Reklama


Charytatywne granie całkiem na serio w Makowie

24/01/2017 19:15

Mimo że cel niedzielnego halowego turnieju noworocznego w Makowie Podhalańskim był szczytny, to jednak w momencie gwizdka sędziego na parkiecie makowskiej hali liczyło się tylko jedno - zwycięstwo. Dla każdej drużyny, bez dwóch zdań. W zawodach triumfowało Tempo Białka.

- Historia zatoczyła koło. Kiedy obejmowałem drużynę seniorów Tempo Białka, to wystąpiliśmy na zawodach w Makowie i wówczas wygraliśmy. Teraz kończę pracę w Tempo i znowu wygraliśmy - powiedział po zawodach trener Tempo Białka, Maciej Melzer.

Zawodnicy z Białki mieli jeszcze dwa inne powody do zadowolenia - królem strzelców został powracający po dłuższej przerwie Michał Puzik, a najlepszym bramkarzem okrzyknięto Łukasza Białończyka. Pewnie nie bez znaczenia był również fakt, że po raz kolejny Tempo okazało się lepsze w derbach gminnych w tym sezonie od Halniaka Maków Podhalański.

Reklama

- Takie turnieje warto rozgrywać. Najlepiej widać to nie tylko po tym, co się dzieje w trakcie meczów, ale i na korytarzu. Zawodnicy z różnych klubów ze sobą rozmawiają, a wszystko odbywa się w miłej atmosferze - dodał Melzer.

Skoro o rywalizacji mowa. W grupie A aż trzy drużyny zdobyły sześć punktów i dopiero stosunek goli zdobytych między nimi ustawił klasyfikację w tej grupie - pierwsze miejsce dla Tempo, drugie dla Halniaka, a trzecie dla Jałowca.

W grupie B sytuacja była bardziej klarowna - z kompletem zwycięstw wygrała Babia Góra, chociaż w ostatnim grupowym spotkaniu z Gromem Grzechynia musiała się sporo napocić, żeby wygrać. Grom prowadził 1:0 po trafieniu Bartłomieja Kudzi, ale potem do wyrównania po sprytnie rozegranym rzucie wolnym z Kubą Kociołkiem doprowadził Dawid Sumera. Gola na wagę zwycięstwa zdobył Piotr Pacyga.

Reklama

Spotkania o miejsca były ozdobą turnieju. Wszystkie. Mimo zerowego dorobku punktowego po fazie grupowej, zawodnicy Jordana Jordanów i Gromu Grzechynia stworzyli bardzo dobre widowisko. Przez dłuższy czas wydawało się, że pierwsza wygrana tego dnia padnie łupem Jordana. Najpierw po mocnym strzale Gawła Tyrpy, nie bez pomocy golkipera z Grzechynia, piłkarze z Jordanowa objęli prowadzenie. Na 2:0 po indywidualnej akcji podwyższył Szymon Wróbel. Po zawodach? Nie w przypadku Gromu, który jesienią już na nieco większych boiskach udowadniał, że gra do końca. 15 sekund - tyle zajęło podopiecznym Marka Mirochy doprowadzenie do wyrównania. Najpierw z dystansu huknął Marcin Surmiak, a piłka jeszcze odbiła się od słupka i wpadła do bramki. Chwilę później zza pola karnego przymierzył Kudzia i był remis. Jordana dobił wracający do gry w barwach Gromu po kontuzji stopy Piotr Surmiak. Warto dodać, że chwilę wcześniej z boiska wyleciał za czerwoną kartkę Wróbel. - Nie powiem, że nie bolało, ale sam powrót do gry i zaprezentowanie się w tym turnieju, uważam za sukces - powiedział Surmiak. A co z obozu Jordana? - Przegraliśmy wygrany mecz. W takim stylu nie można tracić goli. Podobnie było w spotkaniu z Tempo, gdzie prowadziliśmy 1:0, a potem siedem bramek zawodnicy z Białki zdobyli z kontry - skomentował trener Jordana Zdzisław Gacek i dodał: - Cieszymy się z zaproszenia na turniej. Każdy chciał wygrać, ale wiadomo, że to była drugorzędna sprawa. Liczyła się pomoc dla Magdy.

Miejsca VIII i VII zatem rozdzielone, czas na kolejne spotkanie. Składna akcja Jałowca w spotkaniu z Beskidem zakończyła się celnym wykończeniem przez Mateusza Harańczyka i stryszawianie objęli prowadzenie. Beskid co prawda odpowiedział niebawem golem, lecz ostatnie słowo należało do Jałowca. Na sekundy przed końcem wynik na 2:1 ustalił Bartłomiej Iciek zapewniając Jałowcowi piąte miejsce w tabeli.

Reklama

Grad bramek zobaczyli kibice w spotkaniu o trzecie miejsce pomiędzy Halniakiem Maków Podhalański i Narożem Juszczyn. - Tradycją staje się udział Naroża w tego typu inicjatywach i bardzo się z tego powodu cieszymy. W całych zawodach oglądaliśmy dużo walki, może momentami nawet zbyt ostrej. Dla nas to była bardziej zabawa - przyznał Jakub Jeziorski, trener Naroża. - W większości dałem szansę gry młodym zawodnikom z Makowa i okolic. Takie zawody to bardzo fajna inicjatywa, bo możemy pomóc Magdzie, ale też i dla niektórych zawodników jest to normalna jednostka treningowa - komentuje tymczasem trener Halniaka, Paweł Krzeszowiak.

Naroże ostatecznie wygrało 6:3. Ozdobą spotkania był gol autorstwa Marcina Kuszyka, który skarcił w pewnym momencie zbyt wysoko/odważnie grającego bramkarza Halniaka i go przelobował strzałem niemal z połowy boiska. Właśnie Kuszyk został uznany za najbardziej wartościowego zawodnika turnieju. 

Reklama

I wreszcie nadszedł czas na ostatni mecz - Babia Góra Sucha Beskidzka zmierzyła się z Tempo Białka. Mimo że obie drużyny grają na co dzień w różnych ligach (Tempo w okręgówce, Babia w A-klasie) to było to ich drugie starcie w tym sezonie. Wcześniej w rozgrywkach Pucharu Polski wygrała Babia Góra. Teraz zasłużone zwycięstwo odniosło Tempo.

Prowadzenie zawodnikom z Białki dał Puzik, który wykorzystał przedłużenie piłki przez Bartłomieja Goryla i pokonał Mateusza Bubiaka. Babia Góra bardzo szybko doprowadziła do wyrównania - błąd jednego z obrońców Tempo wykorzystał Przemysław Burliga i pokonał Białończyka. Na 2:1 wyprowadził białczan Puzik, a dwa gole pieczętujące wygraną Tempo zdobył Dariusz Szymoniak. 

Reklama

NOWOROCZNY TURNIEJ CHARYTATYWNY DLA MAGDALENY OLEJNICZAK - 22.01.2017 - MAKÓW PODHALAŃSKI

Grupa A: 
Halniak Maków Podhalański – Jordan Jordanów 1:0
Tempo Białka – Jałowiec Stryszawa 0:1
Halniak Maków Podhalański – Jałowiec Stryszawa 2:0
Tempo Białka – Jordan Jordanów 8:2
Halniak Maków Podhalański – Tempo Białka 0:3
Jałowiec Stryszawa – Jordan Jordanów 2:0

Tabela:
1. Tempo Białka
2. Halniak Maków Podhalański
3. Jałowiec Stryszawa
4. Jordan Jordanów

Grupa B: 
Beskid Andrychów – Grom Grzechynia 1:0
Naroże Juszczyn – Babia Góra Sucha Beskidzka 1:4
Beskid Andrychów – Babia Góra Sucha Beskidzka 0:4
Naroże Juszczyn – Grom Grzechynia 3:1
Beskid Andrychów – Naroże Juszczyn 0:1
Babia Góra Sucha Beskidzka – Grom Grzechynia 2:1

Reklama

Tabela:
1. Babia Góra Sucha Beskidzka
2. Naroże Juszczyn
3. Beskid Andrychów
4. Grom Grzechynia

mecz o VII miejsce: 

Grom Grzechynia – Jordan Jordanów 3:2

mecz o V miejsce: 

Jałowiec Stryszawa – Beskid Andrychów 2:1

mecz o III miejsce: 

Naroże Juszczyn – Halniak Maków Podhalański 6:3

Finał: 

Tempo Białka – Babia Góra Sucha Beskidzka 4:1

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama