Każdy, kto chciał wspomóc zmagającą się z chorobą nowotworową mieszkankę Zawoi - Anię, mógł w niedzielne popołudnie 10 lipca pojawić się na boisku Watry Zawoja. Daniem głównym był mecz charytatywny pomiędzy reprezentacją Gminy Zawoja, a dziennikarzami TVP3 Kraków, lecz atrakcji w tym dniu było dla wszystkich kibiców i gości o wiele więcej.
Obie reprezentacje zameldowały się na murawie w towarzystwie młodych zawodników Klubu Orlika Wilki. A od pierwszych minut nie było mowy o żadnym oszczędzaniu się - zawodnicy gminy Zawoi i TVP3 Kraków bardzo serio podeszli do niedzielnej potyczki. W składach obu drużyn pojawiły się także kobiety, które momentami ustępowały oczywiście kolegom umiejętnościami, ale zadziornością i ambicją - na pewno nie.
Wynik spotkania otworzył kapitalnym strzałem z dystansu prawą nogą Mateusz Kurowski, a do wyrównania doprowadził strzałem z pierwszej piłki Grzegorz Hajda (prezes UKS Zawojak Zawoja). Do przerwy Zawoja prowadziła 2:1, a na listę strzelców po bardo ładnym uderzeniu z dystansu wpisał się wójt gminy Marcin Pająk. W tej części gry gospodarzom dopisało szczęście, bo po jednym ze strzałów zawodnika z Krakowa piłka zatrzymała się na poprzeczce.
Kiedy na 3:1 podwyższył wynik w drugiej połowie Adam Mazur (szkoleniowiec, instruktor w klubie Wilki Zawoja) wydawało się, że losy wygranej są już rozstrzygnięte. Goście zdobyli jednak kontaktowego gola i wynik meczu do końca był spraw ą otwart ą. Dziennikarzy z Krakowa na więcej nie było już stać. Myliłby się jednak kto sądził, że wraz z końcowym gwizdkiem sędziego (był nim przewodniczący Rady Gminy Zawoja Jerzy Pająk ) dla piłkarzy skończyły się emocje. Chwilę później zostali oni... porwani przez zbójników z Bractwa Zbójników spod Babiej Góry. Dopiero po wpłaceniu okupu, zwalniani byli kolejni piłkarze!
- To była znakomita zabawa. Na trybunach było mnóstwo ludzi, a wszystko to było w szczytnym celu. Czego chcieć więcej? - mówił Piotr Legutko, dyrektor TVP3 Kraków.
- Ania jest duchem i sercem z nami. Przebywa obecnie nad morzem. Ten mecz i wszystko co się dookoła niego dzieje, licytacje jest dla niej - powiedziała Gabriela Trybała z UG w Zawoi.
- Takie imprezy pomagają odzyskać wiarę w ludzi. Widać, że ludzie są dobrzy i chcą pomagać. Młoda dziewczyna - Ania, ma całe życie przed sobą i wierzę, że uda się jej wygrać walkę z chorobą i będzie mogła realizować swoje marzenia - podsumował wójt Gminy Zawoja i zdobywca jednej z bramek, Marcin Pająk.
AKTUALIZACJA: Ze zbiórki i licytacji podczas meczu charytatywnego "Gramy dla Ani" w niedzielę 10 lipca zebrano łącznie 19.437,09 oraz 14 euro i 5 dolarów amerykańskich.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze