Reklama


Co słychać po zimie w A-klasie? Przegląd ruchów transferowych przed wiosną 22/23

24/03/2023 17:31

Od jutra wracamy po 140 dniach zimowej przerwy na boiska “suskiej” A-klasy. Ligi z największą ilością lokalnych podtekstów, derbowych starć i zawodników z regionu. Typowanie siódmego szczebla rozgrywkowego to zabawa tylko dla odważnych, dlatego... musieliśmy się jej podjąć i ostrożnie przedstawiliśmy nasze przypuszczenia co do formy i szans lokalnych ekip w drugiej części sezonu 2022/2023.

W Krzeszowie można już robić zapasy szampana. Nad tematem spadkowicza pozornie wciąż unosi się znak zapytania, jednak wydaje się, że nie będzie to zespół z naszego powiatu. Główne pytanie dotyczy przyszłości lokalnej A-klasy. Po awansie Juszczyna i Krzeszowa żadna z pozostałych drużyn nie wydaje się gotowa organizacyjnie na wyzwania związane z pobytem w Okręgówce. Przyszły sezon może być swoistym “wyścigiem żółwi”, gdzie awans tak naprawdę nie przysłuży się nikomu.

Reklama

Przypominamy, że na koniec sezonu wręczymy po raz drugi statuetkę dla najskuteczniejszego strzelca sezonu. Pierwszym nagrodzonym był Kamil Flaka z 27 golami na koncie. Czy w tym sezonie Wojciech Stuglik zadba o absolutny rekord goli w “suskiej” A-klasie? Klasyfikację uzpełniamy po każdej kolejce w specjalnej zakładce z tabelą i wynikami spotkań.

Zachęcamy zespoły do współpracy z Sucha24 w temacie transmisji na żywo. W rundzie wiosennej nasze kamery będą obecne na boiskach w Białce i Juszczynie. Pozostajemy do dyspozycji także na A-klasowym szczeblu. Oferta może być łączona (obie drużyny dzielą się kosztami realizacji) lub całkowicie indywidualna dla danego klubu a nawet kibiców.

Reklama
  • Żuraw Krzeszów (1. miejsce po rundzie jesiennej)

Trener: Maciej Mrowiec

Bez sztucznej kurtuazji można już potraktować Żurawia jako zespół z Okręgówki. Druga część sezonu będzie dla drużyny Macieja Mrowca bardziej długim treningiem, niż autentyczną rywalizacją z pozostałymi uczestnikami rozgrywek. Sensacją będzie nie tylko każda strata punktów, ale nawet mało okazałe zwycięstwa. Pokazem siły Krzeszowa jest pojawienie się w składzie Jakuba Talagi, jeszcze niedawno gracza 4-ligowej Białki. Hitowy jak na realia lokalnej A-klasy transfer tylko przybliży Żurawia do ligowych rekordów. W poprzednim sezonie Naroże dobiło do 115 zdobytch goli w A-klasie. Krzeszów już jesienią skompletował ponad połowę dorobku Juszczyna. Za prawie 40 procent goli odpowiadał tylko Wojciech Stuglik, który w rundzie wiosennej prawdopodobnie wywinduje na lata strzelecki rekord “suskiej” A-klasy. Przed Maciejem Mrowcem jedynym wyzwaniem wydaje się już tylko kasowanie wszelkich oznak samozadowolenia w niezmienionym zimą składzie i utrzymanie pełnej mobilizacji do ostatniej kolejki.

Reklama

Przyszedł: Jakub Talaga (Babia Góra Sucha Beskidzka).

Odeszli: -

  • Lachy Lachowice (3. miejsce)

Trener: Bartłomiej Sałapatek

“Przygotowania zaczęliśmy od 14 stycznia. Ich początek był na duży plus – dobra frekwencja na treningach, było widać chęć rywalizacji. Przez pierwszy miesiąc trenowaliśmy na boisku i w hali, jednak na finiszu, co tu ukrywać, było już znacznie słabiej. A to zawsze są kluczowe momenty okresu przygotowań.

Mamy za sobą 6 sparingów. W każdym brakowało mi kluczowych zawodników. To nie był problem, ponieważ mogłem przyjrzeć się młodym chłopakom, na których będę stawiał w drugiej części sezonu. Do ogrywanych już jesienią Michała Lasika czy Karola Harańczyka dołączą nowi, zdolni ludzie, w których będę miał oparcie. Tak jak mogę już liczyć na braci Śpiewla oraz Krzyśka Sanietrzyka, Karola Wątrobę i resztę młodych, ktorzy już stanowią siłę Lachów. Swoje szanse dostaną młodsi zawodnicy jak obrońca Sebastian Kachel oraz gracze przednich formacji: Kamil Kachel, Kacper Pająk i Antek Hutniczak. Priorytetem klubu było i jest wprowadzanie wychowanków do pierwszej drużyny. Tego się trzymamy, nawet kosztem czasem słabszej dyspozycji w danym meczu

Reklama

Naszym celem na rundę, mimo różnych trudności, jest utrzymać swoje miejsce w szeregu. Muszę się liczyć jednak z tym, że wprowadzając nową generację, może być różnie. Lachy już na jesień udowodniły, że przy mnie dokonali dużo jako drużyna. Wiosną będzie weryfikacją. Liczymy na pierwszą piątkę w końcowej tabeli” - powiedział trener Sałapatek.

Przyszli: Dominik Kachel, Grzegorz Bogdanik (powroty po kontuzjach), Mateusz Bogacz (wznowił treningi).

Odeszli: Tomasz Murzyn (kontuzja), Michał Piecha (nie wznowił treningów).

Reklama
  • KS Bystra (4. miejsce)

Trener: Dariusz Pustuła

Zajmująca czwartą lokatę po rundzie jesiennej KS Bystra z pewnością ma apetyt na podium, co wiązało by się z najlepszym wynikiem w historii klubu. Plany pokrzyżować może jednak odejście dwóch czołowych postaci Bystrzańskiej ofensywy. Mowa oczywiście o najjaśniejszej postaci ekipy z Bystrej Igorze Kulce, który po kilku bardzo dobrych sezonach okraszonych sporą ilością bramek na zasadzie wypożyczenia przeniósł się do Naroża Juszczyn. Barwy zmienia również Paweł Samek, który po pół roku spędzonym w Bystrej wybrał Jordan Jordanów. Jak na te braki zareaguje reszta drużyny? Wzmocnienia ataku można upatrywać w Damianie Radoniu, który wraca do gry po dłuższym rozbracie z piłką i może okazać się realną odpowiedzią na zimowe odejścia. Ptaszki ćwierkały, że do zespołu dołączy również Kamil Kwaśniewski jednak transfer poległ na ostatniej prostej, a zawodnik wybrał Naroże Juszczyn.

Reklama

Bystra to już nie beniaminek, a zespół coraz lepiej obyty z A-klasowymi realiami. Runda wiosenna pokaże czy zdobyty bagaż doświadczeń i bardzo duże wsparcie kibiców pozwoli na uzyskanie bardzo dobrego wyniku, a może jednak skończy się na środku ligowej tabeli? Czas pokaże, pierwszy sprawdzian z Strzelcem Budzów! - opisał dla Sucha24 Michał Migas.

Przyszedł: Damian Radoń (wznowienie treningów).

Odeszli: Igor Kulka (Naroże Juszczyn), Paweł Samek (Jordan Jordanów).

  • Jałowiec Stryszawa (5. miejsce)

Trener: Sławomir Bączek

Jałowiec obudził się po zimie w dawno niewidzianej rzeczywistości: po raz pierwszy od 18 lat jest zaledwie trzecim zespołem w gminie! O ile dominacja Krzeszowa w ostatnich sezonach jest bezdyskusyjna, to oddanie pola Lachowicom można już potraktować jako niespodziankę. W minionej rundzie żadne z gminnych derbów nie zakonczyło się wygraną zespołu Sławomira Bączka. Przyjście Łukasza Sitarza to solidny dowód, że powrót do bycia przynajmniej “drugą siłą regionu” jest priorytetem dla klubu. Jeden z najjaśniejszych punktów Spartaka Skawce skompletował jesienią 7 trafień. Jeśli Stryszawa myśli o spędzeniu swojego 55-lecia w Okręgówce, to wiosna powinna być już odważniejszym wejściem w rolę faworyta do awansu w przyszłym sezonie.

Reklama

Przyszli: Łukasz Sitarz (Jałowiec Stryszawa), Dawid Polak, Mateusz Lenik (powroty po kontuzjach), Krzysztof Świerkosz (wznowił treningi), Karol Korczak, Arkadiusz Elżbieciak, Jakub Pochopień, Krzysztof Elżbieciak, Wiktor Bogdanik (wszyscy juniorzy).

Odeszli: Wojciech Ogarek (nie wznowił treningów), Bartłomiej Iciek (wyjazd zagraniczny).

  • Strzelec Budzów (6. miejsce)

Trener: Jarosław Gąstała

Gdyby tak pobawić się w parafrazowanie mądrości ludowej, wyszłoby, że w Budzowie “jak w garncu”. Czasem nie zbierze się skład jak na starcie z Krzeszowem, czasem zdarzy się porażka z różnicą sześciu goli jak z Lachowicami, ale bywa też, że Strzelec kompletuje serię 4 zwycięstw z rzędu. Odmawiamy zatem typowania jaką wersję Budzowa zobaczymy w rundzie wiosennej. Zespołowi Jarosława Gąstały nie da się jednak odmówić potencjału do roli przeciwnika, który przy wzmożonej mobilizacji nie tylko frekwencyjnej potrafi sprawić problemy każdemu w lidze. Wiosną o punkty ponownie powinien zadbać duet Partyka – Burliga, który odpowiada za ponad połowę bramkowych zdobyczy Strzelca.

Reklama

Przyszli:

Odszedł: Maciej Furman (kontuzja).

Halniak Maków Podhalański (8. miejsce)

Trener: Marek Kudzia

Patrząc na dzisiejszy Halniak, trudno jest uwierzyć, że w poprzednich dwóch dekadach była to obok Garbarza wiodąca siła piłkarska w regionie. Zembrzyce po spadku z Okręgówki zdążyły już zniknąć z klubowej mapy Polski (wystartują w nowym sezonie od B-klasy). W tym samym okresie po relegacji Maków Podhalański pogrążył się w A-klasowym marazmie. Plany o powrocie na piłkarskie salony zostały odłożone w czasie. Została szara codzienność siódmego poziomu rozgrywkowego i próby zdążenia z przebudową klubu przed setnymi urodzinami, które wypadają w 2026 roku. Nie udała się próba sprowadzenia Macieja Furmana z Budzowa. Autor 11 goli w poprzednim sezonie podczas zimowych przygotowań zerwał więzadła. Z taką samą kontuzją wyłączony z sezonu został Dorian Łukawski. Na szacunek zasługuje zatem otworzenie się na młodych zawodników z kraju barbarzyńsko zaatakowanego ponad rok temu, co może pomóc także w zintegrowaniu lokalnych społeczności. Otwartym pytaniem pozostaje jednak, czy wokół takiego budowania szerokiego składu można oprzeć receptę na przyszłość Halniaka.

Reklama

Przyszli: Arkadiusz Bach (wznowił treningi), Yura Myckan, Nazar Miller, Anton Molnar, Vlad Fedoruk Valentyn Fedoruk, David Lepesij.

Odszedł: Dorian Łukawski (kontuzja).

  • Huragan Skawica (9. miejsce)

Trener: Kamil Gigoń

Z lekką ironią moża stwierdzić, że po osiągnięciu największego sukcesu w 25-letniej historii Huraganu, czyli trzeciego miejsca w poprzednim sezonie, Skawica uznała, że czas na wolne. Efektem było zaledwie punkt po miesiącu od startu obecnej edycji. Funkcjonowanie drużyny jesienią można zatem podzielić na czas “przed przyjściem Kamila Gigonia” i “po przyjściu Kamila Gigonia”. Pojawienie się byłego zawodnika Huraganu (zbieżność nazwisk z obecnym mistrzem Europy XPC w trójboju siłowym) na ławce trenerskiej przyniosło spektakularny efekt w postaci 10 oczek w 4 kolejkach z rzędu. Bagaż punktowy pozwolił na uspokojenie sytuacji w tabeli i wyłączenie dzwonka alarmowego w temacie utrzymania się w lidze. Wiosna powinna być zatem utrzymaniem kursu bez spektakularnych wzlotów i upadków do trzeciego z rzędu sezonu w A-klasie, co w Skawicy jeszcze nigdy nie miało miejsca.

Reklama

Przyszli: -

Odeszli: -

  • BCS Zawoja (10. miejsce)

Trener: Jacek Kudzia

W Zawoi nastał czas na cieszenie się z “małych” sukcesów. Jesienią udało się odzyskać panowanie w gminie w wygranych derbach z Skawicą, które odbyły się bez publiczności, co w piłkarskiej historii regionu było wydarzeniem bez precedensu. Drużyna odblokowała też własny stadion, na którym nie potrafiła wygrać przez 7 domowych spotkań z rzędu, czyli prawie rok! Poświętowano także 60 lat istnienia zawojskiego futbolu. Takim sukcesem będzie też pewne utrzymanie A-klasy pod Babią Górą, która po jesieni matematycznie nadal jest zagrożona. I dalsze ogrywanie się zawojskiej młodzieży w seniorskiej piłce.

Przyszedł: Patryk Nowak (wznowił treningi).

Odeszli: Klaudiusz Bryndza (nie wznowił treningów), Dominik Ficek, Artur Dyrcz (obaj wyjazdy).

  • Dąb Sidzina (11. miejsce)

Trener: Piotr Żmudka

“Okres przygotowawczy był dla nas intensywny. Frekwencja na treningach sięgała 18 osób. Na jednym z meczów towarzyskich miałem nawet dostępnych 24 zawodników. Tylko dwóch z nich jest spoza rejonu. Reszta pochodzi z Sidziny lub okolic.Większość z nich to młodzi gracze. I cieszy, że udało się ich przekonać do tego, że fajne efekty wiążą się z dobrą pracą. Zagraliśmy 7 sparingów i jako trenera bardzo mnie zadowala, że żaden nie zakończył się przegraną. Odnieśliśmy 4 wygrane, trzykrotnie zremisowaliśmy, więc cały okres zamknęliśmy bez porażki.

Wiemy co chcemy grać i o co gramy. Wiemy też, że będą trudne chwile. Ale chłopaki mają dobry charakter, rzadko kalkulujemy i czasem może przez to cierpieliśmy na boisku. W każdym meczu chcemy grać o wygraną. Pierwsza część sezonu była dla nas bardzo pechowa, przed startem rundy wyjechało nam 3-4 podstawowych zawodników. Niektórzy skupili się na pracy zawodowej. Do tego pojawiły się kontuzje. Przystępowaliśmy do A-klasy bardzo osłabieni. I co mnie cieszy teraz, to o wiele lepsza sytuacja kadrowa. Mamy powrót Kolaniaka po kontuzji, Damiana Staszczaka z zagranicy i cichą nadzieję, że część naszych pracujących kadrowiczów wróci do grania w trakcie wiosny. Będziemy wtedy na pewno silniejsi. A Mariusza Bielarza jako naszego transferu chyba nie trzeba przedstawiać – wieloletni kapitan w Białce, znany w regionie. Cieszę się, że zdecydował się wznowić treningi po okołoch dwóch latach i pomóc nam w lidze” - powiedział trener Żmudka.

Przyszli: Kamil Lipa, Józef Maj, Mariusz Bielarz (wszyscy wznowili treningi).

Odszedł: Jakub Binkuś (GKS Golenice).

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama