Powiat suski znalazł się 8 września, w centrum gwałtownych zjawisk pogodowych. Przez region przeszły silne burze z intensywnymi opadami deszczu, lokalnym gradem oraz porywistym wiatrem.
W związku z burzą, która wczoraj przeszła nad powiatem, strażacy odnotowali łącznie 18 interwencji. Najwięcej zgłoszeń dotyczyło podtopień – w 10 przypadkach konieczne było wypompowywanie wody z zalanych budynków. Funkcjonariusze usuwali także dwa powalone drzewa z dróg publicznych, a pozostałe działania obejmowały głównie udrażnianie przepustów oraz usuwanie kamieni naniesionych na jezdnie.– poinformował nas rzecznik prasowy Komendy Powiatowej PSP w Suchej Beskidzkiej, Łukasz Białończyk.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał dla powiatu suskiego ostrzeżenie drugiego stopnia. Synoptycy prognozowali opady od 35 do 55 mm, grad o średnicy do 3 cm i wiatr w porywach osiągający prędkość 65 km/h. Prawdopodobieństwo wystąpienia zjawisk IMGW oceniło aż na 85 procent.
Z danych Komendy Wojewódzkiej PSP w Krakowie wynika, że od rana do godziny 20:00 strażacy w całej Małopolsce wyjeżdżali aż 275 razy. Najwięcej zdarzeń odnotowano w Krakowie – 216.
W powiecie suskim głównie w gminie Maków Podhalański, gdzie dochodziło do zalania piwnic, podtopień posesji oraz powalonych drzew i konarów blokujących drogi. Na szczęście w żadnym ze zdarzeń nikt nie ucierpiał. Mieszkańcy Osielca i okolic donosili o opadach gradu, które uszkodziły część upraw.
– To był dzień pełen wyzwań, ale wszystkie zgłoszenia były sukcesywnie obsługiwane. Najważniejsze, że nie ma osób poszkodowanych – podkreślił mł. kpt. Hubert Ciepły z KW PSP w Krakowie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze