Późnym popołudniem i wieczorem nad powiatem suskim przeszło kilka ulew, którym towarzyszyły silne porywy wiatru. Załamanie pogody spowodowało sporo zniszczeń i do działań musieli ruszyć strażacy.
Jak już donosiliśmy w Zawoi Widłach wezbrane wody lokalnego potoku niosąc rumosz, ale i połamane drzewa zatkały mostek. W efekcie woda jeszcze bardziej wezbrała i wylała się poza koryto, zrywając drogę. Strażacy między innymi pomagali odciętym od świata osobom przedostać się na drugi brzeg.
W Juszczynie zerwana blacha z dachu wylądowała na torach kolejowych. W tym przypadku interweniowali zarówno strażacy, jak i służby kolejowe.
Wskutek nawałnicy ucierpiała też remiza OSP Łętownia, do której wdarła się woda i trzeba było ją wypompować. W tej samej miejscowości zatkany został przepust i lokalny ciek wodny spiętrzył się podtapiając jedną z działek i znajdują się na niej garaż. Chwilę później doszło do zatkania innego przepustu.
W Jordanowie na ulicy Malejowskiej cztery drzewa znalazły się w korycie rzeki i trzeba było je usunąć, a inne zawisło nad drogą.
Sporo pracy mieli też druhowie z OSP Białka. Na jednej z posesji garaż – blaszak przewrócił się na zaparkowany obok samochód, a potem dwa drzewa runęły na drogę gminną.
W Juszczynie dwa drzewa zostały wyrwane z korzenia i oparły się o budynek mieszkalny, a w Jordanowie na ul. Piłsudskiego drzewo spadło na jezdnię i na chwilę ruch na krajowej 28 został wstrzymany.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze