Reklama


Chłopcy ze Stryszawy w gronie najlepszych drużyn w koszykówkę w Małopolsce

25/03/2025 22:00

Po raz drugi w tym roku szkolnym uczniowie ze Szkoły Podstawowej nr 1 im. Tadeusza Kościuszki w Stryszawie awansowali do finału wojewódzkiego w koszykówkę. W grudniu zagrali w zawodach w ramach koszykówki 3x3, w marcu w pięcioosobową odmianę tej dyscypliny.

Po wygranej w zawodach powiatowych, uczniowie ze Szkoły Podstawowej nr 1 im. Tadeusza Kościuszki w Stryszawie awansowali do półfinału wojewódzkiego. Tam ich rywalami były mistrzowskie drużyny z powiatów z rejonu nowotarskiego: Zakliczyna (powiat myślenicki), Sieniawy (powiat nowotarski) oraz Zakopanego (powiat tatrzański). Turniej odbył się 14 marca w Nowym Targu.

Można śmiało powiedzieć, że zawody te były popisem chłopców ze Stryszawy, którzy zdecydowanie pokonywali kolejnych rywali - wygrali z Sieniawą 29:12, Zakliczynem 27:3 i Zakopanem 26: i 7jak najbardziej zasłużenie uzyskali awans do zmagań wojewódzkich.

Reklama

Dziś kurs na Limanową, która była areną zmagań zawodów wojewódzkich, oprócz drużyny ze Stryszawy obrały także zespoły z: Zabierzowa, Limanowej, Oświęcimia, Tarnowa i Krakowa. W przypadku takich zawodów, w których występują drużyny oparte na zawodnikach na co dzień trenujących koszykówkę, bardzo ważne jest szczęście w losowanie grup. Stryszawa dziś tego szczęścia nie miała, bo trafiła do jednej grupy ze Szkołą Podstawową nr 8 w Tarnowie oraz Szkołą Podstawową nr 2 Oświęcimiu. Mimo to chłopcy ze Stryszawy nawiązali walkę z lepiej dysponowanymi drużynami i pozostawili po sobie bardzo dobre wrażenie.

- Nie mieliśmy szczęścia w losowaniu, ale grać oczywiście trzeba było. W pierwszym spotkaniu naszym rywalem był Tarnów. Mecz zaczął się dla nas dobrze, lecz później Tarnów miał świetną serię celnych rzutów, w tym i za trzy punkt i nam odskoczył. Żałujemy, że tak, a nie inaczej potoczył się nasz drugi mecz z Oświęcimiem. Do wyniku 15:14, był on wyrównany, lecz wtedy niektórzy nasi zawodnicy złapali czwarty faul, który wykluczał ich z dalszej gry. Szkoda, bo czuliśmy, że jesteśmy w stanie ten mecz wygrać. Po tym spotkaniu zeszło z nas powietrze i przegraliśmy mecz o piąte miejsce z Limanową. W takich zawodach, z zespołami, których zawodnicy w klubach trenują koszykówkę, trzeba mieć dwie wyrównane piątki. To był nasz drugi w tym roku finał wojewódzki w koszykówkę. W grudniu w koszykówkę 3x3 zajęliśmy czwarte miejsce, chociaż wtedy dopiero punkty pomocnicze zadecydowały o tym, że zajęliśmy tę lokatę. Dziś zakończyliśmy zawody na szóstym miejscu. Chcemy wrócić tu za rok - powiedział opiekun drużyny ze Stryszawy, Jacek Mika.

Reklama

 

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 25/03/2025 22:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama