Reklama


Baraż o A-klasę podhalańską: Odrobili straty, walczyli, dali z siebie wszystko...

28/06/2017 19:57

Nie udało się awansować Unii Naprawa do A-klasy. W drugim spotkaniu barażowym w Łopusznej dowodzeni przez Franciszka Gacka zawodnicy długo pozostawali jednak w grze o awans. W pewnym momencie odrobili straty z pierwszego spotkania, mieli stuprocentową okazję na zdobycie trzeciego gola. Skończyło się remisem 2:2, który oznacza, że co najmniej na dwanaście miesięcy muszą w Naprawie odłożyć marzenia o awansie.

Po pierwszym przegranym 2:0 spotkaniu z Przełęczą Łopuszna (ZOBACZ: Baraż o A-klasę podhalańska: Do przerwy 0:2) wśród zawodników Unii nadzieja o grze wyższej w klasie rozgrywkowej bynajmniej nie umarła. Nawet wtedy gdy okazało się, że z powodu odnowienia kontuzji naprawianie nie mogli liczyć w spotkaniu rewanżowym na swojego najskuteczniejszego zawodnika - Pawła Cieżaka.

W pierwszej połowie stuprocentowych okazji nie wykorzystali zarówno gospodarze, jak i goście. Każda upływająca minuta przybliżała zawodników Przełęczy do dwumeczowego triumfu. - Jadąc do Łopusznej wiedzieliśmy, że odrobimy straty - mówi tymczasem Franciszek Gacek.

Reklama

I faktycznie - Unię na prowadzenie wyprowadza Krzysztof Gacek po fantastycznym uderzeniu z dystansu. Na 2:0 podwyższa Dawid Mastela, który wykorzystuje rzut karny podyktowany za faul na Jarosławie Proszku. - W tym momencie sądziłem, że są "nasi". Graliśmy w 30 stopniowym upale, na dużym boisku, walczyliśmy i biegaliśmy jak nigdy, a rywal po przerwie praktycznie nie istniał. Byłem dumny z chłopaków - dodaje Gacek.

Unię na trzy bramkowe prowadzenie mógł wyprowadzić 16-letni zaledwie Adam Pędzimąż (zmienił w drugiej połowie kontuzjowanego Krystiana Panka), lecz nie wykorzystał idealnej okazji. Tymczasem na dziesięć minut przed zakończeniem spotkania sędzia podyktował problematyczny rzut wolny. Chwilę później zostaje on wykorzystany. W samej końcówce gospodarze doprowadzają do wyrównania na 2:2. - Byliśmy zmęczeni, kryliśmy już mniej intensywniej niż wcześniej i stało się... Pojawiły się łzy, bo odrobiliśmy straty i wierzyliśmy w awans. Byliśmy blisko, ale nie udało się... - podsumował grający trener Unii Naprawa.

Reklama

Przełęcz Łopuszna - Unia Naprawa 2:2 (0:0)

Gole dla Unii: K. Gacek, Mastela.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama