Drużyna chłopców z Zespołu Szkół im. Walerego Goetla w Suchej Beskidzkiej zakończyła tegoroczną przygodę z rozgrywkami w koszykówkę.
Pierwszym etapem był finał powiatowy, w którym chłopcy z Goetla wygrali wszystkie spotkania i awansowali do półfinału wojewódzkiego. Ten odbył się w styczniu w Nowym Targu.
Dziś w Wieliczce, dowodzeni przez Filipa Rejowskiego chłopcy z suskiego Goetla zagrali w zawodach o szkolne mistrzostwo małopolski. Do zawodów awansowali również uczniowie z: Krakowa (Szkoła Mistrzostwa Sportowego Marcina Gortata), Wadowic (I Liceum Ogólnokształcące im. Marcina Wadowity), Limanowej (I Liceum Ogólnokształcące im. Władysława Orkana), Tarnowa (IV Liceum Ogólnokształcące w Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 1) i Wieliczki (Powiatowe Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Wieliczce).
W wyniku losowania, Goetel trafił do jednej grupy z Limanową oraz Tarnowem.
- Mecz z Limanową zaczęliśmy dobrze, bo prowadziliśmy 5:0. Rywale zaczęli się rozkręcać i stopniowo przejmowalo inicjatywę. Drugi mecz z Tarnowem również nie zakończył się po naszej myśli. Szkoda, że nie zagraliśmy spotkania o piąte miejsce. Znałem wcześniej kilku zawodników z różnych drużyn, które dziś przyjechały do Wieliczki. Wiedziałem, że dla nas kluczowe będzie dobre losowanie. W Limanowej grał np. zawodmnik z 1-ligowego AGH Kraków, Paweł Kądziołka. Moim podopiecznym przyszło dziś zmierzyć się z wymagającymi, ogranymi na różnych szczeblach koszykówki rywalami. Na pewno zawody w Wielczce, a wcześniej rejon rozgrywany w Nowym Targu, były dla chłopaków bardzo cenną lekcją i nauką na przyszłość - powiedział Filip Rejowski, nauczyciel wychowania fizycznego z Zespołu Szkół im. Walerego Goetla w Suchej Beskidzkiej.
Reklama
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze