Dużo poważniejszy w skutkach finał mogła mieć kolizja do której około 16.00 doszło w Baczynie na drodze wojewódzkiej. Jej sprawca może mówić o sporym szczęściu.
Ciągnik ursus nie należy do specjalnie zabudowanych, a wręcz jego kierowca nie posiada żadnej ochrony. A to właśnie prowadzący taki pojazd jechał drogą wojewódzką. Zamierzał skręcić w lewo, ale nie upewnił się czy może wykonać taki manewr. W rezultacie nie zauważył, że jest wyprzedzany.
W wyniku popełnionego błędu doszło do zderzenia ciągnika z renaultem. Na szczęście nikomu nic się nie stało, choć jak wspomniano gdyby np. kierujący ursusem spadł z pojazdu, to mógłby nabawić się poważnych obrażeń. Mężczyzna nie uniknął jednak konsekwencji. Został ukarany mandatem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Na traktorach klątwa jakaś ciąży