Reklama


Bączek: Sparingi wykrystalizują skład i taktykę

29/01/2017 09:27

Osiem jednostek treningowych mają za sobą jak na razie zawodnicy MKS Babia Góra Sucha Beskidzka. Od tego weekendu treningi w hali i na świeży powietrzu będą przeplatane także sparingami. Ten pierwszy z Orłem Myślenice, mimo bardzo wysokiej porażki, nasunął trenerowi Sławomirowi Bączkowi już pierwsze wnioski.

- Piłka nożna staje się coraz szybszą dyscypliną i to na każdym szczeblu rozgrywek. Dziś zawodnicy Orła (7 drużyna w okręgówce po rundzie jesiennej) jeszcze bardziej nam to uzmysłowili. To tylko sparing, ale pokazuje on również, że tylko ciężką pracą i systematycznymi treningami można coś osiągnąć - powiedział Sławomir Bączek.

Podczas sparingu (7:2 dla Orła - bramki dla Babiej Góry zdobyli Michał Wójtowicz oraz Dawid Choczyński), który odbył się na boisku ze sztuczną nawierzchnią w Myślenicach, trener Bączek dał szansę gry wszystkim zawodnikom. Wielu z nich było próbowanych na nowych dla siebie pozycjach. Kibiców Babiej Góry może cieszyć fakt, że na boisku zaprezentowało się trzech zawodników, których w rundzie jesiennej w barwach suskiej drużyny nie oglądali. I jest to trójka, która aspiruje do gry w wyjściowej jedenastce. Mowa o Patryku Brytanie (wypożyczony do końca sezonu z Jałowca Stryszawa) i powracającym do gry w Babiej Górze: Robercie Listwanie i Robercie Starowiczu. - To nie są anonimowe nazwiska dla naszej okolicy, ale same w sobie nie grają. Liczy się to, czy będą w pełni sił, czy wpasują się do naszej taktyku - mówi Bączek.

Reklama

W drugiej połowie sobotniego sparingu, Babia Góra momentami grała duetem napastników, którzy utworzyli Starowicz i Choczyński. Jeżeli do tej dwójki dodamy Kamila Dyducha, który z powodu choroby nie pojawił się w sobotę na boisku, to zobaczymy, jak bardzo może zmienić się ustawienie i taktyczne i personalne suszan na wiosnę. - Na początku sezonu w ataku grał Przemek Burliga, który był sprowadzony do Suchej właśnie z myślą o grze w ataku. W Babiej Górze nie miał kto grać w przedniej formacji. To jak będziemy grać na wiosnę okaże się po okresie przygotowawczy - dodaje Bączek.

W ramach przygotowań do rundy wiosennej, Babią Górę czekają jeszcze spotkania towarzyskie z: LKS Rudnik (godz. 14, 5.02, Myślenice), Garbarzem Zembrzyce (godz. 9, 11.02, Kraków), Sokołem Przytkowice, Strzelcem Budzów, Błyskawicą Marcówka i Cedronem Brody. - Ostatnie sparingi chciałbym zagrać już na normalnym boisku, chociaż i tak cały okres przygotowawczy zweryfikuje pogoda - dodał trener Babiej Góry. 

 
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama