Reklama


Polska-Argentyna i opinie ekspertów po meczu

30/11/2022 22:56

Reprezentacja Polski przegrała z Argentyną 0:2, ale mimo to wywalczyła awans do fazy pucharowej. Cierpieliśmy przed telewizorami, liczyliśmy na to, że Meksyk nie będzie już więcej trafiał w meczu z Arabią Saudyjską. Udało się. Jak mecz z Argentyną wyglądał okiem naszych ekspertów - trenerów Tempo Białka, Babia Góra Sucha Beskidzka i LKS Lachy Lachowice-Hucisko?

Marcin Pasionek (trener Tempo Białka):

- Musimy cieszyć się z tego, że udało się nam wyjść z tej trudnej grupy. Zawsze patrzymy na minusy, spróbujmy popatrzeć jednak na plusy. Przed nami mecz z Francją, to tylko jeden mecz i chociaż na 10 spotkań pewnie w 9 byśmy przegrali, to zawsze jednak może się wydarzyć to jedno spotkanie. Oglądam spotkania reprezentacji jako kibic, ale tez i trener. W Polsce mamy zresztą 40 mln trenerów. Sztab reprezentacji Polski jest rozbudowany, znajduje się w nim wiele ludzi i mają pole do popisu, Wyciągnęliśmy maksimum z tych trzech spotkań i mamy awans. Piłka bywa przewrotna, a tego przykład mieliśmy w 2004 roku, gdy grająca defensywnie Grecja została mistrzem Europy. Mieliśmy dziś w składzie jedną wybitną jednostkę i był nią Wojtek Szczęsny. Przyznałbym mu w skali 1-10 notę 10, a wszystkim pozostałym zawodnikom mniej niż cztery. Przegraliśmy 0:2, a jednak wygraliśmy.

Reklama
Marcin PasionekMarcin Pasionek

Krzysztof Wądrzyk (trener Babia Góra  Sucha Beskidzka):

- Cel uświęca środki, a zadanie wyjścia z grupy na mistrzostwach świata zostało przez trenera Czesława Michniewicza wykonane. Możemy narzekać na styl, w jakim kadra go osiągnęła, ale dla trenera najważniejszy jest wynik. Każdy by chciał, żeby został on osiągnięty w lepszym stylu. Brakowało nam odwagi, a najważniejsze było to, żeby przegrać jak najniżej. Dopisało nam szczęście. Mamy zawodników, którzy grają w wielkich klubach, w najlepszych ligach, ale tam grają oni zupełnie inaczej, w innym też otoczeniu. Trenera Michniewicza rozliczajmy z tego, co osiągnął. Przed nami mecz z Francją, a wszyscy wiemy, że w piłce bywa różnie.

Reklama
Krzysztof WądrzykKrzysztof Wądrzyk

Bartłomiej Sałapatek (trener LKS Lachy Lachowice-Hucisko)

-  Nie zasłużyliśmy na punkt w meczu z Argentyną. Zarówno w pierwszej, jak i drugiej połowie, nie potrafiliśmy wyjść z własnej połowy. Przekonaliśmy się, że porażka Argentyny z Arabią Saudyjską był wypadkiem przy pracy. Tym większe brawa należą się Wojtkowi Szczęsnemu. Nie mieliśmy żadnych klarownych okazji, a mamy zawodników, którzy powinni je stwarzać. Kulejemy w ofensywie. To był słaby mecz w naszym wykonaniu i musieliśmy liczyć na korzystny rezultat w spotkaniu Meksyk-Arabia Saudyjska. Ten przyszedł i możemy się dziś cieszyć i czekać na mecz z mistrzami świata, z Francją. Mecze grupowe pokazały, że jesteśmy daleko w tyle od zespołów na średnim poziomie. Z Meksykiem graliśmy defensywie, po meczu Arabią najlepszy był wynik i to, że Robert Lewandowski stał, gdzie stał i wykorzystał błąd zawodnika z Arabii i strzelił na 2:0. Kibicuję Polsce, będę trzymać kciuki podczas spotkania z Francją. Nie zasłużyliśmy jednak na tyle punktów, ile udało się nam zgromadzić w grupowych spotkaniach.
Bartłomiej SałapatekBartłomiej Sałapatek
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama