Mimo że cel niedzielnego halowego turnieju noworocznego w Makowie Podhalańskim był szczytny, to jednak w momencie gwizdka sędziego na parkiecie makowskiej hali liczyło się tylko jedno - zwycięstwo. Dla każdej drużyny, bez dwóch zdań. W zawodach triumfowało Tempo Białka.
- Historia zatoczyła koło. Kiedy obejmowałem drużynę seniorów Tempo Białka, to wystąpiliśmy na zawodach w Makowie i wówczas wygraliśmy. Teraz kończę pracę w Tempo i znowu wygraliśmy - powiedział po zawodach trener Tempo Białka, Maciej Melzer.
Zawodnicy z Białki mieli jeszcze dwa inne powody do zadowolenia - królem strzelców został powracający po dłuższej przerwie Michał Puzik, a najlepszym bramkarzem okrzyknięto Łukasza Białończyka. Pewnie nie bez znaczenia był również fakt, że po raz kolejny Tempo okazało się lepsze w derbach gminnych w tym sezonie od Halniaka Maków Podhalański.
- Takie turnieje warto rozgrywać. Najlepiej widać to nie tylko po tym, co się dzieje w trakcie meczów, ale i na korytarzu. Zawodnicy z różnych klubów ze sobą rozmawiają, a wszystko odbywa się w miłej atmosferze - dodał Melzer.
Skoro o rywalizacji mowa. W grupie A aż trzy drużyny zdobyły sześć punktów i dopiero stosunek goli zdobytych między nimi ustawił klasyfikację w tej grupie - pierwsze miejsce dla Tempo, drugie dla Halniaka, a trzecie dla Jałowca.
W grupie B sytuacja była bardziej klarowna - z kompletem zwycięstw wygrała Babia Góra, chociaż w ostatnim grupowym spotkaniu z Gromem Grzechynia musiała się sporo napocić, żeby wygrać. Grom prowadził 1:0 po trafieniu Bartłomieja Kudzi, ale potem do wyrównania po sprytnie rozegranym rzucie wolnym z Kubą Kociołkiem doprowadził Dawid Sumera. Gola na wagę zwycięstwa zdobył Piotr Pacyga.
Spotkania o miejsca były ozdobą turnieju. Wszystkie. Mimo zerowego dorobku punktowego po fazie grupowej, zawodnicy Jordana Jordanów i Gromu Grzechynia stworzyli bardzo dobre widowisko. Przez dłuższy czas wydawało się, że pierwsza wygrana tego dnia padnie łupem Jordana. Najpierw po mocnym strzale Gawła Tyrpy, nie bez pomocy golkipera z Grzechynia, piłkarze z Jordanowa objęli prowadzenie. Na 2:0 po indywidualnej akcji podwyższył Szymon Wróbel. Po zawodach? Nie w przypadku Gromu, który jesienią już na nieco większych boiskach udowadniał, że gra do końca. 15 sekund - tyle zajęło podopiecznym Marka Mirochy doprowadzenie do wyrównania. Najpierw z dystansu huknął Marcin Surmiak, a piłka jeszcze odbiła się od słupka i wpadła do bramki. Chwilę później zza pola karnego przymierzył Kudzia i był remis. Jordana dobił wracający do gry w barwach Gromu po kontuzji stopy Piotr Surmiak. Warto dodać, że chwilę wcześniej z boiska wyleciał za czerwoną kartkę Wróbel. - Nie powiem, że nie bolało, ale sam powrót do gry i zaprezentowanie się w tym turnieju, uważam za sukces - powiedział Surmiak. A co z obozu Jordana? - Przegraliśmy wygrany mecz. W takim stylu nie można tracić goli. Podobnie było w spotkaniu z Tempo, gdzie prowadziliśmy 1:0, a potem siedem bramek zawodnicy z Białki zdobyli z kontry - skomentował trener Jordana Zdzisław Gacek i dodał: - Cieszymy się z zaproszenia na turniej. Każdy chciał wygrać, ale wiadomo, że to była drugorzędna sprawa. Liczyła się pomoc dla Magdy.
Miejsca VIII i VII zatem rozdzielone, czas na kolejne spotkanie. Składna akcja Jałowca w spotkaniu z Beskidem zakończyła się celnym wykończeniem przez Mateusza Harańczyka i stryszawianie objęli prowadzenie. Beskid co prawda odpowiedział niebawem golem, lecz ostatnie słowo należało do Jałowca. Na sekundy przed końcem wynik na 2:1 ustalił Bartłomiej Iciek zapewniając Jałowcowi piąte miejsce w tabeli.
Grad bramek zobaczyli kibice w spotkaniu o trzecie miejsce pomiędzy Halniakiem Maków Podhalański i Narożem Juszczyn. - Tradycją staje się udział Naroża w tego typu inicjatywach i bardzo się z tego powodu cieszymy. W całych zawodach oglądaliśmy dużo walki, może momentami nawet zbyt ostrej. Dla nas to była bardziej zabawa - przyznał Jakub Jeziorski, trener Naroża. - W większości dałem szansę gry młodym zawodnikom z Makowa i okolic. Takie zawody to bardzo fajna inicjatywa, bo możemy pomóc Magdzie, ale też i dla niektórych zawodników jest to normalna jednostka treningowa - komentuje tymczasem trener Halniaka, Paweł Krzeszowiak.
Naroże ostatecznie wygrało 6:3. Ozdobą spotkania był gol autorstwa Marcina Kuszyka, który skarcił w pewnym momencie zbyt wysoko/odważnie grającego bramkarza Halniaka i go przelobował strzałem niemal z połowy boiska. Właśnie Kuszyk został uznany za najbardziej wartościowego zawodnika turnieju.
I wreszcie nadszedł czas na ostatni mecz - Babia Góra Sucha Beskidzka zmierzyła się z Tempo Białka. Mimo że obie drużyny grają na co dzień w różnych ligach (Tempo w okręgówce, Babia w A-klasie) to było to ich drugie starcie w tym sezonie. Wcześniej w rozgrywkach Pucharu Polski wygrała Babia Góra. Teraz zasłużone zwycięstwo odniosło Tempo.
Prowadzenie zawodnikom z Białki dał Puzik, który wykorzystał przedłużenie piłki przez Bartłomieja Goryla i pokonał Mateusza Bubiaka. Babia Góra bardzo szybko doprowadziła do wyrównania - błąd jednego z obrońców Tempo wykorzystał Przemysław Burliga i pokonał Białończyka. Na 2:1 wyprowadził białczan Puzik, a dwa gole pieczętujące wygraną Tempo zdobył Dariusz Szymoniak.
NOWOROCZNY TURNIEJ CHARYTATYWNY DLA MAGDALENY OLEJNICZAK - 22.01.2017 - MAKÓW PODHALAŃSKI
Grupa A:
Halniak Maków Podhalański – Jordan Jordanów 1:0
Tempo Białka – Jałowiec Stryszawa 0:1
Halniak Maków Podhalański – Jałowiec Stryszawa 2:0
Tempo Białka – Jordan Jordanów 8:2
Halniak Maków Podhalański – Tempo Białka 0:3
Jałowiec Stryszawa – Jordan Jordanów 2:0
Tabela:
1. Tempo Białka
2. Halniak Maków Podhalański
3. Jałowiec Stryszawa
4. Jordan Jordanów
Grupa B:
Beskid Andrychów – Grom Grzechynia 1:0
Naroże Juszczyn – Babia Góra Sucha Beskidzka 1:4
Beskid Andrychów – Babia Góra Sucha Beskidzka 0:4
Naroże Juszczyn – Grom Grzechynia 3:1
Beskid Andrychów – Naroże Juszczyn 0:1
Babia Góra Sucha Beskidzka – Grom Grzechynia 2:1
Tabela:
1. Babia Góra Sucha Beskidzka
2. Naroże Juszczyn
3. Beskid Andrychów
4. Grom Grzechynia
mecz o VII miejsce:
Grom Grzechynia – Jordan Jordanów 3:2
mecz o V miejsce:
Jałowiec Stryszawa – Beskid Andrychów 2:1
mecz o III miejsce:
Naroże Juszczyn – Halniak Maków Podhalański 6:3
Finał:
Tempo Białka – Babia Góra Sucha Beskidzka 4:1
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze