Queens Witanowice, Victoria Zalas, Wisła Brzeźnica, Jedynka Krzeszowice, Novi Narama, Victoria Gaj, Zielonka Wrząsowice - to drużyny, z którymi w sezonie 2019/2020 będą rywalizowały zawodniczki Ladies Tempo Białka w ramach rozgrywek IV-ligi grupa zachodnia. Od marca, kiedy to ruszył projekt powstania pierwszej w naszym powiecie drużyny kobiecej, zawodniczki dowodzone przez Jarosława Gąstały odbyły 30 jednostek treningów, rozegrały cztery sparingi. - Wszystko idzie w dobrym kierunku, chociaż dopiero po około roku będzie można powiedzieć - mówi Gąstała. W sobotę o godzinie 9:30 zagrają na boisku w Białce z Cracovią Kraków.
Selekcja naturalna - to, co zapowiadał trener Jarosław Gąstała w naszej marcowym artykule (odświeżyć pamięć można TUTAJ) stała się w drużynie Ladies Tempo Białka faktem. - Z 28 dziewczyn mam obecnie 19 zawodniczek i liczę, że dołączą do nas jeszcze 3-4 dziewczyny. Okazją do zobaczenia ich w akcji będzie sobotni sparing z Cracovią - mówi Gąstała.
W sobotę zatem drugie spotkanie towarzyskie Ladies Tempo Białka na boisku w Białce. W pierwszy meczu w ogóle w swojej historii białczańskie Ladies zagrały 9. czerwca z Wisłą Brzeźnica (2:8, gole dla Ladies zdobyły: Angelika Rzepka i Natalia Frolik). - Na trybunach było około 200 osób, co już było dla dziewczyn dużym przeżyciem. Z jednej strony to są rodzice, znajomi czy chłopcy dziewczyn i może się wydawać, że atmosfera jest sielankowa. Na trybunach może i tak, ale na murawie na pewno nie - dziewczyny walczą, widać adrenalinę, która się im udziela. W drugim spotkaniu zagraliśmy na wyjeździe z Victorią Gaj i tam zremisowaliśmy 2:2 (dwie bramki dla Ladies zdobyła Dominika Dyrda) tracąc gola w ostatniej minucie! Ladies zaprezentowały się również podczas Dni Ziemi Makowskiej w turnieju z udziałem Rekordu Bielsko-Biała i drużyną Halniaka, która została zmontowana przez Olę Nieciąg. Mecz z Rekordem wyraźnie przegraliśmy 0:4, ale była to też świetna okazja do sprawdzenia się na tle bardzo wymagającego przeciwnika. W Rekordzie grają dziewczyny, które występują lub występowała w wyższych ligach, uczestniczki zmagań o mistrzostwo Polski. Naszą wygraną zakończył się mecz z Halniakiem 3:2 (dwa trafienia dla Ladies zanotowała Gabriela Szpak, jednego gola dorzuciła Dominika Dyrda - przyp. red.) . Właśnie w tej drużynie wystąpiły dziewczyny, które zaprosiłem do gry w Ladies i mam nadzieję, że z nami zostaną - dodaje Gąstała.
30 jednostek treningowych mają za sobą dziewczyny z Ladies Tempo Białka. - Ukazała się informacja, że będziemy grać w IV-lidze, więc gramy. Bardzo mnie cieszy, że dziewczyny notują ewidentny progres - chcą trenować, starają się. Do startu ligowych rozgrywek pozostało jeszcze prawie 2 miesiące i w tym czasie planujemy jeszcze rozegrać sparingi, 15 razy potrenować. Liczę na fajny klimat wokół drużyny, na to, że będzie o niej głośno i spowoduje to jeszcze większe wokół niej zainteresowanie. Wiem też, że musimy się nauczyć cierpliwości, że może być raz lepiej, raz gorzej, że wyniki mogą nie być na początku takie, jakie byśmy sobie życzyli. Ta drużyna została zbudowana od zera, z parteru i nie liczmy, że nagle znajdzie się na 24 piętrze. Do tego będziemy jednak dążyć - podsumowuje Gąstała.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze