane, a wypłaty trwają. Ale dla nowych chętnych drzwi były zamknięte. W efekcie wielu wstrzymało plany wymiany kopciuchów czy ocieplenia domów, co przełożyło się na spowolnienie rynku usług termomodernizacyjnych. Firmy wykonawcze, zwłaszcza te uczciwe, zgłaszały spadek zleceń, a beneficjenci – zwłaszcza mniej zamożni – musieli odłożyć inwestycje na później. W mediach zawrzało – jedni chwalili rząd za walkę z patologiami, inni, jak Konfederacja, mówili o „jednej z największych afer finansowych ostatnich lat” (post na X, luty 2025).
Lokalnie też było czuć zamieszanie. W Suchej Beskidzkiej, jak opowiada burmistrz Stanisław Lichosyt w wywiadzie dla Sucha24.pl, petenci pytali o wznowienie programu, ale nie było ich wielu – pewnie dzięki informacjom w mediach. Gmina nie miała danych, ilu dokładnie przyszło, ale jasne było, że wstrzymanie nie zaskoczyło samorządu. „Docierały sygnały, że program wymyka się spod kontroli” – mówi Lichosyt.
Wywiad: Rozmowa z burmistrzem Stanisławem Lichosytem
Sylwia N. Skalny: Czy gmina wie, jakie sumy mogły nie zostać wypłacone w związku ze wstrzymaniem dofinansowania „Czystego Powietrza”?
Stanisław Lichosyt: Wstrzymanie naboru nowych wniosków nie wpłynęło na te w trakcie realizacji – one są obsługiwane na bieżąco. Ci, którym przyznano dotacje w zeszłym roku, dostaną środki, jeśli prawidłowo rozliczą zadanie. Jeżeli więc komuś nie zostały wypłacone środki, to nie jest to spowodowane faktem wstrzymania przyjmowania nowych wniosków, lecz prawdopodobnie wynika z innych powodów (np. niewypełnienie warunków określonych w umowie).
SNS: Ilu inwestorów skorzystało z programu w Suchej Beskidzkiej?
SL: Według danych WFOŚiGW w Krakowie, do 31 grudnia 2024 złożono u nas 461 wniosków, a 199 przedsięwzięć zrealizowano. To oznacza, że 199 osób dostało łącznie ponad 4,5 miliona złotych dotacji.
SNS: Czy petenci dopytują o wznowienie programu?
SL: Tak, zdarzają się tacy, ale nie jest ich dużo. Ludzie śledzą media, więc wiedzą, co się dzieje.
SNS: Czy wstrzymanie było dla gminy zaskoczeniem?
SL: Raczej nie. Słyszeliśmy, że program ma problemy – na rynku działały firmy, które brały wszystko na siebie: wniosek, prace, rozliczenie. Beneficjent tylko podpisywał, a potem okazywało się, że coś nie gra – prace niewykonane albo piec nie taki, jak trzeba. Kontroli było mało, więc nadużycia wyszły na jaw. Wstrzymanie to logiczny krok, żeby ukrócić kombinatorów.
SNS: A jak gmina ocenia sam projekt?
SL: To potrzebny program – daje wsparcie na wymianę pieców i ocieplenie domów, szczególnie dla mniej zamożnych. Poprawia jakość powietrza i obniża rachunki. Ale były nieprawidłowości, także u nas. Te pieniądze to podatki, więc ich marnowanie jest niedopuszczalne. Jeśli samorządy miałyby przejąć koordynację, Sucha Beskidzka jest gotowa – zależy nam na czystym powietrzu i rzetelności.
Co dalej z „Czystym Powietrzem”?
Restart programu 31 marca 2025 to nowa nadzieja – nie tylko dla mieszkańców, ale i dla powietrza, którym oddychamy. Reforma ma ukrócić nadużycia dzięki surowszym zasadom: zaliczki tylko na konta beneficjentów, obowiązkowe OC dla wykonawców i większa rola gmin jako operatorów. W Suchej Beskidzkiej już deklarują gotowość do działania, co może być wzorem dla innych samorządów. Ale czy nowe reguły rzeczywiście ochronią przed naciągaczami i dadzą realną pomoc najuboższym? Czas pokaże – na razie wilki mogą spać spokojnie, a my czekamy na czystsze powietrze! Co Ty o tym myślisz?
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze