Reklama


Co to był za finał!

08/12/2014 08:58

Po akcji Mariusza Figury i Michała Medesa drużyna z ZS im. H. Kołłątaja w Jordanowie na minuty przed końcem finałowego spotkania z Zespołem Szkół  Ogólnokształcących o tytuł mistrza powiatu w koszykówce wyszła na prowadzenie 20:17.

Chwilę później piąty faul zanotował Figura i Kołłątaj musiał sobie radzić bez jednego ze swoich liderów. Dwa rzuty osobiste wykorzystał Filip Rejowski. Niebawem miał miejsce kolejny faul Kołłątaja i znowu dwa osobiste dla gospodarzy – Rejowski wykorzystał tylko jeden. Przy stanie 20:20 dwa faule popełnili zawodnicy z ZSO. Cztery rzuty wolne dla Kołłątaja na kilka sekund przed zakończeniem meczu mogły rozstrzygnąć losy spotkania. Nie rozstrzygnęły. Sprawy w swoje ręce wzięli m.in. kibice gospodarzy, którzy buczeniem i gwizdami skutecznie zdekoncentrowali zawodnika z Kołłątaja. - Gdyby nie gwizdy i dodatkowa presja na zawodników z Jordanowa, którzy w końcówce mieli cztery rzuty osobiste, i ani jednego nie wykorzystali, to byłoby bardzo trudno cokolwiek zrobić. Graliśmy jednak u siebie i w tym roku wykorzystaliśmy ten atut – powie już po zakończeniu zawodów Filip Rejowski. W czwartek 4. grudnia zdobył najwięcej punktów spośród wszystkich koszykarzy (40) i otrzymał statuetkę dla Króla Strzelców.

To właśnie on zdobył decydującego w tym spotkaniu kosza – po wznowieniu akcji przez koszykarzy z ZSO na półtorej sekundy przed końcem regulaminowego czasu gry Medes sfaulował właśnie Rejowskiego. Jeden z dwóch wykorzystanych rzutów osobistych sprawił, że poziom adrenaliny i napięcia wzrósł w hali ZSO do dawno nie widzianych granic. Tu jednak nikt nie myślał, że to już koniec. Sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie – przecież spotkanie zaczęło się od  prowadzenia ZSO 7:0 w pierwszej kwarcie, a po dwóch kwartach podopieczni Grzegorza Czyszczonia prowadzili 12:8! Jordanów wznawia grę, piłka trafia do Medesa – ten rzuca zza połowy, piłka leci, nie trafia do kosza… Mistrzostwo powiatu w koszykówkę chłopców szkół średnich dla Zespołu Szkół Ogólnokształcących! Mało kto w tym momencie  wiedział (chyba nikt oprócz sędziów stolikowych), że Filip Rejowski zdobył w tym meczu wszystkie punkty dla ZSO! – Nie wiedziałem, że tylko ja punktowałem w tym spotkaniu. W ogóle sam nie wiem, kiedy te dwadzieścia jeden punktów zostało zdobytych (śmiech). Gra toczyła się bardzo szybko – powiedział Rejowski. Tym samym udał się zawodnikom z ZSO rewanż za zeszłoroczny finał, w którym przegrali właśnie z Kołłątajem 32:22. - Jordanów to bardzo mocny zespół i bardzo fajnie się z nimi rywalizowało. W poprzednim roku byli górą, ale teraz to my okazaliśmy się bardziej dojrzali i pojedziemy na rejony –  dodał Filip Rejowski.

Reklama

- Chłopaki pokazali kawał kosza! Bardzo dobrze zagraliśmy w obronie, a każdy, kto kiedykolwiek grał w koszykówkę doskonale wie, ile sił kosztuje szczelna defensywa – powiedział opiekun zwycięskiej drużyny Marcin Chaja i dodał: – Też nie wiedziałem, że tylko Filip punktował w tym spotkaniu. Patrzyłem na tablicę i tak śledziłem wynik. Mecz był naprawdę bardzo szybki.

To spotkanie zakończyło czwartkowy finał. Jeszcze przed zawodami chyba wszyscy ostrzyli sobie zęby właśnie na pojedynek ZSO z Kołłątajem, bo obie drużyny były faworytami także meczów półfinałowych. I się nie zawiedli. O wiele bardziej musieli się namęczyć, żeby zagrać w spotkaniu o pierwsze miejsce, zawodnicy z Jordanowa, którym opór, przynajmniej do pewnego momentu, sprawiali zawodnicy z Witosa. Dwoił się i troił w tym spotkaniu Jakub Wróbel, ale jak powiedział opiekun drużyny z Witosa Wacław Biedrawa: „samym Wróblem meczu nie da się wygrać”. – Mogę się z tym zgodzić. Samemu nie da się zwyciężyć. Co prawda w pewnym momencie doszliśmy zespół z Jordanowa na trzy punkty (15:12 na początku trzeciej kwarty), ale potem przeciwnicy zdobyli kilka punktów z rzędu i w nasze szeregi wkradł się bałagan. Chłopaki nie wiedzieli co się dzieje, chociaż nikt im nie odmówi, że nie walczyli dzielnie – powiedział Wróbel, który po zakończeniu zawodów otrzymał statuetkę dla MVP.

Reklama

Spotkanie zakończyło się wynikiem 34:15 dla ZSK Jordanów. Drugą parę półfinałową stworzyli zawodnicy ZSO i ZS Zawoja Wilczna. Od początku ton wydarzeniom na parkiecie nadawali gospodarze, którzy po dwóch kwartach prowadzili 26:8 – w dwóch ostatnich dołożyli taką samą ilość punktów, a zawodnicy z Zawoi zdobyli w tym czasie tylko jeden punkt.

O spotkaniu o pierwsze miejsce już było, czas na krótką notkę o starciu o trzecie miejsce. A w nim ani przez moment niezagrożeni byli zawodnicy z Witosa, którzy zwyciężyli  z Zawoją 46:9. 28 pkt zdobył Jakub Wróbel, co było zdecydowanie najlepszym wynikiem w drużynie Witosa (siedem pkt zdobył Adrian Moćko, pięć Norbert Rzeźniczak, cztery Konrad Piaseczny, a dwa Paweł Harwat). Chwilę później zawodnicy z obu drużyn mogli już oglądać spotkanie o pierwsze miejsce – zawodnicy z Zawoi w większości pojechali jednak w tym momencie do domów. A, że działo się w tym meczu więcej niż w żadnym spotkaniu na przestrzeni ostatnich lat w finałach powiatowych w naszym powiecie, zgodnie przyznawali nie tylko opiekunowie drużyn, ale też sędziowie.

Reklama

- Chłopaki pokazali kawał kosza. Pracowali na Filipa i włożyli wiele serca, zapału i chęci – pochwalił swoich podopiecznych Marcin Chaja. W styczniu zawodnicy z ZSO pojadą do Nowego Targu na turniej rejonowy, gdzie zmierzą się z najlepszymi drużynami z powiatów: myślenickiego, nowotarskiego i tatrzańskiego. – Będziemy oczywiście dalej trenować na SKS-ach, do tego gramy sparingi z zaprzyjaźnioną drużyną Tomka Kuliga. Chłopaki chętnie chodzą na te mecze – dodał Marcin Chaja.

WYNIKI:

Półfinały

 1. ZSK Jordanów                   - ZS Witosa Sucha B.  34 : 15 ( 15 : 8 )

Reklama

2. ZSO Sucha B.                     - ZS Zawoja               52 :  9 ( 26 : 8 )         

 

O III miejsce:

ZS Zawoja                              - ZS Witosa Sucha B.  9 : 46 ( 6 : 19 )

 

Finał:

 

ZSK Jordanów                       - ZSO Sucha B.           20 : 21 ( 12 : 8)

 

KLASYFIKACJA KOŃCOWA:

1. Zespół Szkół Ogólnokształcących Sucha Beskidzka

2. ZS im. H. Kołłątaja Jordanów

3. ZS im. W. Witosa Sucha Beskidzka

4. ZS Zawoja

5. ZS im. W. Goetla Sucha Beskidzka

 

 {gallery width="250" height="300" }news/2014/grudzien/kosz_chlopcy_liceum{/gallery} 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama