Reklama


Był awans, a teraz zapowiada się walka o utrzymanie

09/12/2019 18:00

Prawdziwą huśtawkę nastrojów przeżywają w ostatnim czasie kibice, ale i piłkarze Jordana Jordanów. W sezonie 2017/2018 drużyna po pierwszej części sezonu marzyła o tym, żeby utrzymać się w lidze - zadanie zostało wykonane. W następnym sezonie Jordan zamierzał włączyć się do walki o awans i zadanie również wykonał. W obecnych rozgrywkach sinusoida trwa w najlepsze - pierwsza część sezonu zapowiada na wiosnę walkę Jordana o pozostanie w lidze.

 

 

- Trudno być zadowolonym z naszej pozycji w tabeli. Jeżeli chodzi o grę i kreowanie, stwarzanie okazji to nie mogę mieć do drużyny pretensji. W każdym meczu mamy wiele szans do zdobycia goli, niezależnie od tego, kto jest naszym przeciwnikiem. Z wyników, które osiągnęliśmy trudno jednak być zadowolonym - mówi Jakub Jeziorski, trener Jordana Jordanów.

W poprzednim sezonie Jordan wygrał 11 spotkań na swoim boisku doznając przy tym dwóch porażek. Bilans goli - 43 zdobytych, 16 zaledwie straconych (ogólnie 74-45). Teraz po 13 kolejkach Jordan ma 13 punktów na koncie, a jego bilans bramkowy to 24-28 (w Jordanowie - 2 wygrane, 2 remisy, 2 porażki), który nieco zamazują wysokie dwie wygrane w końcówce sezonu 6:0 i 6:1 z najsłabszymi w stawce Huraganem Waksmund i LKS Rupniów. Jordan potrafił zresztą wygrać tylko z zespołami, które są za nim w tabeli - do dwójki wymienionej trzeba doliczyć Laskovię Laskową, z którą jordanowianie zwyciężyli na inaugurację ligi.

Reklama

Trzy drużyny, które wraz z Jordanem awansowały do okręgówki mają więcej od niego punktów - dorobek punktowy Granitu Czarna Góra i Czarnych Czarny Dunajec to 17 punktów, a Babiej Góry Lipnicy Wielkiej - 20 oczek. Jordan przegrał swoje mecze z Babią Górą i Granitem, a z Czarnymi podzielił się punktami.

- Kiedy przyszedłem ponownie do Jordana na początku 2018 roku, celem numer jeden było utrzymanie. Mówiłem zresztą już od początku, że jeżeli utrzymamy się w lidze, to w następnym sezonie chciałbym wrócić z Jordanem do okręgówki. Wygraliśmy ligę, chociaż wiedzieliśmy, że w związku z reorganizacją rozgrywek awans zapewni nawet dalsze miejsca na mecie rozgrywek. Poprzedni sezon kosztował nas wiele, zwłaszcza pod względem "zdrowotnym". Z tego powodu nie mogłem korzystać z usług Filipa Tyrpy, a przez dłuższy czas Piotra Kołodziejczyka i Łukasza Brzany. Dopiero pod koniec rundy wrócił do nas Paweł Samek. Trudno było przewidzieć kontuzje naszych bramkarzy - Maksa Tepera oraz Tomasza Suma. Brak zdrowych bramkarzy, bocznych obrońców odbił się na naszych wynikach. Do tego trzeba dodać nieprawdopodobną momentami wręcz nieskuteczność - wylicza Jeziorski.

Reklama

W przerwie zimowej w Jordanie może dojść do kilku zmian kadrowych i to na kluczowych pozycjach. Problemy zdrowotne i sprawy osobiste mogą zadecydować o nieobecności kilku zawodników na wiosnę. Niezależnie od tego, Jeziorski planuje jeżeli nie wzmocnienia, to na pewno uzupełnienia składu. Kluczowe pozycje do obsadzenia? Nic ponad to, co jest napisane powyżej - bramkarz, obrońcy i napastnik otwierają "listę życzeń". - Chciałbym, żeby do drużyny dołączyli młodzi zawodnicy z naszych okolic - podkreśla Jeziorski.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama