W środę 29. czerwca z lotniska Okęcie w Warszawie wyruszył w swoją najbardziej ekstremalną, jak sam przyznał, podróż Andrzej Bargiel. - Moim celem jest Śnieżna Pantera, czyli zdobycie pięciu szczytów, z których będę chciał zjechać na nartach. Ekstremalne warunki, potworne zmęczenie... Z pewnością to będzie najtrudniejsza rzecz, którą kiedykolwiek robiłem - mówi Sportowiec Roku 2015 w plebiscycie naszego portalu, pochodzący z Łętowni Andrzej Bargiel.
Szczyt Zwycięstwa (Pik Pobiedy, Dżengisz czokusu) – 7439 m n.p.m., Chan Tengri – (6995m n.p.m., z pokrywą śnieżną 7010 m n.p.m. ), Szczyt Ismaila Samaniego (d. Szczyt Komunizma) – 7495 m n.p.m., Szczyt Korżeniewskiej – 7105 m n.p.m., Szczyt Lenina (Szczyt Awicenny) – 7134 m n.p.m. (leżący w Pamirze na pograniczu kirgisko-tadżyckim ) – właśnie te siedmiotysięczniki tworzą tzw. Śnieżną Panterę. Ich zdobycie oznacza jednocześnie przyznanie specjalnej odznaki, właśnie Śnieżnej Pantery.
Wyprawa Bargiela po raz pierwszy zostanie w pełni profesjonalnie udokumentowana. Jesienią w stacji Canal+Discovery zostanie wyemitowanych osiem godzinnych odcinków z wyprawy Andrzeja.
Część ekipy ze sprzętem wyjechała samochodami już 23. czerwca, Bargiel dziś wsiadł na pokład samolotu i odleciał w kierunku Biszkeku - największego miasta Kirgistanu położonego u podnóża Gór Kirgiskich w Kotlinie Czujskiej.
Przed wylotem, Andrzej udzielił wywiadu Survival Race.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze