Do mogącego mieć poważne konsekwencje zdarzenia doszło wieczorem w Zawoi. Skończyło się na strachu, choć nie obeszło się bez interwencji ratowników medycznych.
61-latek przechodził w niedozwolonym miejscu przez drogę wojewódzką. Znajdując się już niemal po przeciwnej stronie jezdni pośliznął się i w rezultacie zatoczył się. Rozpaczliwie łapiąc równowagę zamachnął się rękoma. Jedną z nich zahaczył o lusterko przejeżdżającej obok niego skody.
Desperacka próba ustania na własnych nogach nie powiodła się i 61-latek runął na ziemię. Wówczas jeszcze nic sobie nie zrobił. Tyle tylko, że gdy się podniósł, to po chwili znowu stracił pionizację i upadł na ziemię. Tym razem już mniej szczęśliwie, gdyż rozbił sobie głowę.
Na miejsce zdarzenia wezwano zespół ratownictwa medycznego, który opatrzył mężczyznę. Policjanci okazali się wyrozumiali i odstąpili od wypisania mandatu. Zakończyli sprawę na pouczeniu.
Sprostowanie:
Początkowo w informacji znalazło się stwierdzenie, że pieszy był nietrzeźwy, co okazało się nieprawdą. Za pomyłkę przepraszamy,
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy."Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów do artykułu... " Czy redakcja ponosi odpowiedzialność za publikowane treści? Czy to zwykła desperacka próba pozyskania czytelników? Redaktor proszony o szybkie skierowanie się o konfesjonalu. Zdrowych Świat od czytelników :)
Wtyd żeby w Centrum Gminy nadla chodników nie było.
Policja stwierdziła stan trzeźwości - 0,0 promila.
"Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów do artykułu... " Czy redakcja ponosi odpowiedzialność za publikowane treści? Czy to zwykła desperacka próba pozyskania czytelników? Redaktor proszony o szybkie skierowanie się o konfesjonalu. Zdrowych Świat od czytelników :)
Wtyd żeby w Centrum Gminy nadla chodników nie było.
Policja stwierdziła stan trzeźwości - 0,0 promila.