Reklama


B-KLASA WADOWICKA: Niezwykle cenna wygrana Dębu w Skawcach, ogromny niedosyt w Osielcu, drugie z rzędu 0:7 Tempa

25/09/2021 21:50

Problemy ze skutecznością to w tym sezonie norma w Osielcu. Gdyby podopieczni Marcina Kopacza wykorzystali swoje okazje w meczu z Jastrzębianką, to nawet gol zdobyty w doliczonym czasie gry przez gości nic by ich nie kosztował. A tak Świt zamiast pierwszych punktów trzech, ma tylko punkt jeden.

WIĘCEJ O MECZACH WE WTOREK - ZAPRASZAMY :)

Ten Dąb jest trwały i wytrzymały

Przed i po spotkaniu Spartaka z Dębem marzenie trenera drużyny z Sidziny pozostaje niezmienne.

- Chciałbym, żeby po zakończeniu sezonu do A-klasy awansował Dąb i Spartak Skawce. Przed rozpoczęciem spotkania serce zabiło nieco mniej, bo przez ostatnie lata przywiązałem się do Spartaka. Jeszcze raz chciałem podziękować za spędzone w tym klubie lata całemu zarządowi, kibicom i wszystkim zawodnikom. Spartak był zdecydowanie najlepszym zespołem, z którym dotychczas przyszło się nam zmierzyć. Bardzo cieszy mnie to, że zarówno Dąb jak i Spartak prezentują dobrą formę. Właśnie takie mecze, w którym są piękne gole, jest dużo emocji, czekają kibice - powiedział Piotr Żmudka.

Reklama
Piotr ŻmudkaPiotr Żmudka

Na murawie jednak sentymenty poszły na bok, przynajmniej na dziewięćdziesiąt minut. Dąb dobrze zaczął to spotkanie i stworzył sobie na dzień dobry kilka dobrych okazji. Bardzo aktywne były zwłaszcza skrzydła drużyny z Sidziny.

W 7. minucie po szybkim kontrataku gości piłka trafia do Mariusza Lipy, który świetnie ogrywa obrońcę Spartaka i jeszcze lepiej strzela z 16 metrów w kierunku dalszego słupka.

Podwyższyć prowadzenie Dębu mogli Dawid Klimowski (zbyt długo zwleka z oddaniem strzały, który blokuje jeden z zawodników Spartaka), Grzegorz Kolaniak czy Lipa.

Reklama

Spartak również się odgraża, ale również u niego szwankuje skuteczność (niewykorzystane m.in. dwa strzały z rzutów wolnych z osiemnastu metrów).

Gospodarze przejęli inicjatywę od początku drugiej połowy. I doprowadzili do wyrównania. "Dobry znajomy" trenera Żmudki - Łukasz Sitarz został sfaulowany w polu karnym i sędzia dyktuje rzut karny dla drużyny ze Skawiec. Jego skuteczny egzekutorem jest sam poszkodowany, czyli Sitarz.

Trudno było wskazać w tym momencie zwycięzcę tego pojedynku - po stronie Spartaka strzał głową Stanisława Łacha szybuje nad poprzeczką, z kolei Klimowski nie wykorzystuje sytuacji sam na sam z bramkarzem gospodarzy.

Reklama

Na kwadrans przed zakończeniem spotkania o włos od zdobycia bramki mógł być Lipa. Mógł, gdyby sędzia nie odgwizdał spalonego Lipy po tym, jak głową zagrał zawodnik Spartaka.

Gola na wagę trzech punktów zdobył w 81. minucie Damian Staszczak, który oddaje świetny strzał z 25. metrów. Piłkę miał jeszcze na palcach bramkarz Spartaka, lecz ta i tak zatrzepotała w siatce gospodarzy.

Podopieczni Dariusza Klimasary ruszyli do odrabiania strat, ale efektu bramkowego nie osiągnęli.

Dąb wygrywa zatem na boisku wicelidera i kontynuuje swój bardzo dobry start w sezonie 2021/2022 (6 wygranych i remis).

Reklama

Spartak Skawce - Dąb Sidzina 1:2 (0:1)

Gol dla Spartaka: Sitarz (k.)

Gole dla Dębu: Lipa, Staszczak.

Skład Dębu: Wójcik - Haber(85' P. Chorąży), R. Chorąży, T. Mazur, Motor, Klimowski, Krupa, Kolaniak (80' Ptaś), Zawora (70' Wilczyński), Staszczak, Lipa (90' Kulka).

Tak blisko...

Nawet nie o krok, ale o kilkadziesiąt sekund od pierwszego zwycięstwa w tym sezonie był Świt Osielec. W doliczonym czasie gry Sebastian Mirek doprowadził do wyrównania i mecz zakończył się remisem 1:1.

Na prośbę gości, spotkanie rozpoczęło się z pół godzinnym opóźnieniem. Potem już uprzejmości nie było.

Reklama
- Ostrzegałem chłopaków, żeby nie powtórzył się scenariusz, że atakujemy przez pierwsze 20-30 minut, w tym czasie nie zdobywamy gole, a potem nasze granie się kończy, a zaczynają się kłótnie. Na szczęście ten scenariusz się nie sprawdził - powiedział trener Świtu, Marcin Kopacz.
Marcin KopaczMarcin Kopacz

Świt posiadał przewagę w pierwszej połowie, którą udokumentował w przedziwnych okolicznościach.

- Gol był śmieszny, bo po raz któryś z rzędu dośrodkowałem z rzutu rożnego w to samo miejsce, a tam Konrad Bachul wepchnął ją... brzuchem do bramki - dodał Kopacz.

Reklama

Po przerwie gospodarze długo się rozkręcali, ale w końcu, obraz gry przypominał ten z pierwszej odsłony.

- Bardzo wiele wnosi do naszej drużyny Mariusz Zawiła, który gra na pozycji ostatniego stopera. Dużo podpowiada, kiedy trzeba to i podnosi głos przypominając o odpowiednim ustawieniu. Z meczu na mecz widać, że te uwagi poprawiają jakość naszej gry - przyznaje trener Świtu.
Marcin KopaczMarcin Kopacz

Plan na to spotkanie załamał się wraz z golem wspomnianego na wstępie Mirka.

- Nasz bramkarz Paweł Wójcik potrafi fenomenalnie interweniować, lecz w tej sytuacji niestety popełnił błąd. Szkoda, bo była to już 90 minuta i nie mieliśmy czasu, żeby zdobyć kolejnego gola - żałował trener zespołu z Osielca.

Reklama

Gospodarze mogli i powinni w przeciągu całego spotkania podwyższyć prowadzenie. Dobrych okazji nie wykorzystali Jakub Baca, Wojciech Traczyk czy Sebastian Bogacz.

- Brakuje nam napastnika, a na tej pozycji obok Wojtka Traczyka z konieczności są próbowani 16-sto czy 17-sto letni juniorzy - podsumował Marcin Kopacz.

Świt Osielec - Jastrzębianka Jastrzębia 1:1 (1:0)

Gol dla Świtu: Bachul.

Skład Świtu: Wójcik - Zawiła, Baca, Rzeszótko, Szpak, G. Traczy, Kopacz, Bachul (70' Zaremba), Bednarz, W. Traczyk, Siepak (35' Bogacz )

Reklama

Tempo II Białka - Stanisławianka Stanisław 0:7 (0:2)

Gole dla Stanisławianki: Brudniewicz (sześć), Kula. 

Skład Tempo: Fujak - Rusin, Pena, Marek (60' J. Marszałek), Malik, Dyrda, Drewniak, A. Bury, Mateusz Barcik, D. Marszałek, Marcin Barcik (46' Ptak).

Bienia zwycięska

Drugą ligową wygraną zanotowała LKS Bieńkówka. W spotkaniu z Chełmem Stryszów to goście byli zdecydowanym faworytem (dwie wygrane - w Skawcach i Osielcu) i remis w Sidzinie), ale po zakończeniu spotkania ręce w geście triumfu mogli unieść tylko podopieczni Jarosława Gąstały.

Reklama

Piłkarze nadawali ton wydarzeniom na boisku w Bieńkówce, a gospodarze byli skupieni na grze w defensywie i szukaniu szczęścia w kontrach. Plan udało się zrealizować w stu procentach.

Bieńkówka wyszła na prowadzenie po rzucie karnym wykonanym przez Tomasza Knapczyka. Na 2:0 mógł podwyższyć Jan Czaicki - jego strzał był tym z gatunków top, ale interwencja bramkarza Chełmu Daniela Kwartnika również była z tych na najwyższy poziomie.

Goście dopięli swego dopiero w doliczonym czasie gry do pierwszej połowy - świetnym strzałem z dystansu popisał się Przemysław Marcowski.

Reklama

Bohaterem drugiej połowy, w sumie całego spotkania, został Arkadiusz Lizak. Wprowadzony po przerwie zawodnik Bieńkówki dwukrotnie wpisał się na listę strzelców - zdobył gola na 2:1 i 4:2. Ten ostatni już w doliczonym czasie gry, bo trzeba wspomnieć, że Chełm złapał kontakt w 89. minucie za sprawą trafienia Michała Franika. Bieńkówka po przerwie zdobyła w sumie trzy gole - w 77. minucie bardzo ładnym strzałem z dystansu popisał się Marek Knapczyk.

- Najważniejsze że wygraliśmy i dalej jako grupa bawimy i cieszymy się z każdej chwili na boisku. Wreszcie dopisało nam w meczu trochę szczęścia, bo Chełm miał uderzenie w spojenie i niewykorzystaną sytuację sam na sam. Słowa uznania należą się również trójce sędziowskiej, która nie miała łatwego zadania (8 żółtych i jedna czerwona kartka), ale udźwignęła presję. Trzymam kciuki za młodego sędziego głównego, który ma szansę zaistnieć na wyższych szczeblach w naszym kraju - podsumował wygrany mecz z Chełmem grający trener Bieńkówki, Jarosław Gąstała.
Jarosław GąstałaJarosław Gąstała

LKS Bieńkówka - Chełm Stryszów 4:2 (1:1)

Gole dla Bieńkówki: Lizak (dwa), M. Knapczyk, T. Knapczyk.

Skład Bieńkówki: Gąstała - Lenik, Głuc, Tondyra, Szczepaniak, T. Knapczyk, Czaicki, M. Knapczyk (80' Bańdura), Pupczyk (75 ' Kwiatek), Tekieli, Szczurek (46' Lizak)

Kolejka nr 7
2021-09-25
16:00 Zryw Lanckorona 2:2 Jubilat Izdebnik
2021-09-26
16:00 Olimpia Zebrzydowice 0:0   Sosnowianka Stanisław Dolny
16:00 Żarek Stronie 0:1   Cedron Brody
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    kibol - niezalogowany 2021-09-26 21:51:13

    WIĘCEJ O MECZACH W NIEDZIELĘ - ZAPRASZAMY :) standardowo autor nie aktualizuje artykułów, zero profesjonalizmu

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama